poniedziałek, 13 września 2010

Uwolnić Sebastiana

Paweł Chojecki na swoim blogu przypomina, że mija już ponad pół roku od porwania jedenastoletniego Sebastiana ze szkoły do domu dziecka. O akcji opieki społecznej i Sądu rodzice nie zostali powiadomieni. Zaskoczeni byli również nauczyciele, którzy mieli jak najlepszą opinię o Sebastianie. Dzień wcześniej ociec dziecka przeszedł operację amputacji nogi. Wszystko więc odbyło się jak w scenariuszu dobrego filmu gangsterskiego. Jutro (14.IX.) rozegra się kolejny akt tego rodzinnego dramatu.

Pod hasłem „Uwolnić Sebastiana” Stowarzyszenie Obrony Rodziców organizuje pikietę wspierającą rodziców Sebastiana w walce o odzyskanie swojego dziecka.

Proszę o modlitwę o powrót Sebastiana do domu, mądrość dla wymiaru sprawiedliwości, zmianę polskiego prawa w tym względzie i wyciągnięcie konsekwencji wobec osób decyzyjnych w tej sprawie - reprezentujących instytucje targające się na porywanie dzieci w majestacie prawa.

Na koniec ciekawostka jak takie sprawy załatwia się w Unii Europejskiej. Zdaniem włoskiej opieki społecznej w Trydencie najlepszym sposobem walki z biedą jest... aborcja, zaś odebranie noworodka biednej matce to najskuteczniejsze narzędzie inżynierii społecznej i uszczęśliwiania ludzi. Przeczytajcie.

4 komentarze:

  1. mmm te zdania o aborcji niestety mam inne zdanie ale cóż ja jako jedno osobowy członek komisji nie mam praw decydować otiotylia.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie rozumiem. Pochwalasz aborcję jako sposób wyciągania matki z biedy? To może od razu całą czwórkę (narodzonych) dzieci usunąć? Nawet nie wiesz jak bardzo podniosłoby to status materialny tysięcy matek.

    Jeśli chodzi o jednoosobową komisję to:
    Po pierwsze - nie jesteś JEDNOOSOBOWYM członkiem komisji bo jest jeszcze ojciec

    Po drugie - komisja odpowiada za swoje decyzje przed kimś stojącym PONAD nią. Jej kompetencje są delegowane, a nie absolutne.

    Po trzecie - nawet nie zasiadasz w KOMISJI. Jesteś raczej osądzaną stroną w rozprawie, a nie Sędziną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Relacja z pikiety Stowarzyszenia Obrony Rodziców

    Niestety Sebastian ciągle nie wie czy wróci do rodziców. Sąd odroczył wydanie wyroku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rafał Sylwester Świątek15 września 2010 14:01

    Współczesne europejskie państwo się totalitaryzuje i Polska płynie z tym prądem. Przykładem jest nowela do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i okoliczności jej wprowadzenia w życie. Sądy, niestety, są kiepskie. Często zasiadają w nich niedouczeni młodzi ludzie, którzy nie mają pojęcia o zwyczaju i procedurze sądowej, a co dopiero o prawie.
    Oprócz zwykłych, mało skutecznych narzędzi demokracji, pozostaje nam chyba obywatelski opór.

    R.S.

    OdpowiedzUsuń