poniedziałek, 28 lutego 2011

"Nie prostuj tego co Bóg wykrzywił" - kazanie w mp3

Tutaj do ściągnięcia i odsłuchania pastora Marka Kmiecia pt. "Nie prostuj tego co Bóg wykrzywił" z naszego nabożeństwa w oparciu o Księgę Kaznodziei Salomona 7:13-14 zwaną takoż Księgą Koheleta . Enjoy!

piątek, 25 lutego 2011

Antykobiecy feminizm

"Nasza feministyczna współczesna kultura nienawidzi kobiet, gardzi nimi... Seksualna rewolucja była rewolucją rozwiązłych mężczyzn, dla rozwiązłych mężczyzn, dokonaną przez rozwiązłych mężczyzn (Doug Wilson, Beyond Stateliest Marble: The Passionate Femininity of Anne Bradstreet, Highland Books 2001, s. 237.)

Nie może CIEBIE tam zabraknąć!

Serdecznie zapraszam na konferencję z Douglasem i Nancy Wilson, która odbędzie się w Poznaniu 29-30 kwietnia br. W piątek wykłady nt. apologetyki (obrony wiary), a w sobotę - nt. edukacji i wychowania. Więcej informacji wkrótce.

Douglas Wilson jest pastorem Christ Church w Moscow, Idaho, założycielem i wykładowcą New Saint Andrews College w Moscow, Idaho, autorem licznych artykułów (m.in. w Credenda|Agenda) i książek oraz podręczników m.in. na temat małżeństwa, wychowania, edukacji i apologetyki (wydawanych m.in. przez Canon Press). Dwie jego książki ukazały się w języku polskim nakładem Biblioteki Reformacji w Polsce (Głowa rodziny i Reformowanie małżeństwa). Kilkanaście artykułów D. Wilsona przetłumaczonych na język polski dostępnych jest na portalu reformacja.pl.

Nancy Wilson jest mamą i babcią, a także autorem licznych artykułów i książek nt. kobiecości, rodziny i wychowania dzieci. Dwie jej książki ukazały się w języku polskim (W bramach ją wysławiajcie i Owoc jej rąk). Kilka artykułów w języku polskim dostępnych jest na portalu reformacja.pl.

Zainteresowanych udziałem proszę o kontakt ze mną w sprawie noclegów. Udział w konferencji jest... BEZPŁATNY!

czwartek, 24 lutego 2011

Dźwiganie ciężarów... innych

Kiedy Mojżesz podczas wędrówki do Ziemi Obiecanej powiedział, że nie jest w stanie nieść ciężaru grzesznych ludzi, Izraelitów, Bóg odpowiedział Mojżeszowi (4 Mj 11), że udzieli swego Ducha siedemdziesięciu starszym w Izraelu aby mogli pomóc mu nieść ciężar ludu Bożego. Duch Św. został im dany aby nieśli ciężary innych.

Miarą tego czy "chodzisz w Duchu", czy jesteś "duchowym chrześcijaninem" nie jest to jak głośno i jak długo się modlisz (oraz w ilu językach), ile razy powiesz "Tak, Panie" w ciągu dnia, ile spotkań religijnych odwiedzisz w ciągu tygodnia.

Miarą naszej duchowości jest m.in. to czy bierzemy na siebie ciężary innych ludzi - ich troski, zmartwienia, braki - chcąc dźwigać je wespół nimi i niosąc w ten sposób ulgę.

wtorek, 22 lutego 2011

Kto to powiedział?

Kto to powiedział?

"Jeżeli wiara należy tylko do dziedziny wolnej woli i nie jest darem Bożym to dlaczego na modlitwie prosimy o wiarę dla tych, którzy NIE CHCĄ wierzyć? Nasze zabiegi byłyby bezskuteczne gdybyśmy nie byli słusznie przekonani, że wszechmoc Boża może do wiary skłonić nawet PRZEWROTNĄ i PRZECIWNĄ WIERZE WOLĘ".

Odpowiedzi:
a) Jan Kalwin
b) Marcin Luter
c) heretyk z Tomyśla
d) św. Augustyn
e) Benedykt XVI

Kwestia właściwej definicji

Zamiast sloganów: "państwo solidarne", "wyrównywanie szans", "walka o równouprawnienie" wstawcie kolejno: "interwencjonizm", "socjalizm" i "zawiść", a wyjdzie wam to samo.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Kazanie "Zawiść" w mp3

Tutaj można odsłuchać kazania w wersji mp3 na temat zawiści. Mówię Wam - straszny grzech. Warto posłuchać.

sobota, 19 lutego 2011

Ratujmy wytłaczanki!

Akcja "RATUJMY WYTŁACZANKI!"

Achtung! Warning! Pozor!

Wraz z naszym zespołem KRÓTKA PIŁKA rozpoczynamy szeroko zakrojoną akcję zbierania wytłaczanek od jajek (palety na 30 szt). Jak powszechnie wiadomo jest to nieoceniony materiał do wytłumiania pomieszczeń służących jako sale prób i nagrań.

Nie pozwól na rozkład wytłaczanek! Ocal je przed zgnilizną na śmietniku historii! Z góry dzięki za KAŻDĄ ocaloną wytłaczankę! W celu przekazania darowizny po jajach - piszcie.

Potwór


piątek, 18 lutego 2011

Pokój i komfort od Trójcy

Ból przez który każdy z nas przechodzi jest zawsze tymczasowy. Ważne abyśmy potrafili to rozpoznać i nie podejmowali decyzji w oparciu o niego. Niektórzy tak właśnie robią. Przechodzą przez moment kryzysu i podejmują właśnie w nim kluczowe decyzje, które później rzutują na całe życie. Oczywiście nie potrafią się z nich wycofać, nawet jeśli ich żałują, niesieni własną dumą. Jak w dowcipie, w którym pijany mąż wraca do domu o 4 nad ranem, zaś zbudzona żona wita go nerwowym pytaniem:
- Gdzie byłeś?!!
- Grałem z kolegami w szachy.
- W szachy?!! O tej porze i w takim stanie?!!
Mąż pijanym głosem odpowiada:
- Taką wersję przyjąłem i takiej się będę trzymał.

Jesteśmy podobni. Podejmujemy decyzje w oparciu o emocje, które powstają pod wpływem tymczasowych sytuacji, a następnie uparcie "trzymamy się przyjętej wersji". Nawet jeśli wiemy, że decyzja była błędna, podjęta zbyt pochopnie. Warto jednak poczekać, a raczej przeczekać trudny czas ponieważ Bóg po chwilowym cierpieniu CHCE nieść nam ulgę.

Kiedy myślimy o celu przyjścia Jezusa co nam przychodzi do głowy na samym początku? Oczywiście, że przyszedł aby umrzeć za nasze grzechy, dać nam zbawienie, objawić Ojca, nauczać Słowa. Wszystko to jest prawdą. Jednak nie możemy się na tym zatrzymać. Ew. Łukasza 4:15-21 mówi więcej na ten temat:

(15) On sam zaś nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich. (16) I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać. (17) I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: (18) Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, (19) abym zwiastował miłościwy rok Pana. (20) I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone. (21) Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Jezus został namaszczony Duchem Św. aby (w.18-19) - aby nieść ulgę i pociechę utrapionym. Duch spoczął na Jezusie w dniu chrztu aby Syn Boży niósł miłosierdzie, wyzwolenie z więzów. Mógł to robić ze względu na moc Ducha.

Jeśli mamy w sobie Ducha Św. to nie po to byśmy skakali i krzyczeli ("Mam Ducha! Czuję bliskość Ducha! Jestem niesiony Duchem!" itp.) , ale po to byśmy pocieszali innych, abyśmy nieśli ulgę, zachęcenie, zwiastowali Dobrą Nowinę. Jeśli tego nie robimy to albo nie mamy w sobie Ducha albo Go gasimy.

Fragment z Ew. Łukasza powinien być dla nas pociechą ponieważ mówi, że cokolwiek się dzieje w naszym życiu wszystkie osoby Trójcy Św. są zaangażowane po twojej stronie. Ojciec posyła Syna, a Duch Go namaszcza aby Syn niósł ulgę i prawdziwą wolność. Choroba, problemy w rodzinie, z wychowaniem dzieci, zdrowiem, w pracy, oszczerstwa, nieopłacone rachunki itp. - cokolwiek by się zdarzyło pamiętajmy, że mamy po swojej stronie wielkiego Boga. Trójjedynego Boga.