poniedziałek, 24 stycznia 2011

Czwarte: Pamiętaj abyś dzień święty święcił

Księga Wyjścia 20:8-11 - (8) Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. (9) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, (10) ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach. (11) Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.

Czwarte słowo (przykazanie) jest nt. Dnia Pańskiego, który jest wielkim błogosławieństwem dla Bożego Ludu. Bóg dał nam Dzień Pański abyśmy odpoczęli, uwielbiali Go i mieli społeczność ze sobą, sjestę. Nie myślmy o Dniu Pańskim jako o Dniu, w którym nie możemy robić pewnych rzeczy. Myślmy o nim jako o DARZE, nie zaś łańcuchu, który nas ogranicza. Cieszmy się rytmem cotygodniowego odpoczynku i 6-dniowego tygodnia pracy.

Praca to nie rezultat upadku. To błogosławieństwo, które powinno nam dawać radość. Pamiętajmy - będziemy pracowali do lat starości. Dlatego szukajmy pracy, która będzie nam przynosiła radość i spełnienie. Szukajmy takiej, przy której nie będziemy wstawali w poniedziałek rano ze słowami: O nieeee... Tylko nie to! Znowu!

Praca po upadku jest bardziej skomplikowania niż przed nim, ale jest czymś co od samego początku Bóg zaplanował dla człowieka. Adam miał bowiem uprawiać ogród i strzec go. Miał być więc rolnikiem i ochroniarzem. Wąż nie przyniósł pracy. Wąż przynosi lenistwo. Ucieczkę od niej. Zatem solidnie, sumiennie pracujmy sześć dni w tygodniu bo jest to Boże przykazanie.

Jednak w każdy Dzień Pański odpocznijmy ponieważ jest to nie tylko Boże przykazanie, ale i przywilej, ogromny komfort i błogosławieństwo.

12 komentarzy:

  1. Niestety dla wielu osób Niedziela upływa pod hasłem "niech żyje bal".
    Jest radość?No jest;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Radość nie jest zła. Wszystko zależy od tego z jakiego powodu się radujemy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda.Radością może być ciasto z wiśniami po niedzielnym obiedzie lub wizyta w solarium i nowe botki.Radować się można także
    wtedy ,jak nie dało się namówić na wizytę w solarium swojej koleżance nie obrażając jej przy tym.Zawsze trzeba być jeszcze dobrej myśli,że i ona się w końcu do niedzielnego ciasta przekona.

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak się przekona do czwartkowego ciasta to co wtedy?

    OdpowiedzUsuń
  5. No ale tu jest mowa o Niedzieli a nie o obiadach czwartkowych.Chodzi o to,żeby Niedziela wyróżniała się czymś od pozostałych dni,czyż nie?Ma być odpoczynek,co nie znaczy że w czwartek nie można zjeść ciasta.A jak się da namówić we wtorek też super!Że o środzie nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pracujmy solidnie! - aby nasze dziesięciny dla księdza były jak największe!
    Przecież niedługo pewnie dwusetny koncert Kazika na który ksiądz oczywiście musi iść.

    OdpowiedzUsuń
  7. A to tak drogie są bilety na Kazika,że aż wierni muszą się na to skaładać??

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapomniałam dopisać mamag.

    OdpowiedzUsuń
  9. A dlaczego niedziela, a nie sobota skoro czytam "Pamiętaj o dniu sabatu..."?

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla tego że Bóg mówi jedno a ludzie zawsze po swojemu. Więc zrobią wszystko żeby zmienić ten dzień na bardziej im odpowiadający i jeszcze wytłumaczyć sobie że to Jezus tak zalecał. Najlepiej w ogóle by było te przykazanie wykasować, tak jak KrK zrobił z drugim i problem z głowy

    OdpowiedzUsuń