czwartek, 27 stycznia 2011

Siódme: Nie cudzołóż (czyli nie bądź idiotą)

Księga Wyjścia 20:14 - Nie cudzołóż.

Siódme przykazanie dotyczy grzechu seksualnego. Ten rodzaj grzechu nie jest gorszy od wszystkich innych, ale na pewno jest bardziej skomplikowany niż inne grzechy dlatego, że dotyczy naszych najintymniejszych pragnień. Nieuporządkowanie w tym względzie wywołuje duże wyrzuty sumienia i wstyd. Niech pociechą dla nas będzie fakt, że Bóg wybacza wszystkie grzechy.

Strzeżmy się nie tylko tego grzechu, ale i obłudy. Mniemam, że spora część z Was chodzi do kościołów, które opowiadają się przeciwko praktykom homoseksualnym, cudzołóstwu, współżyciu przed ślubem, pornografii, masturbacji. Dlatego niekiedy łatwiej jest popaść w hipokryzję – udając kogoś innego niż się jest niż szukać pastorskiej porady gdy sobie z czymś nie dajemy rady. Jeśli ktoś nie daje sobie rady z pokusami natury seksualnej - to zachęcam takie osoby do szukania pomocy (również ją oferując) - ponieważ tak długo jak wyznajemy upadki i szukamy drogi rozwiązania, a nie maskowania grzechu tak długo Bóg nas przyjmuje i wybacza.

Uciekajmy od kłamstwa pornografii. Jeśli ktoś ponosi porażki w tej dziedzinie - powinien szukać osoby, przed którą będzieodpowiedzialny/odpowiedzialna w tym względzie. Kościół to nie sala sądowa by kogokolwiek potępić, ale duchowy szpital. Jeśli zostaliśmy zranieni walce z grzechem, przyjdźmy po lekarstwo przebaczenia i naprawy naszego serca, sumienia. Lgnijmy, a nie uciekajmy od obecności Słowa Bożego, Bożego ludu w takich chwilach.

Na koniec krótka porada. Żyjemy w świecie, w którym jako mężczyźni i kobiety przyciągamy się wzajemnie. Mężczyźni lubią okazywać zainteresowanie kobietami, kobiety zaś lubią gdy zainteresowanie mężczyzn jest skupione na nich.

Jakiś czas temu przeczytałem wywiad z Kazikiem Staszewskim, w którym pani redaktor z kobiecego portalu zapytała go w wywiadzie: Jak reagujesz na niemoralne propozycje? Kazik odpowiedział: Żeby coś takiego mogło paść, musi być skrócony dystans. Na to nie pozwalam. Nie dopuszczam do takiej bliskości, by tego rodzaju propozycje w ogóle mogły zaistnieć.

Nie bądźmy naiwni. Nie bądźmy idiotiami. Nie rozpoczynaj czegoś, czego nie będziesz w stanie zakończyć! Nie skracaj dystansu do osoby, która nie jest twoją żoną, mężem.

2 komentarze:

  1. Poza tym,nikt nikomu nie da gwarancji,że ten wymarzony zamiennik nie okaże się totalnie wybrakowany po jakimś czasie i gorszy od pierwowzoru.Mąż/żona się nie podoba to powinniśmy również wymieniać sobie dzieci,krewnych bliższych i dalszych oraz sąsiadów.A wysil się trochę człowieku a nie tak na skróty byle na siano do stodoły.Seksualność?A nie lepiej bardziej zainwestować w przyjaźń,wzajemny szacunek,wsparcie?Przecież u schyłku życia to ona tak naprawdę będzie nam bardziej potrzebna.

    Zawsze uśmiecham się do siebie jak widzę dobrze starsze młżeństwo idące razem pod rękę,jest w tym coś pieknego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu zapomniałam się podpisać

    mamag

    OdpowiedzUsuń