sobota, 30 października 2010

Na zielone pastwiska poprzez ciemne doliny

Psalm 23 maluje obraz spokoju duszy prowadzonej przez pasterza. Nawet pośrodku nieprzyjaciół i ciemnych dolin.

Każdy z nas pragnie takiego pokoju kiedy wokół nas słyszymy mnóstwo oskarżeń, nacisków, presji, kłamstw i medialnych doniesień o wojnach, kradzież, korupcji. Z czasem myślimy, że taki po prostu jest świat, w którym przyszło nam żyć. Dlatego tak należy w nim żyć by przetrwać.

Psalm 23 pokazuje inny świat. Nie świat pozbawiony niebezpieczeństw i złych ludzi. Bo Psalmista mówi o ciemnych dolinach, o istnieniu zła czyhającego na nas – w. 4. Mówi raczej, że spoglądając na Pasterza te rzeczy nie będą chwiały naszym pokojem i pewnością. "Zła się nie ulęknę..." – nie dlatego, że jestem odważny i wiem jak sobie z nim radzić, ale dlatego, że Ty jesteś ze mną. Nawet mimo zmiennych okoliczności wokół nas.

Bóg obiecuje nas prowadzić na zielone pastwiska i nad spokojne wody. To obraz Bożych błogosławieństw. Jest jednak warunek: musimy podążać za Pasterzem. Kiedy brakuje ci takiego pokoju – to na pewno oddaliłeś się od obecności Pasterza. Zamiast na zielone pastwiska zacząłeś zbaczać na grząskie urwiska, a zamiast na spokojne wody – na wzbudzone wodospady. Nie wiń za to nikogo poza sobą. Wróć do Pasterza i podążaj jedynie za Jego głosem.

10 komentarzy:

  1. Ależ za wszystko można spokojnie winić Boga, bo "on daje chcenie i wykonanie". On zaplanował całą przyszłość ze szczegółami, więc dziwi mnie przerzucanie winy na ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kontekst Heretyku, kontekst!
    Chcenie i wykonanie, jakie Bóg sprawia, o czym wzmianka w Liście do Filipian 2:13, dotyczy spraw zbawienia i odnosi się jedynie do ludzi zbawionych. Można powiedzieć, że Bóg zaplanował wszystko co dotyczy zbawienia, a nie planowania wszystkich innych spraw. Np. Twój powyższy wpis nie był przez Boga zaplanowany, ale powstał on jedynie za Twoją sprawą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lot, o ile wiem to zwolennicy predystynacji podają przykład faraona jako tego, któremu Bóg zatwardził serce. Nikt z ludzi nie jest Bogiem i nie powinien wyrokować o cudzym zbawieniu ale faraon pozytywną postacią nie jest, a mimo to, Bożej woli przypisuje się jego postawę. Coś się to kłóci z Twoim poglądem jakoby wola i plany Boże dotyczyły tylko spraw zbawienia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniejszy wybór Boży zawsze dotyczy tylko zbawienia, a zatwardzenie faraona przez Boga absolutnie nie oznacza, iż Bóg go odgórnie przeznaczył na potępienie. Zgodnie z fragmentem Listu do Rzymian 9:11-18 wybranie jest nierozłączne z powołaniem do zbawienia, a nie z powołaniem do potępienia. Jakub jest tu typem powołanych do zbawienia, natomiast próżno by szukać w Piśmie, że Ezaw stanowiący typ drugiej grupy ludzi, został odgórnie wybrany na potępienie. Również nigdzie nie zostało powiedziane, że faraon zanim się jeszcze narodził został wybrany do potępienia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście gdyby Bóg chciał mógłby skruszyć serce faraona tak jak to zrobił w przypadku choćby innego pogańskiego i dumnego władcy - Nebukadnesara.

    Jednak tego nie uczynił.

    Jak sądzicie - dlaczego nad jednym się zmiłował, a innego pozostawił w zatwardziałości?
    a) Nebukadnesar był bardzo pobożny i szukał Jahwe
    b) Nebukadnesar otworzył się na prawdę
    c) Faraona też Bóg starał się ze wszystkich sił nawrócić, ale ten jednak nie pozwolił na zmianę swego serca.
    d) Obaj uciekali od Boga.Przyczyną jest upodobanie i zmiłowanie Bożej woli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ mój wpis musiał powstać za wiedzą i zgodą Boga, nie mogłem go tym zaskoczyć. Czy wyobrażasz sobie, że ktoś pyta np. tydzień temu Boga o to, czy taki wpis się tu pojawi, a Bóg mówi "Nie wiem"??? Jeśli by tak było to słabo z jego wszechwiedzą.
    Jak wytłumaczyć też frazes powtarzany przez chrześcijan: "Bóg ma plan dla twojego życia".

    OdpowiedzUsuń
  7. W tym miejscu mylisz pojęcie wszechwiedzy Boga z pojęciem przeznaczenia. Bóg zapewne wiedział, że taki Twój wpis powstanie, ale On nie był przyczyną jego powstania. Bóg nie zainspirował Ciebie w żaden sposób do stworzenia powyższego wpisu; napisałeś go sam od siebie. Bóg inspiruje jedynie do wszystkich spraw, które tyczą się zbawienia, i nie ma to nic wspólnego z determinizmem, jako błędnie pojmowanym poglądem o przeznaczeniu.
    Determinizm jest obcy Duchowi Biblii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Biblia nie uczy o determinizmie. Uczy natomiast o Bożym planie i Jego suwerenności. Jednak ten wątek chyba o czym innym jest. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czym jeśli nie determinizmem jest biblijne stwierdzenie, że ludzie zbawieni zostali wybrani już na początku (nie pamiętam dokładnie), zanim jeszcze powstał świat? Przecież tylko determinizm może dać Bogu pełną wiedzę o przyszłości. To się łączy. Bóg stworzył cały świat i ludzi, mówi się, że podtrzymuje wszystko swoim słowem, czyli jak rozumiem chemia i fizyka zalezy w 100% od Boga. Czyli nie ma żadnego nawet najmniejszego przypadku wśród rzeczy, które się dzieją. Bóg to czyni - w zasadzie kontroluje wszystkie istoty dając im jedynie pozór wolnej woli. Dokładniej mówiąc, wolna wola przez człowieka jest w 100% odczuwalna, ale z punktu widzenia boga jest to 100% deterministyczne działanie. Nie wiem, jak można wyciągać inne wnioski.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szanowny Heretyku.
    Nie chciałem się już odzywać w tym wątku, co zasugerował właściciel bloga. Napiszę tylko tyle, że sobie wymyślasz, no bo co ma wspólnego fizyka czy chemia na wpływ Twoich myśli? Przecież Bóg poprzez grawitację czy magnetyzm nie oddziaływuje na ludzki umysł...

    OdpowiedzUsuń