czwartek, 6 września 2012

Naukowe słabości teorii ewolucji

1. Ewolucja jako wiara i światopogląd
Teoria ewolucji nie jest naukowym faktem. Faktami są skamieliny, kości, szkielety. Nie obserwujemy ewolucji ponieważ jest ona sposobem interpretowania faktów przez pryzmat pewnych założeń o podłożu światopoglądowym. Polecam w szczególności książkę R. Dawkinsa „Bóg urojony" oraz film „Geniusz Karola Darwina", które dobitnie pokazują, że teoria ewolucji jest narzędziem ideologicznej walki z chrześcijaństwem.

Dyskusja między ewolucją, a kreacjonizmem to nie debata między nauką i wiarą lecz pomiędzy jedną interpretacją faktów naukowych, a drugą; i co podkreślamy w tej kwestii: ewolucja ma spekulatywny charakter, nie poparty żadnymi dowodami. Bliżej jej do wierzenia o charakterze religijnym niż nauki. Ewolucjonistyczne teorie powstania świata i życia mają czysto spekulatywne, wręcz religijne, nie zaś naukowe, podłoże. Niewiele wspólnego z nauką ma wiara, że świat powstał i wyewoluował z atomu lub materii. Nikt w naukowy sposób jak dotąd nie wyjaśnił skąd się owa materia wzięła. Wszystko czym dysponują ewolucjoniści w tym temacie to przypuszczenia i wyobraźnia. Jakie było źródło energii potrzebnej do zaistnienia tzw. "Wielkiego Wybuchu"? Oczywiście niewielu ewolucjonistów to interesuje. Wystarczy wiara, że tak było gdyż na tej podstawie można budować teoretyczne modele dotyczące pochodzenia życia wykluczające istnienie Stwórcy. Ewolucja jest więc teorią, która w rękach naturalistów i sekularystów stała się narzędziem wypierania chrześcijaństwa, Boga jeśli chodzi o wyjaśnienie pochodzenia świata.

Zobaczmy więc jak to wyglądało: około 20 miliardów lat temu miał miejsce „Wielki Wybuch". Używamy oczywiście wielkich liter by podkreślić „boskość" i doniosłość tego wydarzenia, wszak to religia. "Coś" lub "nic" eksplodowało i stworzyło wszystko. Nikt tego nie zaobserwował, nikt nie wie jak. Nikt nie posiada dowodów na to co się wtedy stało. Proszę uczciwie sobie odpowiedzieć na pytanie: czy to jest nauka? Czy to chociaż ociera się o pojęcie nauki? Idźmy jednak dalej: 4,6 miliardów lat temu (cóż za dokładne wyliczenia w świecie przypadkowych zmian!) ziemia zastygła tworząc twardą skorupę. Deszcz padał kilka milionów lat i zmienił wszystko w "zupę". "Zupa" ożyła 3 miliardy lat temu. Pierwsza forma życia znalazła sobie partnera, coś do jedzenia i powoli w przeciągu milionów lat ewoluowała do obecnej formy.

Gdy opowiadam tą historię dzieciom – mamy niezły ubaw. W różny sposób można określać taką wersję powstania świata i życia w nim. Jednak na pewno nie jest to nauka. Zwolennicy powyższych wyjaśnień są ludźmi wielkiej wiary, wyznawcami bardzo ciekawej oraz egzotycznej religii. Różnica między ich, a moją religią polega na tym, że propaganda założeń tej pierwszej w podręcznikach do biologii jest finansowana z naszych podatków. Niechrześcijanin sir Fred Hoyle powiedział: „Prawdopodobieństwo, że wyższe formy życia mogły powstać spontanicznie można przyrównać do prawdopodobieństwa, że tornado przechodzące przez śmietnik mogłoby złożyć Boeinga 747 z materiałów tam się znajdujących". Okazuje się jednak, że zgodnie z wiarą niektórych ewolucjonistów wybuchy posiadają właściwości tworzenia i to natychmiastowego! Niektórzy natychmiast odpowiedzą: "Nie, nie, to nie tak! To nie było szybkie tworzenie. Po Wielkim Wybuchu nie nadeszło tornado lecz ... lodowiec! To były miliardy lat, w trakcie których zachodziły bardzo powolne, a nie szybkie zmiany!" Tymczasem jeśli coś jest niemożliwe to nie sprawimy, że to stanie się możliwe poprzez... spowolnienie czasu. Zastępując tornado lodowcem nie sprawimy, że potomstwo krewetki po miliardach lat stanie się... człowiekiem! Argumentacja ewolucjonistyczna przypomina więc człowieka, który stojąc nad brzegiem basenu stwierdza: "Przejdę po powierzchni wody, tylko dajcie mi na to czas!"


18 komentarzy:

  1. Znalazłem taki tekst na FB (tłumaczenie moje):
    Na początku nie było absolutnie niczego. I nic się z tym Niczym nie działo, aż to Nic zupełnie bez powodu nie wybuchło tworząc wszystko i wszędzie. Następnie to co wybuchło zaczęło się zupełnie bez powodu przekształcać i zaczęło samopowielać, aż powstały dinozaury.
    i link do oryginału: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=396994783688904&set=a.340615525993497.82268.340610525993997

    OdpowiedzUsuń
  2. chrześcijanie wierzą w stwórce bo tak uczy biblia która twierdzi że wszystko obok nas musi pochodzić od już istniejącego życia czy stwórcy , że nie możliwym jest by tak złożony wszechświat i świat mógł powstać ot tak sobie , dla osób które twierdzą iz miała teoria ewolucji ŁATWIEJ JEST UWIERZYĆ ŻE WSZECHŚWIAT I WSZYSTKO POWSTAŁO Z PRZYPADKU BO ÓW WSZECHŚWIAT ITD JEST O WIELE MNIEJ SKOMPLIKOWANY DO WYJAŚNIENIA NIŻ JEGO STWÓRCA KTÓRY WG NIE WIADOMO SKĄD SIE WZIĄŁ

    OdpowiedzUsuń
  3. "W różny sposób można określać taką wersję powstania świata i życia w nim. Jednak na pewno nie jest to nauka."

    Oczywiście, że można ten wywód określać różnie, to na pewno nie jest nauka, a raczej bełkot pana pastora-fundamentalisty, od lat uprzedzonego do teorii naukowych do tego stopnia, że nie czyta i nie ogląda żadnych treści, na tematy, które potem wyśmiewa.

    Niestety - bardzo kiepską laurkę pan sobie wystawia. Każdy, kto się tą tematyką trochę interesował będzie zbulwersowany poziomem tego wpisu.

    Jeśli pan Bartosik to jest reprezentant elit intelektualnych kościoła reformowanego w Polsce, to jaki poziom reprezentują inni? Dżizas...

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma żadnych słabości naukowych bo i wiara w stwórce opiera sie na WIERZE bo nikt go nigdy nie widział ani nie zobaczy - jak twierdzi biblia w 2 moj. 33:20 - jak i wiara w teorie ewolucji także opiera sie na wierze W WIELKI WYBUCH

    OdpowiedzUsuń
  5. Pastorze błagam. Ten wpis jest pomieszaniem z poplątaniem - argumentacja pełna błędów. Rozumiem, że nie przekonamy się nawzajem. Dziwi mnie, że dla wielu osób sama teoria ewolucji jest ciosem w ich wiarę. Owa teoria nie jest ani ateistyczna, ani agnostyczna ani żadna inna, bo nie odnosi się przecież do prawd wiary.
    Moja osobista obserwacja - czym bliżej zasady Sola Scriptura tym większa krytyka teorii ewolucji, Wielkiego Wybuchu. Jak dla mnie dziwne - przecież są to teorie, które nie odnoszą sie w ogóle do prawd wiary.

    OdpowiedzUsuń
  6. Teoria ewolucji też jest tylko wiarą, a nie nauką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lord - no to wytłumacz SKĄD się wziął ów wszechświat, skoro to takie proste. Póki co NIKOMU nawet Hawkingowi nie udało się wyjść poza granice pewnego absolutu, więc Tobie nie uda się z całą pewnością.


    A co do wpisu Pastora - niestety jest to stek bzdur.

    Teoria nie jest faktem - tak jak słowo nie jest rzeczą.

    "Nie obserwujemy ewolucji " - kłamstwo - obserwujemy procesy przystosowawcze wielu gatunków zwierząt, w tym ludzi. A ewolucja to właśnie przystosowanie a w dalszej konsekwencji zróżnicowanie i powstanie nowego gatunku.

    "ewolucja ma spekulatywny charakter, nie poparty żadnymi dowodami."
    - ???!!!

    ""Zupa" ożyła 3 miliardy lat temu. Pierwsza forma życia znalazła sobie partnera, coś do jedzenia i powoli w przeciągu milionów lat ewoluowała do obecnej formy.
    Gdy opowiadam tą historię dzieciom – mamy niezły ubaw." - demagogia w pomieszaniu z niewiedzą

    "„Prawdopodobieństwo, że wyższe formy życia mogły powstać spontanicznie można przyrównać do prawdopodobieństwa, że tornado przechodzące przez śmietnik mogłoby złożyć Boeinga 747 z materiałów tam się znajdujących"" Hoyle był mistrzem ciętych ripost, ale ta wyrwana jest z kontekstu - to była wypowiedź która tyczyła się powstania życia - tam dalej były słowa że życie zaczęło się od nanodrobinek, nie od wyższych organizmów.

    "Tymczasem jeśli coś jest niemożliwe to nie sprawimy, że to stanie się możliwe poprzez... spowolnienie czasu." - demagogia i co to w ogóle jest "spowolnienie czasu"?

    A czytając całość... nie ma tu miejsca by się do tego wszystkiego odnieść.

    OdpowiedzUsuń
  8. makromanie coś ci pomieszało ja tu nie jestem od żadnego wyjaśniania osobiście wierze w stwórce ale gdybyś porozmawiać z osobami które nie podzielają wiary w stwórce dowiedział byś sie o ich poglądach

    OdpowiedzUsuń
  9. ani osoby wierzące w stwórce nie są w stanie powiedzieć skąd on sie wziął ani osoby jak hawking także nie potrafią odpowiedzieć skąd sie wziął wielki wybuch itd

    OdpowiedzUsuń
  10. "Ewolucjonizm jest propagowany przez ewolucjonistów jako coś więcej niż tylko nauka. Ewolucjonizm jest rozpowszechniany jako ideologia, jako świecka religia - jako dojrzała alternatywa dla chrześcijaństwa, dająca sens i moralność. Jestem zawziętym ewolucjonistą i byłym chrześcijaninem, ale muszę przyznać, że skarżąc się (...) literaliści mają absolutną rację. Ewolucjonizm jest religią. Było to prawdą o ewolucjonizmie na początku i jest prawdą o ewolucjonizmie nadal dzisiaj".

    Michael Ruse, How evolution became a religion. Creationism correct?: Darwinians wrongly mix science with morality, politics, National Post, Saturday, May 13, 2000.

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam ten art. "Ewolucja jako religia" - Gary DeMara

    http://gdansk.reformacja.pl/2012-04-13-08-46-32/apologetyka-obrona-wiary/128-ewolucja-jako-religia

    OdpowiedzUsuń
  12. tak jak dla niektórych ewolucjonistów jak Michael Ruse owa teoria jest religią tak dla kreacjonistów pewne fragmenty bibli są naukowe ks. hioba 26 : 7 ; iz. 40 :22

    OdpowiedzUsuń
  13. Lord - to nie szermuj materiałem o którym nie masz pojęcia.
    Hawking - właśnie dla tego ogłosił teorię super strun aby uniknąć "osobliwości początkowej" czyli Wielkiego Wybuchu, gdyż za bardzo blisko było pojęciu aktu kreacji!

    Inna sprawa że uniknąwszy pytań o to co spowodowało wielki wybuch, powoła do istnienia kolejny absolut - bo teraz trzeba by odpowiedzieć na pytanie skąd się wzięły super struny?

    Pastorze - można po prostu nie jeść mięsa a można być aktywnym wegetarianinem, można uznawać ewolucje za fakt naukowy a można z niej zrobić nową świecką religię - można i co z tego? W niczym nie zmienia to faktu iż jedzenie mięsa w naszych warunkach cywilizacyjnych nie ma uzasadnienia zdrowotnego, a przeciwnicy ewolucji nie stworzyli żadnego spójnego modelu, który tłumaczył by zarówno powstanie skamieniałości, sedymentacji, przystosowań osobniczych, różnic rasowych itp.
    Czy "każda mutacja jest zła?" - kilkadziesiąt tysięcy lat temu pojawiły się w ludzkim genomie dwie mutacje - jedna pozwalała na wytwarzanie przez nas enzymów pozwalających trawić laktozę, druga dała nam większą odporność na alkohol - dzięki temu mogliśmy skolonizować niegościnne obszary tuż po ustąpieniu lądolodu -tych mutacji trudno by szukać u większości mieszkańców afryki i Dalekiego Wschodu! to co takie Oczywiście każdy kij ma dwa końce - mutacja zwiększająca nam krzepliwość krwi - pozwala na przetrwanie na polu walki, czy podczas krwawego polowania - ale najpewniej zabije nas niewydolnością sercowo oddechową.
    Z kolei inna pozwala nam oddychać w suchym klimacie ale... czasami powoduje mukowiscydozę.

    OdpowiedzUsuń
  14. makroman jaki grożny !:) " nie szermuj materiałem o którym nie masz pojęcia " :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lord - po prostu nie rób tego.

    OdpowiedzUsuń
  16. panie generale makroman TAK JEST ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Enzym trawiący laktozę, enzym trawiący alkohol to nie są zmiany ewolucyjne. Np. taki enzym dehydrogenaza alkoholowa. Rasa biała - osobliwie Rosjanie i Polacy ;-) -mają go dużo, Azjaci bardzo mało -kolega przywiózł z Korei mocną wódkę - całe 18%. Ale nie była to zmiana EWOLUCYJNA. Nie powstał żaden nowy gatunek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rafael - to było PRZYSTOSOWANIE genetyczne - w miarę nagromadzenia się takich przystosowań może dojść do specjalizacji czyli pojawienia się nowego gatunku - w przypadku ludzi do czegoś takiego nie dojdzie, gdyż zbyt duża jest wymiana genetyczna.

    OdpowiedzUsuń