wtorek, 14 września 2010

Czterej Jeźdźcy

Tej piosenki (inspirowanej Księgą Apokalipsy 6) Bóg opatrznościowo użył w moim życiu w czasach szkoły średniej. Dzięki niej nie utraciłem nadziei i nie odszedłem tam gdzie mogłem wtedy odejść. Poczekajcie do Czwartego Jeźdźca. Słowa od 5:27 min. przypominam sobie do dziś gdy widzę na horyzoncie jeźdźców podobnych do trzech pierwszych. Swoją drogą - to nagranie pokazuje również dlaczego warto chodzić na koncerty KULTU - szczególnie z wizualizacjami (podczas corocznej październikowej trasy).

1 komentarz:

  1. Rzeczywiście piękna wizualizacja. To niesamowita pieśń Kazika. O ile pamiętam rok 86 i płyta "Spokojnie", ta sama na której jest Arahja. Też pamiętam moment z czasów licealnych, gdy uzmysłowiłem sobie tożsamość Czwartego (właściwie pierwszego) Jeźdźca, szarżującego na białym koniu, Zwyciężającego i niosącego nadzieję w tych dniach złych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń