czwartek, 17 stycznia 2008

PROSTE nabożeństwo, PIĘKNY ślub?

Wielu protestantów lubi uczestniczyć w formalnych ceremoniach ślubnych lecz jednocześnie chcą mało formalnego cotygodniowego nabożeństwa. Wygląda więc na to, że zależy nam na honorowaniu naszych synów i córek pięknym nabożeństwem, lecz kiedy mamy spotkać się jako Oblubienica z Chrystusem nie zależy nam na pięknie i dostojeństwie tego spotkania. Wielu pastorów nosi togi lub koszule z koloratkami podczas ślubów („upodabniając się” do księży?) dodając im powagi i podkreślając wyjątkowość tej ceremonii, jednocześnie unikają ich podczas nabożeństwa w Dzień Pański.

4 komentarze:

  1. Nie znam osobiscie zadnego pastora, ktory tak robi: na slub w todze, koloratce czy czyms innym a w niedziele bez. I chyba zaden ze znanych mi pastorow takich insygniow wladzy nie posiada. upss jednego znam z toga ale on na kazde nabozenstwo ja zaklada.
    Problemem wiekszym natomiast mi sie wydaje nasz ubior, czyli czlonkow kosciola. Czesto widuje ludzi w podartych dzinsach i chwala im za to, ze przychodza do kosciola i tak wspaniale wielbia Boga ale....patrz post.

    Pozdrawiam w Panu
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
  2. ... Ciekawostką chociażby jest to, że koloratkę wymyślili protestanci :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielu pastorów zakłada koloratkę podczas ślubu. Najcześciej dzieje się to przez wzgląd na gości z Kościoła Katolickiego przyzwyczajonych do uroczystego ubioru duchownych.

    W niedzielę jednak wracają do swego tradycyjnego liturgicznego ubioru czy garnituru i krawata.

    Tak, koloratkę wymyślili protestanci. krzycho777 masz jakiś art. na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Pastorze! Moze nie do końca na ten temat ale warto przeczytac

    http://www.ekumenizm.pl/content/article/20060706013329529.htm


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń