poniedziałek, 4 maja 2026

Nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm"?

Krótko o "nawróceniu" na taki czy inny Kościół. 

Nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm" zbawia duszę w takim samym stopniu jak nawrócenie na "dietę keto" lub na "prawicowość". A więc w żadnym. 

Apostołowie zwiastowali nawrócenie do *osoby* - osoby Jezusa Chrystusa - Boga objawionego w ciele. Tylko przez wiarę *w Niego* możemy zostać pojednani z Bogiem. 

Katolicyzm, protestantyzm, organizacja świadków Jehowy, papieże, reformatorzy Kościoła itd. nie posiadają mocy ani kompetencji pojednania z Bogiem, ponieważ sami potrzebują wyznawania win i Bożego zmiłowania. 

Jeśli głosisz nawrócenie na "katolicyzm" lub "protestantyzm" - marnujesz czas i nie rozumiesz Ewangelii. 

Jedyną drogą, prawdą i życiem jest Jezus (J 14:6). Jedynym imieniem pod niebem, przez które człowiek może zostać zbawiony jest imię Jezusa (Dz 4:12). 

Można być członkiem najwspanialszego Kościoła, przyjmować sakramenty, mieć biblijną wiedzę, uczestniczyć we mszy/nabożeństwie, a nie znać Go osobiście jako Pana i Zbawiciela. 

Sprawa jest prosta: albo jesteś nawrócony do Chrystusa, albo nie jesteś Bożym dzieckiem. 

Jak jest z Tobą? Komu zaufałeś? Na kim/czym opierasz swoją nadzieję? 

Nawrócenie na "katolicyzm"? "protestantyzm"? 

 Proszę, nie rób tego swojej duszy.