wtorek, 12 stycznia 2010

Zakaz rozmawiania z własnymi dziećmi po polsku

Jak informuje Onet.pl

Mieszkający w Hamburgu nauczyciel-germanista domagał się przeprosin na piśmie i 15 tysięcy euro odszkodowania za to, że Jugendamt w Hamburgu-Bergedorfie zabronił mu rozmawiania w języku polskim podczas nadzorowanych spotkań z córkami: Iwoną-Polonią i Justyną; po rozstaniu rodziców dziewczynki znalazły się pod opieką matki, obywatelki Niemiec.

Jak skomentował jeden z internautów Corve (na korespondent.pl): "Ciekawe czy też by przegrał jakby próbował mówić w jidysz?"

2 komentarze:

  1. Jak mówi stare przysłowie - jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem

    OdpowiedzUsuń
  2. Może więc jednak coś jest w tej teorii z rozmawianiem w jidysz.

    OdpowiedzUsuń