wtorek, 7 maja 2013

Żadnych sądów?

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Albowiem jakim sądem sądzicie, takim was osądzą, i jaką miarą mierzycie, taką i wam odmierzą. A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was. - Ew. Mateusza 7:1-6

Powyższy fragment to bardzo znane słowa Jezusa. Niestety często opacznie rozumiane. W niechrześcijańskim świecie ten fragment cytuje się często, aby powstrzymać chrześcijan od wyrażania biblijnej roztropności, wnikliwości, ocen. Żyjemy w czasach, w których cnotą jest bycie obojętnym na wszystko lub otwartość na wszystko. Im masz mniej stanowczych opinii, tym lepiej. Im rzadziej je wyrażasz, tym jeszcze lepiej. "Nie oceniaj. Zgadzaj się na wszystko. Nie krytykuj. Wszak sam Pan Jezus powiedział: Nie sądźcie, czyż nie? Jak możesz podważać słowa Pana Jezusa?"

Niestety ta postawa czasami dostaje się do Kościoła. Nie sądźcie nikogo. Nie nasza to rzecz. Nie możemy mówić co jest grzechem, a co nie, które religia jest właściwa, a która nie. Nie nasza to rzecz. Pan Bóg zajmie się oceną tych spraw.

To oczywiście absurdalne zrozumienie słów Pana Jezusa. Służy tak naprawdę własnym celom: aby grzechu nie nazywać grzechem, aby nikt mnie nie konfrontował z Bożym Słowem, nie oceniał. Abym miał wolność, by robić to, co mi się podoba. Abym sam nie musiał poszukiwać, określić się, wybierać. Tyle, że taka postawa obojętności, nieokreśloności, jałowości już jest dokonaniem osądu w sprawach wiary, przekonań. Np. osądu, że słowa Jezusa są niewiarygodne, słowa Biblii są niejasne, Bóg nie jest do końca godny zaufania. To bardzo twardy i odważny osąd!

Oczywiście sam kontekst tego fragmentu pokazuje, że nie jest to absolutny zakaz. W wersecie 6 Jezus mówi aby "nie rzucać psom tego, co święte i nie rzucać pereł przed wieprze". Samo to stwierdzenie pokazuje, że Jezus oczekuje od nas identyfikowania tych, których nazywa świniami i psami. Skąd mogę wiedzieć kto jest tym przysłowiowym psem? Muszę dokonać oceny i rozeznania! W wersecie 15 nasz Pan mówi o tym, byśmy strzegli się fałszywych proroków. I znów: skąd mam wiedzieć którzy nimi są? Muszę to rozsądzić i ocenić!

Stwierdzenie „żadnych osądów” jest sprzeczne samo w sobie. Ktoś mówi „Nie wolno ci osądzać tego brata ponieważ nie wolno sądzić!” Co jednak przed chwilą ta osoba zrobiła? Osądziła mnie za dokonywanie sądu!

Streszczeniem słów Jezus na temat sądzenia nie jest krótki slogan: "Żadnych sądów!". Ich sednem jest stwierdzenie, że sądem jakim my sądzimy -   sami będziemy osądzeni. To oznacza, że musimy wiedzieć, co Biblia mówi na temat sądzenia. Jaki rodzaj sądzenia jest właściwy, a jaki nie. Więcej na ten temat w TYM WPISIE.

1 komentarz:

  1. Ja tam jednak wolę pozostać pełen obaw co do belki w moim oku i z racji tejże na pewno pierwszy kamieniem nie rzucę.

    A co do sądów samych w sobie - tak mamy takie prawo i obowiązek ale moim zdaniem jedynie co do czynów i ideologii.

    Nie nazwę nikogo świnią czy psem, jedynie mogę zdefiniować szereg zachowań które są dla świń i psów charakterystyczne a następnie unikać kontaktu z tymiż.

    OdpowiedzUsuń