piątek, 5 marca 2010

Teoria ewolucji fundamentem rasizmu

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcie okładki pierwszego wydania słynnej książki Karola Darwina "O powstawaniu gatunków".

Zauważcie, że oryginalnie tytuł brzmi: " Pochodzenie gatunków poprzez naturalną selekcję lub zachowanie faworyzowanych ras w walce o życie"

Widzieliście o tym?

A np. o tym? "W niedalekiej przyszłości cywilizowane rasy ludzi prawie na pewno wytępią i zastąpią prymitywne rasy" (Ch. Darwin, Origin of man).

Czy teraz mniej Was dziwi fakt, że Hilter (zadeklarowany zwolennik teorii Darwina) uznał Żydów za pod-ludzi, niższą rasę, że tak wiele zbrodni dokonano na założeniu, że jedna rasa ludzi znajduje się wyżej od innych w ewolucyjnej hierarchii? Są to "jedynie" logiczne konsekwencje wprowadzenia darwinowskiej teorii w życie społeczne i polityczne. Zanim więc ktoś ochoczo stwierdzi "jestem ewolucjonistą" - warto zastanowić się jakie konsekwencje niesie ta teoria sprowadzająca ludzi np. innego koloru skóry, budowy ciała, wzrostu - do poziomu wolniej ewoluujących ras.

A w szkołach nadal dzieci się tego uczy...

5 komentarzy:

  1. A czy wiedzieliście, że rasy w podtytule użyte są w sensie odmian, a nie ras ludzkich? Samo "O powstawaniu gatunków" o ewolucji człowieka nic praktycznie nie mówi.
    Fragment z Descent of Man jest oparty na obserwacji, że ludzie eksterminowali słabszych lub mniej zaawansowanych technologicznie od siebie (i, dodajmy, na długo zanim usłyszeli o teorii ewolucji), a nie usprawiedliwieniem dla robienia tego. Polecam przeczytać ten cytat w szerszym kontekście.

    Ale przede wszystkim:
    1. Ewolucja, podobnie jak prawo ciążenia, jest obserwowanym prawem przyrody.
    2. Układanie wg niej reguł życia społecznego jest równie uzasadnione jak zakazywanie używania spadochronów, dlatego że sprzeciwiają się grawitacji!
    3. Nikt o zdrowych zmysłach (w tym Darwin) tego nie postuluje.

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Uważasz, że wg Darwina rasy ludzkie nie ewoluowały w inne?

    2. Dlaczego unicestwienie ludzkich istnień niższej (wg faszystów i rasistów) rasy, które jest przejawem działania doboru naturalnego w darwinistycznym wydaniu (przetrwają silniejsi i najlepiej przystosowani) jest złe? Jak wytłumaczyć ludzką troskę o nieuleczalnie chorych, słabych itd.? Dlaczego niepełnosprawny fizycznie lub upośledzony umysłowo człowiek ma większą wartość niż zdrowy, silny szympans (mający ponoć tego samego przodka co my).
    Na szczęście niewielu jest konsekwentnych ewolucjonistów. Wielu z nich traktuje człowieka jako mającego szczególną wartość, szczególne, niepowtarzalne stworzenie pośród pozostałych. Podskórnie widzą w ludziach Boży obraz.

    3. Gdzie i kiedy zaobserwowałeś ewolucję?! Powtarzam: "ewolucję", nie zaś skamieliny lub kości. Jestem bardzo ciekaw Twoich odkryć.

    4. Ewolucja ma kolosalne przełożenie na życie społeczne. Jeśli jest ona prawdziwa to co złego w tym, że na człowieka będziemy spoglądać jako na kupę wyewoluowanego przypadkowo białka napędzaną procesami chemicznymi? Co złego w tym, że jedni ludzie (rodzaj zwierząt) poddają się zasadzie doboru naturalnego (dzięki któremu wyewoluowali) chcąc przetrwać kosztem słabszych, niedostosowanych do środowiska słabszych osobników?

    5. Jeśli mamy jednego przodka z bananami, szczurami, karaluchami i szympansami to konsekwentnie żyjmy zgodnie z tym założeniem i traktujmy siebie oraz innych ludzi w właśnie sposób.

    Dzięki Bogu większość ewolucjonistów tego nie czyni! Inaczej pogrążyliby się w rozpaczy lub musieliby dołączyć do bardziej konsekwentnych Hiltera i Stalina, którzy rzeczywiście patrzyli na pewnych ludzi jak na kupę wyewoluowanego białka. A z tego miejsca już blisko do retorycznego pytania: Jakie znaczenie ma to co jedna kupa biała zrobi drugiej kupie białka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, każdy chyba zna te płomienne przemówienia Hitlera o "białkach" i "Wielkim wybuchu" ...

    A mówiąc już całkiem poważnie ... nienawiść do Żydów nie narodziła się wraz z publikacją dzieła Karola Darwina. Antysemityzm istniał dużo wcześniej i rozwijał się dobrze dzięki religii opartej na innej książce, nie mającej nic wspólnego z nauką tylko z jude-chrześcijańską mitologią. Sam Marcin Luter nazywał Żydów zarazą kilkaset lat przed narodzeniem Karola Darwina, a chrześcijanie urządzali im pogromy nie mając pojęcia o ewolucji czy Wielkim wybuchu.

    Zresztą nie tylko Żydzi byli ofiarami rasistowskiej ideologii gorliwych chrześcijan vide. niewolnictwo w USA czy system apartheidu zbudowany przez kalwinów w RPA.

    Z drugiej strony można dziękować Bogu że jest coraz mniej wierzących którzy konsekwentnie wyznają judeo-chrześcijańskie mitologie ... inaczej każdy z nich musiałby ukamienować swojego niegrzecznego syna czy wydłubać sobie oko w razie gdyby było ono przyczyną jego grzechu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Os,

    Masz rację. Ubolewam nad tym, że chrześcijanie dokonywali zbrodni na ludziach. Robili to WBREW nauczaniu Chrystusa i apostołów. Bóg jest ich Sędzią.

    Jeśli chodzi o Hitlera to jego zbrodnie były najzupełniej ZGODNE z podwalinami teorii ewolucji. Bo jeśli człowiek jest jedynie kupą białka, a część ras jest nie wystarczająco wyewoluowana to cóż złego w tym, że dobór naturalny (silniejsi osobnicy) eliminuje słabych i nieprzystosowanych?

    Do czego odwoła się materialistyczny ewolucjonista chcąc udowodnić Lutrowi, że antysemityzm jest złem, lub Hitlerowi, że zagłada Żydów jest wielką zbrodnią?

    OdpowiedzUsuń
  5. Hitlerowi bliżej było do kreacjonisty niż do ewolucjonisty. Skoro, jak twierdzisz, Hitler wprowadzał w życie darwinizm, to dlaczego nakazywał palić książki propagujące teorię ewolucji??

    Wymień choć jedno przemówienie, albo chociaż jedno zdanie, w którym Hitler pochwala ewolucję.

    Wartościowanie typu "niewystarczająco wyewoluowany", "gorszy, bo wolniej ewoluuje" nie ma nic wspólnego z nauką, w tym z teorią ewolucji. Paradoksalnie, rozumują tak tylko kreacjoniści. Poza tym, dlaczego niby czarnoskórzy mieszkańcy afryki mieliby "wolniej" ewoluować, czy być bliżsi zwierzętom? Takie rozumowanie nie ma nic wspólnego z nauką...

    "Do czego odwoła się materialistyczny ewolucjonista chcąc udowodnić Lutrowi, że antysemityzm jest złem, lub Hitlerowi, że zagłada Żydów jest wielką zbrodnią?"

    Może do człowieczeństwa? Jesteśmy gatunkiem społecznym, i nie zabijanie innych (chyba, że w "stanie wyższej konieczności") uznajemy za zupełnie naturalne. Gdyby natura naszego gatunku była inna, być może uznawalibyśmy za naturalne zabijanie potomstwa innych samców (tak robią tygrysy)

    Poza tym, czy implikujesz, że ludzie są dla siebie dobrzy, i przeczy to teorii ewolucji? Bo ja, obserwując z grubsza historię dawną i współczesną, dochodzę do odmiennego wniosku... Moralność swoje, życie swoje.

    Michał Joachimczak napisał wyżej o grawitacji... Ja też o niej napiszę, odnosząc się do Twojego komentarza:

    Jeśli chodzi o zmarłych w skutek upadku, to ich śmierć była najzupełniej ZGODNA z podwalinami teorii grawitacji. Bo jeśli człowiek podlega grawitacji, a część ludzi nie jest wystarczająco ostrożna, lub nie umie latać, to cóż złego w tym, że grawitacja (przyciąganie ziemskie) eliminuje tych, którzy nie mogą się jej oprzeć?

    Jednym słowem, mogłem napisać taki osąd również o grawitacji. Czy znaczy to, że ona nie istnieje? I czy uprawnione jest utożsamianie uznawania faktu czyjejś śmierci wskutek jakiejś przyczyny, z zabiciem kogoś? Bo konstrukcja "Uznaję ewolucję"->"jestem zwolennikiem śmierci tych, którzy jej nie podołali" działa w taki sposób...

    OdpowiedzUsuń