piątek, 19 września 2008

Jesteśmy jak kobieta

Na Bożą inicjatywę włączenia nas do Jego rodziny reagujemy (jako Kościół i jednostki) w kobiecy sposób. Chrystus spoglądał na nas z daleka i zbliżyl się mimo iż NIE znalazł w nas nic przez co moglibyśmy zasłużyć na Jego zainteresowanie i akceptację. Jego inicjatywa wynika z tego kim ON JEST, nie zaś z tego kim MY jesteśmy. Przychodzi do nas niczym Oblubieniec i zakochujemy się w Nim, niczym Oblubienica.

Wyrazem tej miłosnej więzi jest małżeństwo jednego mężczyzny z jedną kobietą.

5 komentarzy:

  1. Post trochę anty ale nie ważne. Ważne jest to ze ja tak nie uważam i się z tym nie zgadzam by wiarę można było okazywać w takich prostych ramach rozumowaniach …szkoda ze nie jestem tak dobry w cytatach z Biblii jak pastor.. ale jest napisane ze gdy Jezus zbierał apostołów i jeden z nich chciał pochować swojego ojca Jezus powiedział mu żeby zostawił to co dla ludzi i poszedł za bogiem czy cos w tym sensie wiec To trochę nie tak jak to ze zakładanie rodziny jest jakby wyznaniem miłości do Boga bo wszyscy apostołowie nie mieli żon jak dobrze pamiętam. Ponieważ jeśli kocha się kogoś tak mocno że świat nie ma znaczenia ponieważ wiem ze gdy modlę się jego oczy są skierowane na mnie czy w takim wypadku można jeszcze kogoś kochać bardziej czy mniej. Jeśli masz żonę patrzysz na swiat jej oczami a nie Boga .Patrzysz na świat oczami swojej rodziny by ich chronić a wtedy Bóg jest na 2 miejscu.

    Pozdrawiam Yolin Am

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezus ma żonę - Oblubienicę, którą jest Kościół i którą kocha!

    To jednak "nie przeszkadza" Mu w uwielbianiu i wysławianiu Ojca.

    Jeśli chodzi o małżeństwa pastorów w kościele, to Pismo jest tu jasne:
    1 Tym. 3:2-4
    2. Biskup zaś ma być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny, dobry nauczyciel,
    3. Nie oddający się pijaństwu, nie zadzierzysty, lecz łagodny, nie swarliwy, nie chciwy na grosz,
    4. Który by własnym domem dobrze zarządzał, dzieci trzymał w posłuszeństwie i wszelkiej uczciwości,

    Tyt. 1:5-6
    5. Pozostawiłem cię na Krecie w tym celu, abyś uporządkował to, co pozostało do zrobienia, i ustanowił po miastach starszych, jak ci nakazałem,
    6. Takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty lub krnąbrności.

    OdpowiedzUsuń
  3. „Takich, którzy są nienaganni, są mężami jednej żony, którzy mają dzieci wierzące, które nie stoją pod zarzutem rozpusty lub krnąbrności.” Czyli jeśli dzieci są rozpustne lub krnąbrne to cze ba się zrzec pastorostwa ?
    Jest jakiś cytat na to „Jezus ma żonę - Oblubienicę, którą jest Kościół i którą kocha!” bo z tego co pamiętam kościoła jeszcze nie było za czasów gdy żył Jezus.

    Pozdrawiam Yolin Am

    OdpowiedzUsuń
  4. Za czasów Jezusa (Starego Przymierza) był kościół. Był nim Izrael, który był Oblubienicą Jahwe (Pieśń nad Pieśniami, Iz 61, Jer 7).

    W Nowym Przymierzu Oblubienicą jest wciąż kościół, Nowy Izrael, złożony z wierzących Żydów i pogan.

    Apokalipsa 19,7-8:
    Weselmy się i radujmy się, i oddajmy mu chwałę, gdyż nastało wesele Baranka, i oblubienica jego przygotowała się; (8) i dano jej przyoblec się w czysty, lśniący bisior, a bisior oznacza sprawiedliwe uczynki świętych

    Apokalipsa (Objawienie) 22,16-17:
    (16) Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna. (17) A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!

    OdpowiedzUsuń
  5. A co do pastorowania i dzieci, to gdy dzieci odchodzą z Kościoła, owszem jest to pewien sygnał dla pastora.

    Nad tym jednak możemy dyskutować jeśli zgodzimy się, że Biblia nie stawia znaku równości między powołaniem do służby duszpasterskiej, a powołaniem do celibatu.

    OdpowiedzUsuń