poniedziałek, 14 stycznia 2008

Zwykłe środki, niezwykłe rezultaty

Przychodzimy do Stołu Pańskiego aby jeść i pić. Lecz nie jest to jedzenie z naszego chlebaka i naszej szafki z winami – jest to niebiańskie jedzenie. Lecz nie jest niebiańskie ponieważ jest w nim coś magicznego lub niezwykłego. Nic takiego w samym jedzeniu się nie znajduje.
Do Wieczerzy Pańskiej używamy zwykłego chleba i wina. Jak więc stają się one niezwykłym pożywieniem dla nas? Jeśli spożywamy zwykły chleb w jaki sposób różni się od chleba, który spożywamy w naszych domach. W jaki sposób wino podczas komunii różni się od wina podawanego w restauracjach?

Rzeczą, która czyni chleb i wino niezwykłymi jest kontekst i okazja z jakiej je spożywamy. Innymi słowy ten chleb i to wino są oddzielone do świętej czynności, do rytuału, który wykonujemy każdej niedzieli. Rytuału, o którym mówi Pismo Św. Biblia uczy, że kiedy łamiemy ten chleb i i pijemy to wino w imię Chrystusa w Wieczerzy Pańskiej – ON sam spotyka się z nami podczas tej społeczności przy Stole. Oczywiście Chrystusa widzimy nie fizycznie lecz oczami wiary. Ale chodzi o to – abyśmy Go widzieli ponieważ Wieczerza Pańska, jak nazwa mówi, jest Wieczerzą PAŃSKĄ w której Chrystus jest gospodarzem.

Niektórzy wskazują na zmiany jakie zachodzą w chlebie i winie. Jeśli w Wieczerzy Pańskiej ma miejsce jakaś zmiana, transformacja to nie w chlebie i winie. To nie one są zmieniane w ciało i krew Jezusa. Raczej poprzez użycie ich w zgodzie z Bożym ustanowieniem – to my jesteśmy "zmieniani" w ciało i krew Chrystusa w tym sensie, że jesteśmy coraz bardziej do niego upodabniani m.in. poprzez ten sakrament. Wzrastamy w dojrzałości na obraz doskonałego człowieka – Chrystusa.

Możemy więc mówić o cudzie podczas WP ponieważ przemiana się odbywa. Bóg używa zwykłych, naturalnych środków (chleba i wina) do nadnaturalnych rezultatów. Szukając cudu nie patrz na Stół. Patrz na krzesła i na tych, którzy na nich siedzą. Grzesznicy zasiadają przy Stole z samym Bogiem i są przez Niego przemieniani i przygotowywaniu do Uczty w Niebie poprzez ten prosty rytuał.

Bóg czyni podobne rzeczy z innymi zwykłymi środkami. Papier i farba drukarska są zwykłymi rzeczami. Biblia składa się z tego samego papieru i farby drukarskiej, które są używane do drukowania i wydawania innych książek. Nawet grzesznych książek. Ale to jest mało istotne. To co jest istotne to fakt, że Biblia przychodzi do nas jako Słowo, które daje życie i zmienia nasza serca. Tak samo jak to ma miejsce z sakramentem.

Nie chodzi więc o wiarę w papier i farbę drukarską tak jak nie chodzi o wiarę w chleb i wino. Nie chodzi o wiarę w rytuał, ani jego elementy. Nie one są obiektem naszej wiary. Z drugiej strony nie myślmy, że jest to tylko chleb i wino, że Wieczerza Pańska nie niesie ze sobą żadnej zmiany, że jest pustym rytuałem podczas którego mamy kontemplować śmierć Pańską. Bóg poprzez nią karmi i zmienia nas. Używa do tego właśnie takich, a nie innych środków łaski.
Czyli w komunii mamy do czynienia ze zwykłymi środkami i niezwykłymi rezultatami.

1 komentarz:

  1. ... Bałbym się szczególnie uswięcać Wieczerzę Pańską. W tradycyjnych Kosciołach (piramidalnych) szczególnie się akcentuje tzw kwalifikacje tzn: kto i gdzie i komu moze udzielać Wieczerzy Pańskiej. Prezbiter może ale Diakon juz nie?!?!? Czytamy przecież "Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie" (Dz.Ap 2,42) to pierwsza myśl. Kazdy może sprawować Wieczerzę Pańską. Boję się także aby nie zrobić z tego tzw "Wielkiej Tajemnicy Wiary" z dodatkiem magicznym. Z drugiej strony nie chcialbym spłycać tego jedynie do pamiątki i kontemplacji zwiazanych z ofiarą krzyżową. Zastanawia mnie fragment: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? (1 Kor 10,16) Bije sie z myślami pomiędzy luterańskim zrozumieniem Wieczerzy Pańskiej a zwingliańskim. To chyba cos wiecej niz tylko pamiątka i kontemplacja.

    OdpowiedzUsuń