piątek, 12 września 2008

Na czym polegają sukcesja i jedność Kościoła?

Chrystus pouczał przywódców w Izraelu, że fundamentem sukcesji Kościoła nie jest nałożenie rąk i wskazywanie siebie jako wiernych spadkobierców religii Abrahama i Mojżesza. „Nie myślcie, że Ja was będę oskarżał przed Ojcem; oskarża was Mojżesz, w którym wy złożyliście nadzieję. Gdybyście bowiem wierzyli Mojżeszowi, wierzylibyście i mnie. O mnie bowiem on napisał.” (Jn 5,45-46). „Wydawajcie więc owoce godne upamiętania. A nie próbujcie wmawiać w siebie: Ojca mamy Abrahama; powiadam wam bowiem, że Bóg może z tych kamieni wzbudzić dzieci Abrahamowi” (Łk 3,8). Głos Urzędu Nauczycielskiego Kościoła Starego Przymierza stał w opozycji wobec głosu Chrystusa. Nasz Pan mówił te słowa (Jn 5:45-46) do prawowiernych (nie samozwańczych) przywódców Kościoła w Starym Przymierzu, wskazując, że prawdziwa sukcesja polega na naśladowaniu wiary Abrahama i Mojżesza, nie zaś na piastowaniu przechodniego urzędu, który w oczach uczonych w Piśmie gwarantował zachowanie czystości wiary.

Historyczny protestantyzm nie oddzielił się więc od Kościoła Jezusa Chrystusa, lecz jest jego kontynuacją, podobnie jak inne Kościoły Chrześcijańskie zachowujące jeden chrzest w imię Trójjedynego Boga oraz depozyt wiary przekazany w Piśmie Św., którego podstawy zostały sformułowane w Apostolskim (II w.) i Nicejskim Credo (325 r.) oraz na Soborze Chalcedońskim (451 r.)." (...)

Apostoł Paweł wymieniając podstawy jedności nie wskazuje na jedność strukturalną, lecz jedność Ducha, którym jesteśmy spojeni jako członki tego samego Ciała (1 Kor 12:13). Na jego liście nie ma ani ekumenicznej centralnej kwatery w Nowym Jorku, ani jednego, świętego biskupa w Rzymie. Jest jeden Pan, jedna wiara i jeden chrzest (Ef 4:5). Oczywiście strukturalna jedność jest czymś dobrym i właściwym, lecz czy powinniśmy ją uważać za fundament jedności, o której tak często mówi Pismo Św.? Czy strukturalna jedność jest podstawą czy końcowym owocem biblijnych dążeń w kierunku zachowania jedności? Pismo Św. wzywa chrześcijan nie tyle do tworzenia jedności, co raczej jej zachowywania (Ef 4,3). To oznacza, że jedność jest faktem, zaś jej fundamentem jest jeden Duch, który łączy nas w jedno Ciało (Kościół) poprzez jeden chrzest.

Całość TUTAJ


9 komentarzy:

  1. Pawel,

    I don't know what this says, but it's probably something pretty good about St. Paul.

    Great blog!

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety kolejny przykład interpretacji Słowa Bożego pod heretyckie nauki protestanckie. Niestety Wasz Kościół nie jest żadną kontynuacją Kościoła Chrystusowego tylko ludzkim "widzi mi się" Lutra i tych co po nim byli.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mateuszu,

    Rozumiem, że nasza obecność może Cię irytować, ale jeśli już zabierasz głos w temacie, to może hmmm... jakieś argumenty? Z czym w komentowanym artykule się nie zgadzasz i dlaczego? Pomyśl nad tym.

    Zawsze łatwiej jest bez choćby chęci intelekualnego wysiłku wyrzucić z siebie frustrację w stylu "widzi mi się, że protestanci są 'be' ". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, to co powiedział Mateusz dotyczy raczej kościoła katolickiego, jego genezy i błędnych nauk. Chrystus jest tam tylko dodatkiem. Bo i po co komuś ofiara Chrystusa skoro ma w razie czego czyściec? Szeroko pojęty protestantyzm nie odłamał się od katolicyzmu ale powrócił do Słowa Bożego (w różnym stopniu różne społeczności).
    Paweł (jeszcze jeden)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to Paweł, módl się, by Mateusz nie przeczytał Twojego komentarza. Inaczej stoisz na straconej pozycji :-) A ja już się szykuję do edycji komentarzy :-) Zobaczymy co będzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wy tu sobie jaja robicie. Czysciec-i Ofiara niepotrzebna. Chrystus dodatkiem. Rozumiem ze inne poglady, ale ignorancja az taka?

    Luteranizm odpadl po prostu od jednosci wiary Kosciola Powszechnego, i tyle.

    Mojzesz osadzi swoich synow- znaczy tyle, ze NIEKTORZY CZY WIELU nie przyjmujac Zbawiciela jemu, jego nauce sie rowniez sprzeniewierzyli.Tych zas, co zyjac NAUKA PRZEKAZYWANA W URZEDACH STAREGO PRZYMIERZA Go przyjeli, ZYLI TAKA NAUKA( mowil Pan Jezus wszak: jak MOWIA czyncie, ale zachowania nie nasladujcie)i Chrystusa przyjeli do swoich serc i Mojrzesz z pwnoscia nie potepi.

    Jezus nie przyszedl negowac Urzedow Starego Przymierza, tylko wlasnie wypelnic i zakonczyc ich poslanie. Pierwszy Kosciol nie odrzucil przepisow Mojzeszowych jako zlych, tylko stwierdzil, ze po wypelnieniu sie Starego Przymierza nie maja one zastosowania( jak w przypadku obrzezania).

    Panskie rozwazania sa wiec czystym naduzyciem, bo z nikad-ani z Pisma, ani ze zwyczaju-nie mozna wyprowadzic pana wnioskow.

    Podr, Kamil

    OdpowiedzUsuń
  7. I jeszcze jedno, bo juz pozno, badzo pozno- jednosc strukturalna Kosciola katolickiego nie jest uprzednia w stosunku jednosci wiary. Kazdy kto wyzna katolicka wiare moze znalezc sie w strukturze,( jak to Pan nazyw, ufam ze bez podtektu negatywnego), w odpowiedniej owczarni.

    Na coz by sie zdalo przekazywanie urzedu, jakies nakladanie rak itp., gdyby nie jedna wiara. O. M Luther byl kaplanem, rece mu nalozono- i co z tego? Katolikiem nie pozostal, lecz odpadl.

    OdpowiedzUsuń
  8. Polscy luteranie posiadają ważną sukcesję apostolską: http://www.luteranie.pl/www/biblioteka/dliturgika/ordynacja.htm. Także, jak kiedyś będę protestował, to pewnie do nich.

    OdpowiedzUsuń