wtorek, 28 grudnia 2010

Ratujmy karpie... przed okrutną śmiercią w stawie

Jeszcze o wigilijnym karpiu. Oto co na ten temat napisał Janusz Korwin-Mikke w Gazecie Polskiej.

Czy możesz to sobie wyobrazić? Ja wiem, że to trudne... Owszem: wiemy, jak szlachetkę spod Sandomierza, Michała Piekarskiego, szarpano rozpalonymi szczypcami na sztuki za zamach na króla Zygmunta – ale to jednak co innego. Co innego, niż być żywcem pożeranym. Gdy ostre zęby wyrywają ci kawał mięsa z brzucha – a potem następny kęs z grzbietu. A potem czekasz, czekasz – kiedy znów pojawią się te zębiska. I znów ten straszny ból. Gdy wreszcie zdajesz sobie sprawę, że to już będzie koniec, że nie masz szans ucieczki i przeżycia – ale czeka cię jeszcze męka wydzierania kolejnych kawałków ciała. Tak długo, aż litościwa śmierć ostatecznie odbierze ci czucie.

Straszne są te zęby... Czekają w każdym stawie, w którym pływają szczupaki.

I dlatego jedząc na Wigilię karpia, któremu zgrabnie obcięto głowę ostrym nożem, pamiętaj: najprawdopodobniej oszczędzasz mu właśnie tego strasznego losu!

Pamiętaj: nie wypuść go przypadkiem do jakiejś rzeki czy stawu!

3 komentarze:

  1. Czy ty człowieku nigdy nie pomyślisz uczciwie, z perspektywy innych ludzi? Dlaczego ciągle z uporem maniaka udowadniasz, że tym karpiom jest dobrze? Przypomnij sobie jakieś Tesco gdzie duszą się one w zbyt małych basenikach po wiele godzin, albo w wannach u ludzi czekają na dobicie. Tu nie ma mowy o złowieniu i zgrabnym zabiciu nożem.
    Ja wiem, że dla ciebie to bez znaczenia jak ten nędzny karp zginie co udowodniłeś wcześniejszymi postami, ale bądź na tyle uczciwy, żeby trzymać się konkretów a nie rozmywać tak jasną dla większości sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Z perspektywy innych ludzi?" Czyli kogo? Twojej? Mojej sąsiadki? Sprzedawczyni w Tesco? Pewnie chodziło Ci o perspektywę szczupaków. :)

    A pomyślałeś kiedyś uczciwie co te szczupaki robią z biednymi karpiami? I to bez znieczulenia!

    OdpowiedzUsuń