sobota, 17 lipca 2010

Nam nie chodzi o równe prawa czyli o paradzie mniejszości seksualnych

Dziś ulicami Warszawy przemaszerują uczestnicy europejskiej parady mniejszości seksualnych pod nazwą "Europride". Jako komentarz wrzucam tekst piosenki mojego zespołu "Krótka Piłka".

Czy jest tu kto naiwny, który jeszcze sądzi, że o tolerancję tu chodzi?

Nam nie chodzi o równe prawa

1. Możemy to już powiedzieć
Uczciwie się przyznać do tego
Nasze cele są znacznie większe
Niż mówiliśmy to czasu swego

Ref. Nam nie chodzi o równe prawa
Nam chodzi o rewolucję
Nam nie chodzi o tolerancję
Nam chodzi o nowy kształt:

Społeczeństwa
Kształt małżeństwa

Kultury / Estetyki
Edukacji / Polityki

2. Otwórzcie przed nami bramy
My nauczymy was - bo tak bardzo kochamy
Wasze dzieci i szkolne programy
Chcemy chronić przed wami

Ref. Nam nie chodzi o równe prawa...

3. Nie wolno nam mówić „Nie”
Nie wolno ci mówić o nas źle
Trybunał w Strasburgu czeka
Na nasze słowo, na nasze jedno słowo

Ref. Nam nie chodzi o równe prawa...

20 komentarzy:

  1. Tolerować znaczy znosić. To nie jest taki wielki wysiłek intelektualny. Wystarczy nie mieć natręctw.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz całkowitą rację.

    Problem w tym, że środowiska homo-aktywistów kompletnie nie radzą sobie ze świadomością istnienia osób, które mają odmienne zdanie na ten temat od nich. Nie dlatego, że nie znają znaczenia słowa "tolerancja", ale dlatego, że nie o tolerancję i wolność przekonań walczą.

    Oczywiście problem dotyczy również tych, którzy na dźwięk słowa "gej" reagują agresją i szykanami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy link na powyższy temat:

    http://www.pardon.pl/artykul/11977/geje_o_paradzie_rownosci_to_zenujacy_cyrk/10

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam małe pytanko do Pani Myszki w związku z tematem i jak widzę biegłością w definicjach. Mam problem ze zdefiniowaniem mojego stosunku do homoseksualistów. Chodzi mianowicie o to, że moja natura została skonstruowana w taki sposób, że na widok dwóch mężczyzn prowadzących się pod rękę czuje jedynie niesmak, natomiast gdy widzę facetów okazujących sobie publicznie czułość (np.namiętne pocałunki) to dostaję torsji. Czy takie zakłócanie przeze mnie namiętnej sceny w wykonaniu dwóch panów jest jedynie brakiem tolerancji czy może to już homofobia? Dodam, że nie robię tego umyślnie a lekarz stwierdził że nie jest to choroba a zupełnie naturalna reakcja. I co ja biedny mam teraz począć? Jak to sklasyfikować? Z góry dziękuje za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twin, jestem w szoku! Sądziłem, że osób z przypadłościami, o których piszesz już nie ma na tym ziemskim padole... Odważny jesteś, że przyznajesz się do tego. Efektowny "coming out"! :-)

    To straszne. Współczuję Ci. Niem co Ci mogę doradzić. Eutanazja? Samospalenie? Zgłoś się do organizatorów parady: na pewno Ci pomogą: jakiś ośrodek odwykowy, przeprogramowanie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze mówiąc żadna z opcji, które wymieniłeś nie przypadła mi do gustu.
    Eutanazja?
    Stary jeszcze nie jestem może się na coś jednak przydam społeczeństwu.
    Samospalenie?
    Też nie za bardzo, po ostatnich upałach mam dość gorąca. Zgłoszenie do organizatorów parady celem przeprogramowania?
    No to już Pawle lekka przesada, Ty wiesz gdzie oni zechcą podłączyć mi wtyczkę do mojego komputera??? Ta opcja kompletnie mnie nie interesuje ale dzięki że próbowałeś :-).

    OdpowiedzUsuń
  7. Twin, naprawdę dziwne jest to, że w Holandii taki problem u mężczyzn prawie nie występuje :). A dodajmy, że tam ludzie nawet nie wywieszają firanek w oknach.

    Jak więc myślisz, Twoje torsje są efektem czego? Bo nie zaimplementowali Ci tego z pewnością całujący się geje :)

    Pawle, jest czymś normalnym, że istnieją ludzie o rożnych poglądach. Napisałam o tym u siebie. Geje wychodzą na ulice, żeby walczyć o swoje prawa. Kontrmanifestacje wychodzą na ulice, żeby gejom czegoś tam zabronić. Której z tych dwóch opcji poradziłbyś, żeby zaczęła się zajmować własnymi sprawami?

    OdpowiedzUsuń
  8. O tym samym tutaj: http://shinyhopes.blogspot.com/2010/07/europride-w-warszawie-subtelna-roznica.html

    Mam nadzieję, że nie potraktujesz tego adresu jako spamu ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Myszko,

    Gejom nie tyle chodzi o ICH prawa, lecz o odbieranie praw tym, którzy wyrażają takie opinie jak Twin.

    Przecież JUŻ jako narzędzia kneblowania ust adwersarzom używają sądów, przeróżnych trybunałów i "autorytetów".

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze jedno: nie sądzę, że wymalowani szminką i całujący się na ulicy faceci w samych majtkach są poważnym głosem w debacie o prawach kogokolwiek. Chyba, że walczą o prawo do pokazania się publicznie w tych majtkach raz w roku.

    Jak napisał mój przyjaciel - pastor Andrzej Polaszek:

    "Dlaczego w czasach, kiedy, wydawałoby się, świat wpadł w obsesję na punkcie osobistej wolności, akceptujemy sytuację, w której urzędnik decyduje o przeznaczeniu 50 groszy z każdej wypracowanej przez nas złotówki? Obawiam się, że rację miał swego czasu Stanisław Michalkiewicz pisząc, że dla współczesnego człowieka wolność polega na tym, że można zdjąć majtki na ulicy".

    OdpowiedzUsuń
  11. Paweł, Twoje opinie nie interesowałyby gejów wcale, gdyby nie służyły one do tego, aby kogoś gnębić prawnie. Bo tego chcesz: GNĘBIĆ PRAWNIE.

    Złościsz się, że Twój głos nie staje się obowiązującym prawem. Prawem, dodajmy, które ma dotyczyć kogoś innego, niż Ty. Ja rozumiem, że homoseksualiści walczą o prawo do związków. Natomiast nie rozumiem, czemu Ty walczysz, aby prawo im tego zabraniało. Uważasz, że dla Ciebie istnienie takiego prawa to byłaby jakaś pokusa?.

    Rozumiem wypowiadanie o prawach w imieniu kogoś, kto nie może się sam wypowiedzieć (np. żabek, krówek i piesków). Ale geje mogą się wypowiedzieć sami. I mówią czego chcą.

    "nie sądzę, że wymalowani szminką i całujący się na ulicy faceci w samych majtkach są poważnym głosem w debacie o prawach kogokolwiek. "

    A jak założą spodnie? Co trzeba mieć na sobie, żebyś uznał go za poważnego oponenta? Pogarda to świetna rzecz, prawda? Musiałeś być zadowolony z siebie, gdy to napisałeś. Tylko w tym momencie zniknęło uzasadnienie istnienia tego tematu na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na typ waszej argumentacji.

    Eutanazja.

    Samospalenie.

    Popatrzcie jak łatwo ustawiacie się w pozycji ofiary :) Zdarzało się, że znajomy gej miał rano drzwi obsmarowane odchodami. Czy spotkało to któregoś z Was? Może zaczniemy rozmawiać o eutanazji i samospaleniu po pewnej gradacji nękania?

    Powiedzmy tak, najpierw ktoś splunie Wam w twarz. Potem, gdy wyjdziecie kupić z rana świeże bułeczki, ktoś powie w sklepie na głos "to TEN śmieć". Potem jakiś sąsiad zostawi Wam odchody na wycieraczce. Potem policjant się uśmieje, że zostaliście napadnięci. Do eutanazji mimo wszystko został jeszcze kawałek. Mam wrażenie, że do tej pory ktoś zmarszczył brew i uśmiechnął się, a już czujecie się prześladowani. No i co ja mam o was sobie pomyśleć?

    OdpowiedzUsuń
  13. Myszko, nie wiem czy zauważyłaś ironię w moich słowach.

    Wracając jednak do poważnej dyskusji. Tego typy parady roznegliżowanych, prowokujących facetów w majtkach ("nie lękajcie się", "chodźcie z nami") na pewno nie pomogą gejom o których piszesz. Wręcz przeciwnie.

    Na Twoim miejscu - jeśli naprawdę zależy Ci na Twoich znajomych - szukałbym innych form walki z chamstwem i bezmózgowiem, które ich spotyka. Przykre jest, że takie historie mają miejsce. Jednak całujące się laski jadące na tęczowym powozie czy faceci pokazujący tyłki na pewno nie przekonają owych prześladowców, że Twoim znajomi to wrażliwi, normalni ludzie. Taki cyrk tylko szkodzi osobom homoseksualnym, które ze swoich skłonności nie robią przedstawienia i demonstracji.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Twin, naprawdę dziwne jest to, że w Holandii taki problem u mężczyzn prawie nie występuje :). A dodajmy, że tam ludzie nawet nie wywieszają firanek w oknach.

    Jak więc myślisz, Twoje torsje są efektem czego? Bo nie zaimplementowali Ci tego z pewnością całujący się geje :)"

    Powiem tak Myszko: wchodziłaś kiedyś do pomieszczenia gdzie jest nieświeże powietrze? W pierwszej chwili czujesz nieprzyjemny zapach, po chwili oddychania takim powietrzem nozdrza potrafią się przyzwyczaić (nie zawsze) i zapach staje się mniej nieznośny. Myślę że z tymi mężczyznami z Holandii jest podobnie. Ja nie chcę się przyzwyczaić do nieświeżego powietrza, chcę oddychać zdrowym i czystym.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie parady gejów nie są jakimś hitem kulturalnym. Gdyby była tolerancja, takie przedstawienia byłyby zbędne. Nie wiem Pawle, czy parady gejom szkodzą, natomiast dla mnie samej ważne jest, że nie zamiata się problemu pod dywan, co do tej pory się robiło. Tacy ludzie istnieją. Myślę, ze niesprawiedliwe jest, że mój kolega z klasy musiał wyjechać do większego miasta, żeby jako tako żyć. I niesprawiedliwe jest też, że rodzice przeżywają takie histerie. Homoseksualizm dzieci to nie jest życiowa klęska. Nie jest to choroba, nie ma się co łudzić wyleczeniem i nie jest to wina rodzica, że dziecko takie jest. Odczarujmy ten problem.

    Twin, pytałam, bo pomyślałam, że ktoś Cię skrzywdził. Pewien znajomy psycholog powiedział mi, że złe samopoczucie w takich przypadkach jest efektem tego, że sami nie jesteśmy siebie pewni. Tak samo kobiety akceptujące w pełni siebie i szczęśliwe nigdy nie będą zawistne w stosunku do innych kobiet. Obyczaje seksualne obcych ludzi nie powinny powodować takich reakcji, chyba, że coś jest bardzo głęboko nie tak. I lekarz się mylił. To nie jest reakcja normalna - nie dla seksuologa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Myszko, ten psycholog coś chyba nie pierwszej był klasy. Moja reakcja to naturalna reakcja na coś obrzydliwego. Tak jak widok piękna wywołuje w nas pozytywne odczucia tak widok czegoś obrzydliwego wywołuje odczucia negatywne. Nie ma w tym żadnej filozofii ani ukrytych powodów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,
    Zgadzam się z Twinem i Pastorem. Ja na widok dwóch facetów idących za rękę lub (o zgrozo!) całujących się dostaję torsji i zbiera mi się na wymioty. A zapewniam Cię Myszko, że jestem pewnym siebie facetem, ojcem i mężem.

    pozdrawiam,
    Anty

    OdpowiedzUsuń
  18. Myszko,

    Czy reakcje Twina i Anty można zaklasyfikować jako typowy przejaw tzw. homofobii?

    Nie są temu winni.

    Mam nadzieję, że ich nie potępisz i dasz im prawo do takich reakcji bez wzywania do zmian.

    OdpowiedzUsuń
  19. No chyba nikt nie odbiera nikomu prawa do dowolnej reakcji na dowolne zjawiska.
    Ja np. nie znoszę smrodu ludzi, uciekam od tego, ale nie pokazuję tego po sobie, żeby im nie było przykro, bo często nie wiedzą chyba, że śmierdzą.
    Tak samo na widok półgołej dupy geja można mieć jakiś odruch wymiotny, ale wystarczy nie patrzeć i pójść robić swoje. I to jest OK. Nigdy nie będzie sytuacji, że wszyscy będą w 100% zadowoleni z otoczenia.
    Dziś jednak w Polsce problem gołych gejów jest wydumany - dużo więcej problemów sprawiają gołe baby w telewizji i w gazetach, szczególnie gdy ma się dzieci. Poza paradą takich ludzi nigdy nigdzie nie widziałem.

    OdpowiedzUsuń
  20. No tak, tylko jeśli ludzie z Twojego przykładu zrobią pochód środkiem miasta by manifestować swoje zapachy - nie powiesz, że wystarczy odwrócić wzrok.

    EuroPride to PUBLICZNY przemarsz i manifestacja czegoś co wg Bożego Słowa powinno być poddane wstrzemięźliwości. I to powinno zostać delikatnie, ale i stanowczo zakomunikowane (bynajmniej nie w stylu łysych "patriotów"). Owszem, dziś w Polsce nie ma "problemu gejów" . Pamiętaj jednak, że pewne rzeczy nie urastają do rangi zagrożenia z dnia na dzień. Na ogół nabierają siły wskutek wytrwałości oraz naszej bierności i lekceważenia.

    Co do gołych babek - masz 100% racji. Ich obecność w gazetach, TV to stanowczo większy problem i zagrożenie dla psychiki, charakteru, woli mężczyzny. Nie mówiąc już o rodzinie i społeczeństwie. Pisałem już o tym: społeczeństwo, które jest seksualnie rozwiązłe staje impotentne pod względem produktywności i kreatywności.

    OdpowiedzUsuń