poniedziałek, 25 lutego 2013

Narodzenie z dziewicy jako przemeblowanie sceny politycznej

"Z jednej strony, musimy mieć się na baczności przed ateistami, lecz z drugiej - także przed sentymentalnymi kaznodziejami redukującymi znaczenie narodzin z dziewicy do sfery duchowej i odmawiającymi im wszelkiej historycznej doniosłości. Magnificat ogłasza bowiem, że Bóg udzielił zbawienia całemu światu, zarówno w wymiarze duchowym, jak i fizycznym, a także religijnym, politycznym i gospodarczym. Ci, którzy temu przeczą, powinni otwarcie wyznać swą niewiarę. Maria cieszyła się ze zbawienia Bożego, z cudownej odmiany losu, z całkowitego przemeblowania sceny politycznej i systemów wartości, ze zbawczych planów Boga. Obietnice dane wiernym w czasach Starego Testamentu znalazły swe wypełnienie w narodzinach z dziewicy".

Rousas John Rushdoony, Biblijna filozofia historii

4 komentarze:

  1. Że wypełnienie zakonu było czymś najważniejszym w owych czasach to fakt, ale żeby zaraz "z całkowitego przemeblowania sceny politycznej i systemów wartości, ze zbawczych planów Boga"?

    Już sam pomysł połączenia w jednym zdaniu Zbawczych Planów Boga z doczesnością polityczno gospodarczą budzi mój sprzeciw,a tu jeszcze pamiętać należy o tym że tak naprawdę dla 99.9999% ludzi NIC się nie zdarzyło. Nawet nie wiedzieli o tych narodzinach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ateistów nie ma co się bać, wszystkowiedzących sekt trzeba się bać.

    Ja tylko kościoły znajdą odpowiednie miejsce w naszym chorym kraju, to ateiści będą siedzieć cichutko i nawet nie będzie wiadomo, czy istnieją.

    Wiara w takie czy inne historyjki nie przekszadza, a głównie powiązania państwa z kościołem i traktowanie kościołów jak świętych krów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Makroman,

    Biblia jasno przedstawia narodziny Jezusa jako fakt RÓWNIEŻ o charakterze politycznym.

    Oto Jezus swoim narodzeniem zainaugurował nadejście Królestwa, które roztrzaska i zniszczy ziemskie królestwa. Herod w pewnym sensie to rozumiał, dlatego chciał zabić Jezusa.

    Nie rozumiał tylko jednego: że Jego Królestwo nie będzie rozprzestrzeniało się za pomocą ognia i miecza. Rozumiał zaś, że zbliża się kres Jego panowania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masa - ateiści to "materialiści", a materia z punktu widzenia fizyki... nie istnieje (znajdź choć jeden wzór fizyczny opisujący materię). A ludzi którzy w imię absurdalnych pseudonaukowych pojęć gotowi są wysłać innych ludzi na gilotyny, do komór gazowych lub milionami po prostu zamorzyć... trzeba się obawiać!

    Pastorze - oczywiście. Stąd napisałem 99.99% a nie 100%. Zdarzyło się coś niesamowitego, ale w sensie docześnie politycznym działalność fałszywych proroków była o kilka rzędów wielkości bardziej znana i ważka.

    OdpowiedzUsuń