sobota, 15 grudnia 2012

Pastor, który wierzy w to, co mówi

Mężczyźni pragną duszpasterza, który jest pewny swoich twierdzeń. Posłuchajcie, co mówi Jorge, niegdyś niepraktykujący: "Byłem w kilku wspólnotach zanim zostałem chrześcijaninem. Nie widziałem więcej wiary w głoszone tam przekonania niż u siebie". Opór Seana przed przystąpieniem do Kościoła osłabł, kiedy usłyszał on duchownego głoszącego Słowo Boże z przekonaniem: "Za pierwszym razem, kiedy go usłyszałem, pomyślałem sobie, ten facet naprawdę wierzy w to, co mówi. Myślę, że Marylin była naprawdę zaskoczona, kiedy jej powiedziałem, że chcę tam pójść jeszcze raz". Mężczyźni pragną duszpasterza, który głosi Ewangelię śmiało, bez obaw i przepraszającego tonu, ale nie w sposób szorstki i potępiający.  Thom Rainer zapytał byłych niepraktykujących, co im się spodobało w duszpasterzu, oto co usłyszał: "Wiele razy powiedziano nam, że duszpasterz powinien mieć silne przekonania, ale być łagodny duchem".

David Murrow, Mężczyźni nienawidzą chodzić do kościoła, W Drodze, Poznań 2007, s. 310.

2 komentarze:

  1. No fajnie ale jak sobie taki Jorge czy Sean wpadnie na innego kaznodzieję to ... znów stanie się niepraktykujący?
    Doprawdy guzik z takiej zachęty co od człowieka zależy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że nie.

    Choć jeśli trafi na takiego, który jest doktrynalnym minimalistą, to może pójść na inną łąkę, tam gdzie trawa rośnie soczyta :)

    OdpowiedzUsuń