wtorek, 28 maja 2013

Jeden z największych żartów w historii

Teoria ewolucji w retrospekcji będzie widziana jako jeden z największych żartów w historii. - Malcolm Muggeridge

9 komentarzy:

  1. Hm? Dziwne...jakoś od 150 lat dzieje się wręcz coś zgoła odmiennego. Kreacjonizm okazał się kiepską historią...

    OdpowiedzUsuń
  2. A co się dzieje od 150 lat? Jakiś rodzaj zwierząt w końcu zaczął przybierać formę przejściową?

    Pojawił się jakiś choćby jeden człowiek wyewoluowany z "jeszcze-nie-człowieka"?

    OdpowiedzUsuń
  3. Takimi pytaniami wykazuje Pan tylko swoją ignorancją w temacie biologii.

    OdpowiedzUsuń
  4. ... w pewnym sensie każdy z nas jest formą przejściową pomiędzy poszczególnymi generacjami organizmów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakubie Kania, ja nie jestem żadną formą przejściową. Jestem człowiekiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. "kornel makaron"... a czy ja napisałem, że nim (tj. człowiekiem) nie jesteś? Nie! Napisałem tylko, iż każdy z nas jest jakąś "formą przejściową" pomiędzy swoimi rodzicami, a swoimi dziećmi (jeśli takowe posiada).

    OdpowiedzUsuń
  7. Na początku było/nie było NIC. To NIC było tak wielkie, że nie wytrzymało i BUM! wzięło i sobie wybuchło. Potem z tego BUM! powstała kosmiczna zupa/breja/papka, która dała początek ewolucjonistom.Ewolucjonista wierzy (gdyż nie wie), że jest owocem wielkiej miłości WIELKIEGO NICZEGO (nie mylić z Nietzschem) i WIELKIEGO WYBUCHU (czytaj BIG BANGU)

    OdpowiedzUsuń
  8. Panie Majewski, to o czym Pan napisał, to też w to nie wierzę!
    To nie jest teoria wielkiego wybuchu, tylko Pana o niej wyobrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że ten cytat w plebiscycie na największy żart w historii miałby spore szanse.

    OdpowiedzUsuń