piątek, 19 grudnia 2008

Narzucona tolerancja

Jak informuje portal kosciol.pl

Dziewięciu strażaków z Glasgow ukarano dyscyplinarnie za to, że nie zgodzili się pójść na paradę gejów.

Strażacy z oddziału Cowcasddens dostali od zwierzchników służbowe polecenie wzięcia udziału w Pride Scotia - czerwcowej dorocznej imprezie szkockich gejów. Na paradzie strażacy ubrani w odświętne uniformy rozdawali ulotki o tym, że straż pożarna służy wszystkim. W ten sposób mieli zademonstrować poparcie dla idei walki z dyskryminacją - także ze względu na orientację seksualną.

Dziewięciu strażaków odmówiło udziału. Jedni argumentowali, że nie mogą się pojawić w mundurze w otoczeniu gejów, gdyż naraziłoby ich to na złośliwe żarty w pubach. Inni tłumaczyli, że przekonania religijne nie pozwalają im wziąć udziału w imprezie afirmującej homoseksualizm.

Komendant oddziału wyjaśnień nie przyjął i wszczął wobec opornych postępowanie dyscyplinarne. Najstarszy rangą strażak został zdegradowany i pozbawiony 5 tys. funtów z rocznego wynagrodzenia. Pozostali dostali pisemne upomnienia. Cała dziewiątka ma uczestniczyć w przymusowych "szkoleniach różnorodności", na których uczy się poszanowania dla odmienności.

Za co te kary? Zdaniem szefostwa straży odmowa pójścia na paradę równości to "zasadnicze złamanie kluczowych obowiązków". Strażacy "nie mogą i nie powinni wybierać, komu mają służyć", a "ich obowiązkiem jest chronić wszystkich, bez względu na kolor skóry, wyznanie czy orientację seksualną".

Kary dla strażaków przyjęły z zadowoleniem brytyjskie organizacje gejowskie. - Gdyby odmówili pójścia do meczetu, wszyscy byliby oburzeni - tłumaczy dziennikowi "The Scotsman" Calum Irving z walczącej o prawa gejów organizacji Stonewall Scotland. Jego zdaniem utrzymywane z podatków służby nie powinny manifestować niechęci do mniejszości seksualnych, bo "geje i lesbijki też płacą podatki".

____________________

Ta wiadomość to wbrew pozorom bardzo dobry sygnał bo może otworzy niektóre oczy, że nie o tolerancję tu wcale chodzi...

Jak skomentował to jeden z internautów: "Może teraz za to - też w imię tolerancji i akceptacji dla różnorodności - posłać zarząd stowarzyszenia ateistów obowiązkowo na Pasterkę? A jak nie pójdą - to wywalać z roboty, obcinać emerytury, obniżyć pensje... I jeszcze obsztorcować w mass-mediach..."

5 komentarzy:

  1. Czesc :o) Czytam Twojego bloga wieczorkami (jak odciagam mleko, hihi) i bardzo mi sie podoba. Fajne artykuly cytujesz.
    Pozdrawiam,
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta analogia o ateistach i Pasterca miałaby jakiś sens, gdyby straż pożarna była organizacją religijną. A jest?

    Poza tym, służby mundurowe to służby mundurowe - obowiązuje w nich dyscyplina. Poza tym - argumentacja była dobra: nie można odmówić służby na rzecz jakiejś części społeczeństwa tylko ze względu na orientację seksualną.

    Strażacy to cześć państwa i tak jak urzędnik nie może odmówić załatwienia sprawy homoseksualisty tylko dlatego, że jest homoseksualistą, tak i strażak powinien wziąć udział w wydarzeniu publicznym, nawet dla tęczowych, jeśli każe mu zwierzchnik, bo taki jest jego psi obowiązek.

    Tak jak w wojsku - poglądy zostawiamy przed bramą jednostki, możemy do nich wrócić w czasie wolnym.

    OdpowiedzUsuń
  3. do " Tamkqn" - porownanie z pasterka bylo dobre, bo strazacy tez powinni pomagac np. katolikom, choc moze lepszy bylby przyklad procesj "Bozego ciala" - to jakas tam w sumie parada katolikow,

    a co do posluszenstwa przelozonym - to nie powinno ono byc slepe, co bys zrobil bedac zoleniorzem w III Rzeszy a ktos kazalby ci rozstrzelac niewinna np. Polska rodzine ??
    albo bedac lekarzem kazali by ci komus zrobic eutanazje tylko dlatego, ze pacjent nnie rokowal by juz szns na przezycie a tylk przysparzal kosztow szpitalowi

    takich przypadkow sa tysiace

    bezwzgledne posluszenstwo jest mozliwe tylko Bogu bo tylko Bog ma zawsze racje, czlowiek, w tym przelozeni sie myla i moga niekiedy kazac zrobic cos grzesznego

    albo inny przyklad, jesli by ci twoj kierownik kazal kogos oklamac (on nie widzial by w tym nic zlego, wszak klamstwo nie jest w prawie zabronione - z kilkoma wyjatkami)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tamkqun,

    Zauważ, że strażacy nie odmówili gaszenia mieszkania gejów ze względu na ich orientację lecz rozdawania IDEOLOGICZNYCH ulotek demonstrujących poparcie wobec konkretnego środowiska, światopoglądu i sposobu życia. Może coś się zmieniło, ale kiedy ja uczyłem się w szkole nt. obowiązków strażaków to nie należała do nich walka o "równouprawnienie mniejszości seksualnych".

    Jeśli ktokolwiek tu nie potrafił zostawić poglądów przed bramą jednostki, to tylko zwierzchnik tych dziewięciu strażaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Agata, dzięki.

    Cieszę się, że mój blog jest odpowiednią lekturą również podczas odciągania mleka. :-)

    OdpowiedzUsuń