wtorek, 23 kwietnia 2013

Tomasz Lis, mordercy i strzykawka

Wczoraj w programie "Tomasz Lis na żywo" dyskusja toczyła się na temat niebezpieczeństwa wypuszczania na wolność morderców po 15-25 latach więzienia. Najczęściej używanymi słowami względem nich były "choroba" i "leczenie", tak jakby zadaniem państwa była ich kuracja. Lewicowa ideologia i świecki humanizm uważają, że najskuteczniejszym narzędziem władzy do zaprowadzania sprawiedliwości i karania morderców są strzykawka i psychoterapeuta, zamiast miecza (Rzymian 13:1-5).

2 komentarze:

  1. Tytuły postów na tym blogu są coraz bardziej dramatyczne. Pastorze, czy wszystko w porządku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastepny bedzie mial tytul "Karmelowo, slodko i rozowo" ;)

      Usuń