sobota, 28 stycznia 2012

Bóg czasami klika na "statystyki"

Kryzys uwidacznia stan wiary. Czasami wchodzę na bloga sprawdzając statystyki, liczbę wejść dziennych, miesięcznych, najczęściej czytane artykuły itp. Kryzys w naszym życiu jest takim kliknięciem Pana Boga na „statystyki” w naszym życiu. Pokazuje on przede wszystkim nam stan naszej wiary i stopień zaufania Bogu. Jeśli wiara jest silna i nie poruszana różnymi podmuchami trudnych sytuacji, przeciwności, sekularstycznego sposobu myślenia - Bóg przeprowadza nas dalej, na wyższy etap dojrzałości.

Jeśli nasza wiara uwidacznia się tylko wtedy gdy jesteśmy na świetle dziennym, poza "ciemną doliną" – coś jest nie tak. Wówczas opieramy ją na sentymentalnych uniesieniach, a nie pewnych fundamentach, które są trwałe nawet mimo ciemnych jaskiń, podmuchów wiatru.

Kiedy coś nam zagraża - gdzie skręcamy? Z powrotem do swojej ciemni? Do naszego wnętrza? Z dala od Boga? Czy właśnie do Niego? Jak jest z nami? Kiedy pojawia się na horyzoncie jastrząb  - piskląt nie trzeba uczyć jak powinny biec pod skrzydła kwoki. Wiedzą co robić. Co pokazują nasze "statystyki"?

2 komentarze:

  1. Ciągle sugerujesz czytelnikom, że jest wybór:
    - Bóg = jasność
    - niewiara = ciemność (ciemnia itp)

    Swiadomy zabieg, ciemność kiepsko się kojarzy.

    A ja powiem, że jest odwrotnie. Ciemno, ponuro i zgniło jest w sytuacji chowania głowy w piasek, gdy boisz się rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezus jest światłością świata. Kto w Niego uwierzy znajdzie życie i przebaczenie win.

    OdpowiedzUsuń