środa, 8 października 2008

Umysł otwarty czy zamknięty?

Błędnym założeniem postmodernistycznej ideologii jest, że umysł otwarty jest lepszy od zamkniętego. Wielu postmodernistów ma otwarty umysł na wszystko tylko nie na Boże Słowo i Chrystusa. Jak widać = mają więc jednak mocne zapory w swoim systemie szczelnie blokujące przyjmowanie pewnych informacji. Umysł otwarty ma często to do siebie, że jest albo pusty, albo zaśmiecony różnymi informacjami, które nigdy nie zostały wyselekcjonowane, ocenione, zinterpretowane.

Umysł zamknięty powinien robić selekcję. Czyli zanim wpuści coś do środka najpierw przepuści plik z informacjami przez antywirusa. Biblia jest najlepszym programem antywirusowym. Umysł zamknięty wpuszczając coś do środka również strzeże pewnych informacji i nie kasuje ich z obawy przed padnięciem systemu.

Z drugiej strony bycie otwartym oznacza gotowość do reformacji, a nie deformacji. Jeśli Pismo Św. nas przekona, że w czymś błądzimy powinniśmy być gotowi porzucić daną ideologię, praktykę.
Dlatego Pismo mówi o trwaniu W POSTĘPACH.

1 Tym. 4:15-16
15. O to się troszcz, w tym trwaj, żeby postępy twoje były widoczne dla wszystkich.
16. Pilnuj siebie samego i nauki, trwaj w tym, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają.

1 komentarz:

  1. Umysł otwarty oznacza, że chrześcijaństwo jako zbiór idei można poznać, przemyśleć, może część uznać za warte uwagi, część za słuszne albo po prostu odrzucić. To, że ktoś nie jest chrześcijaninem nie oznacza od razu, że zamyka na to umysł.
    Zamknięty umysł właśnie mógłby traktować swoją "prawdę" jako tak ostateczną, niezmienną i nie podlegającą dyskusji, że skazuje siebie i innych na konflikt (choćby miał się przejawiać tylko w dyskusjach) i co gorsza - przekonywanie do własnych prawd innych bez ustanku, a rozważanie cudzego punktu widzenia i cudzych racji odbywa się tylko na zasadzie "przecież ja mam rację, więc gdzieś tam musi twkwi błąd - zastanówmy się i poszukajmy go". Tak postmoderniści mogliby definiować zamknięty i otwarty umyśl. Prawda, że wypadają teraz nieco korzystniej? To tylko kwestia sformułowania.

    OdpowiedzUsuń