wtorek, 2 marca 2010

Moja wypowiedź o ewolucji w Radiu Gdańsk

Zamieszczam zapis audycji z udziałem biologa prof. G. Węgrzyna (Uniwersytet Gdański) oraz moim nt. ewolucjonizmu w Radiu Gdańsk (z piątku 26.II.2010.). Nie znaliśmy wzajemnie swoich wypowiedzi ponieważ były nagrywane niezależnie. Dobrej zabawy :)

TUTAJ

15 komentarzy:

  1. Ten plik chyba jest uszkodzony...

    OdpowiedzUsuń
  2. Aby pobrać audycję, należy kliknąć prawym przyciskiem myszy na link, następnie wybrać "Zapisz link jako...", wybrać miejsce docelowe na dysku i potwierdzić OK.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lub "Zapisz element docelowy" jesli ktos uzywa Firefox :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle to ja wiem. Tak właśnie zrobiłem, ale jak uruchomiłem ten plik, to był jakby dziwnie poskładany, tak że nie dało się słuchać (urwane wypowiedzi, jakieś dźwięki, trzaski itd.). Dlatego uznałem, że jest uszkodzony. :)

    Ściągnąłem drugi raz i jest to samo. Nie wiem, czy to tak tylko u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim razie wybacz pouczenie :)
    Jeśli chodzi o audycję, to u mnie słychać dobrze. Nie ma żadnych problemów.

    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie to wina ich sprzętu i tego, że składali tą audycję z różnych wypowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten sam efekt (urwane wypowiedzi, dźwięki...).

    Ale można też tędy:
    Radio Gdańsk->Posłuchaj i znaleźć na stronie "Radiowa Akademia Nauk 26.02.2010". I tu już takich problemów nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ani Darwin ani żaden z biologów ewolucjonistów nie twierdzi, że skomplikowane struktury biologiczne są produktem czystego przypadku. Dobór naturalny przyjmujer rolę "konstruktora". Kto przytacza przypisywane Hoylowi porównanie z Beingiem jako przykład przeciwko ewolucji i doborowi naturalnemu wystawia sobie świadectwo, że absolutnie nie pojął istoty teorii Darwina, albo celowo wprowadza słuchyczy w błąd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jacek,
    1. Kto/co jest więc autorem ewolucji? Kto/co kieruje ewolucyjnymi zmianami? Zastanawiające, że wielu naturalistycznych ewolucjonistów usiłuje odpowiedzieć na to w różnoraki sposób (wzajemnie sobie przecząc). Jednak kto jak kto, ale nie może tego (wg nich) czynić Bóg. Niewiele ma to wspólnego z "neutralnością" i "otwartością".
    2. Jeśli chodzi o Hoyla - to jego wypowiedź jest przykładem, że dorobek niechrześcijan (filozofów, naukowców) działa na korzyść zwolenników stworzenia. Często korzystam z ich prac by wskazywać absurdy ewolucjonistycznej teorii (np. D. Huma, St. J. Goulda, A. Hoffman itd.). Są one dla mnie najlepszymi argumentami.
    3. Nie wiem co masz na myśli mówiąc, że dobór naturalny pełni rolę "konstruktora". Jeśli masz na myśli zmiany w obrębie jednego rodzaju, to w porządku. W ramach rodzaju "koty" mamy różnorodne gatunki (ryś, puma, kot, lampart). Tu mikroewolucja (różnorodność) jest jak najbardziej możliwa - co udowodniła nauka i czemu nie przeczy Biblia.

    Problem się zaczyna, kiedy używasz doboru naturalnego jako argumentu za:
    - istnieniem wspólnego przodka dla wróbla, banana, szczura, szympansa, krowy i człowieka
    - przekształcaniem kota w psa lub psa w konia (czyli jednego rodzaju w drugi). Tego NIGDY naukowo nie udowodniono.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Pozwólcie mi wyjaśnić, co na temat ewolucji jest pewne ponad wszelką wątpliwość, a co wymaga jeszcze badań. Ewolucja jako proces, który zawsze miał miejsce w historii Ziemi, może być poddawana w wątpliwość tylko przez tych, którzy ignorują dowody lub opierają się im - ze względów emocjonalnych lub też z powodu zwykłej bigoterii. Z drugiej strony, sam mechanizm będący przyczyną ewolucji wymaga badań i wyjaśnienia. Nie ma żadnej alternatywy dla ewolucji jako historii, która wytrzymałaby krytyczne badanie. Ale ciągle uczymy się nowych i ważnych faktów na temat mechanizmów ewolucji."
    Czy to teo sam Gould na którego się powołujesz? Nie rozumiem też o jakim D.Hume piszesz - ja znam tylko Davida Huma, ale on się z Darwinem minął w czasie(nie żył już dgy Darwin się urodził) i na temat ewolucji o ile wiem nie zabierał głosu. Nikt z ewolucjonistów nie twierdzi, że kot przekstałci się w psa, natomiast uważam, iż wróbel, banan, sczur, szympans, krowa i człowiek mieli wspólnego przodka.Ewolucja jest teorią w takim samym znaczeniu jak teoria grawitacji - w jej istnienie chyba nikt nie wątpi. Polecam lekturę ostatniej książki Dawkinsa - Najwspalnialsze widowisko świata. Po to, aby zapoznać się z innym punktem widzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Osmielę się zauważyć, że w odróżnieniu od teorii ewolucji, grawitacja nie nie jest teorią lecz prawem, raczej łatwym do zaobserwowania przez proste doświadczenie. Pytanie co na przykład w analogiczny sposób dowodzi "oczywistości" ewolucji. Stawianie pomiędzy grawitacja a ewolucja znaku równości trąci sofizmatem.

    Zdanie S. J. Goulda: Ewolucja jako proces, który zawsze miał miejsce w historii Ziemi... itd. podobnie jak i twoje: natomiast uważam, iż wróbel, banan, sczur, szympans, krowa i człowiek mieli wspólnego przodka
    dowodzi raczej dogmatycznego stanowiska.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jacku,

    1. Nie poddaję wątpliwości tego, że Gould był ewolucjonistą. Nota bene dogmatycznym. Zauważył jednak problem w rozpaczliwym braku form przejściowych między rodzajami. Czy przyprowadziło go to do wiary w stworzenie? Oczywiście, że nie!? Trzeba było szukać innej teorii wykluczającej Boga. Chwycił się więc "teorii nagłych zmian" (skoków). Podziwiam jego wiarę.

    Niemniej jednak tak drastyczne różnice między ewolucjonistami pokazują, że KTOŚ z nich się myli, a teoria ma mnóstwo (jak na naukową teorię) dziur. Którzy wg Ciebie ewolucjoniści się mylą? Darwiniści czy Gould?

    2. Pisząc o Humie miałem na myśli jego filozofię, która choć nie był chrześcijaninem jest poważnym wyzwaniem dla ewolucjonistów (np. analiza idei przyczynowości).

    3. Wspólny przodek dla banana, psa, szympansa, człowieka? WOW! To jest naprawdę COŚ! Podziwiam Twoją wiarę! Kto nim był i co w tej sprawie ma do zaoferowania "nauka" o której piszesz?

    Nawiasem mówiąc: Czy ewolucja wciąż postępuje? Gdzie są obecnie miliardy ogniw przejściowych między rodzajami (ewoluującymi ponoć od milionów lat)?

    4. Darwina chętnie bym poczytał w całości. Czytałeś może jego kładącą podwaliny dla rasizmu najsłynniejszą książkę:
    "Pochodzenie gatunków poprzez naturalną selekcję lub zachowanie FAWORYZOWANYCH RAS w walce o życie"? (tytuł pierwszego wydania książki znanej jako: "O powstawaniu gatunków")

    5. O różnicy między teorią a prawem bardzo dobrze odpisał Ci Radecki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Teoria to całościowa koncepcja zawierająca opis i wyjaśnienie określonych zjawisk i zagadnień.
    Newton przedstawił teorię grawitacji opisującą zarówno spadanie obiektów na ziemi, jak i ruch ciał niebieskich.
    W ramach tej teorii sformuował on prawo powszechnego ciążenia. Newton był w kłopocie, bo nie znał źródła tej siły. Einstein sformuował teorię grawitacji pod nazwą ogólnej teorii względności. Jest to w tej chwili teoria najlepiej wyjaśniająca obserwowane zjawiska.
    Moi koledzy fizycy nie powiedzieli jeszcze ostaniego słowa bo w kolejce czeka grawitacja kwantowa. Jak do tej pory każde niepowodzenie falsyfikacji wzmacnia teorię ewolucji. To miałem na myśli porównując obydwie teorie.

    Ewolucja postępuje - vide eksperyment Richarda Lenskiego, bardzo starannie przeprowadzony w ciągu 20 lat. Jest bardzo stresującą lekcją dla kreacjonistów.
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jacek,

    Zauważ proszę, że dla materialistycznego ewolucjonisty nawet prawo grawitacji to spory kłopot.

    1. Na jakiej podstawie formułuje to PRAWO? Doświadczenia spadających przedmiotów? Z jakiego okresu? Na jakiej próbie badawczej? Na jakim terenie przeprowadzono doświadczenie? itp.

    2. Jaka jest podstawa pewności na przyszłość, że "prawo grawitacji" zadziała? Pamiętaj tylko: pytam o PRZYSZŁOŚĆ. Nie o PRZESZŁOŚĆ. Jeśli jest między nimi jakiś związek przyczynowo skutkowy to wskaż mi go.

    3. Jak w świecie chaosu i przypadku można mówić o PRAWACH w przyrodzie, fizyce, logice?

    4. Piszesz: "eksperyment Richarda Lenskiego, bardzo starannie przeprowadzony w ciągu 20 lat".
    Hm. Myślałem, że uważasz, że ewolucji żadna osoba "starannie" nie zaprojektowała i nie przeprowadziła w laboratoryjnych warunkach. Być może jednak wziąłem Cię za kogoś innego.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jacek napisał:

    > Ewolucja postępuje - vide
    > eksperyment Richarda Lenskiego,
    > bardzo starannie przeprowadzony
    > w ciągu 20 lat. Jest bardzo
    > stresującą lekcją dla
    > kreacjonistów

    Nic podobnego. Nie spotkałem jeszcze wypowiedzi kreacjonistów, którzy negowaliby mikroewolucję. Bo te eksperymenty to tylko mikroewolucja.
    W wyniku tych eksperymentów bakterie jelitowe Escherichia coli zaczęły przyswajać cytrynian. Ale te bakterie pozostały bakteriami i nie zmieniły się w żaden inny organizm.

    Mikroewolucja w ogóle nie jest podważana przez kreacjonizm - wystarczy poczytać poglądy albo ludzi z ICR, albo kreacjonistów progresywnych typu H. Ross i wielu, wielu innych.

    Ewolucjoniści bardzo często przypisują kreacjonistom fałszywe poglądy i polemizują właśnie z tymi fałszywmi poglądami. Wynika to zapewne z nieznajomości literatury kreacjonistycznej.

    OdpowiedzUsuń