poniedziałek, 3 listopada 2008

Nabożeństwo czy sala wykładowa?

Bez Wieczerzy Pańskiej nabożeństwo chrześcijańskie przypominałoby bardziej salę wykładową lub zwykłe spotkanie niż liturgiczne uwielbienie (odnowienie przymierza Boga z Jego Ludem).

Podczas nabożeństwa pozbawionego Stołu Pańskiego wszyscy zazwyczaj czekają na kazanie, zaś cała reszta jest jedynie (drugorzędnym) przygotowaniem do tego kulminacyjnego punktu.

Komunia wskazuje jednak na fakt, że chrześcijaństwo to więź, a nie jedynie dawka informacji. Kiedy gromadzimy się wspólnie wokół Stołu Pańskiego aby jeść chleb i pić wino nasza wiara jest wzmocniona i jesteśmy umocnieni jako jedno Ciało. Komunia (jak nazwa mówi) to nie tyle ryt religijny (choć ma w sobie również ten aspekt) co społeczność z Chrystusem przy Stole. Jako Boża rodzina nie unikajmy tego przywileju.

2 komentarze:

  1. Jedna mała uwaga z mojej strony (jeśli mogę :) )
    Kazanie to nie "przekazywanie informacji". Kazanie to spotkanie ze Słowem. Spotkanie z Chrystusem. Dlatego też nie mogę zgodzić się do końca, że bez Komunii mamy tylko zwykłe spotkanie. Tam gdzie jest zwiastowany Chrystus (przez kazanie i/lub Wieczerzę Pańską) tam jest spotkanie Boga z Jego ludem.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację Darku. Kazanie to zwiastowanie Słowa, obcowanie z Chrystusem. Niestety czasami patrzymy na nie jedynie jako na zbiór pewnych informacji, wykład teologii.

    Podobnie Wieczerza Pańska nie jest zwykłym rytuałem, zwykłą pamiątką, lecz prawdziwym obcowaniem z Chrystusem, duchowym pokarmem.

    Nabożeństwo pozbawione jednego (wykładu Słowa Bożego) lub drugiego (społeczności z Chrystusem przy Stole)jest niepełne.

    W historycznych kościołach protestanckich Słowo i Sakrament były czymś nierozerwalnym. Miało to wyraz w wystroju wnętrza kościoła, gdzie kazalnica była wyniesiona, zaś Stół Pański zajmował centralne miejsce.

    OdpowiedzUsuń