czwartek, 17 czerwca 2010

Zostań w domu! Nie głosuj!

Dziś podzielę się z Wami informacją o ciekawej akcji. Poczytajcie i zobaczcie sami:

Po obejrzeniu ostatniej debaty w TVP, gdzie kandydaci ścigali się, kto potrafi zawrzeć mniej treści w swoich słowach, przełączyłem telewizor na inny kanał. Chwilę później usłyszałem, gdy młoda pani uśmiechając się do mnie, arbitralnym tonem poczucia opowiadania prawd oczywistych, powiedziała - najważniejsze jest iść na wybory (...)

Jeżeli uważasz, że hasło - "nie ważne na kogo głosujesz, tylko idź na wybory" - jest po prostu idiotyczne w swojej istocie, to powiedz o apelu innym. Może się zastanowią. A jeśli nie, to trudno. To zmarnujesz im kolejne 30 sekund życia.

Bo moim zdaniem, to NA KOGO się głosuje na decydujące znaczenie. I ten, kto ocenia kandydata po kolorze krawata, powinien dla dobra wszystkich, zostać w domu.

Zapraszam na stronę akcji: http://www.zostanwdomu.pl/



4 komentarze:

  1. Nadal nie wiem na kogo zagłosować. Wiem jednak kogo NIE CHCĘ widzieć na fotelu prezydenta. To przykre, ale w naszym państwie częściej głosuje się przeciw komuś, niż na kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie zostań w domu. :)
    Brazylia będzie grała na Mundialu.

    Dziś dzień ciszy przedwyborczej więc nie mogę Ci sugerować kandydata. P

    anowie i Panie w TV mówili jednak, że można zachęcać do pójścia na wybory. Ciekawe czy z nieuwagi czy z premedytacją pominęli możliwość zachęcania do pozostania w domu - jeśli ktoś miałby zagłosować "na siłę" (na jakiegoś kandydata z ładnym krawatem).

    OdpowiedzUsuń
  3. Piłka mnie nie interesuje :)

    Myślę, że wybiorę kandydata porównując żony.

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie! Żony mają niekiedy poglądy całkiem odmienne od mężów! :)

    Mam nadzieję, że zostałaś jednak w domu. :)

    OdpowiedzUsuń