środa, 9 stycznia 2008

Nudne świadectwa

Wielu rodziców i pastorów uczy chrześcijańskie dzieci wiary polegającej na dramatycznym nawróceniu z pogańskiego, bezbożnego życia. Świadectwa nawrócenia Apostoła Pawła lub Nicky’ego Cruza uczynili normami dla własnych dzieci ucząc w ten sposób, że zbawienie przychodzi do dziecka nie poprzez wiarę, lecz poprzez dramatyczne, przełomowe przeżycie. W wielu ewangelicznych kościołach oczekuje się, że miejscem nawrócenia dzieci będą obozy, na których odmawia się „modlitwę grzesznika” lub ewangelizacje, na których wychodząc do przodu „podejmują decyzję dla Jezusa”. Bóg jednak powiedział chrześcijańskim rodzicom, aby wychowywali swoje dzieci w taki sposób aby miały one bardzo nudne świadectwa. O tym mówi Ef 6:4. Dzieci wychowywane „od maleńkości” w poznaniu Pana nie powinny być uczone, o potrzebie doświadczania jakiegoś super-przełomu w swoim życiu. Powinny być tak wychowywane, aby nie pamiętały w swoim życiu ani sekundy, w której nie kochały Pana Jezusa. Choć oczywiście musimy pamiętać, że Bóg pozostaje suwerenny i zbawia jak chce, kogo chce i kiedy chce. Mówimy jednak o biblijnym modelu dotyczącym prowadzenia dzieci w wierze.
Nawrócenie Ap. Pawła nie jest standardem ani modelem nawróceń dla chrześcijańskich dzieci. Nie jest to coś czego powinniśmy oczekiwać jako wzorca w życiu naszych pociech (choć Bóg i w taki sposób działa w naszych dzieciach). Wzorzec dla naszych dzieci mamy raczej w Tymoteuszu który prowadzony przez babcię i mamę – od niemowlęcych chwil wzrastał w poznaniu Pisma (2 Tm 3:14-15). Prawdopodobnie jego świadectwo byłoby o wiele nudniejsze niż świadectwo Ap. Pawła. Byłoby jednak zachęcającym przykładem tego w jaki sposób pobożni rodzice powinni prowadzić swoje dzieci ku posłuszeństwie Chrystusowi od najwcześniejszych miesięcy ich życia.

7 komentarzy:

  1. ... i obyśmy mieli w naszym kraju, jak najwięcej "nudnych świadectw".

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do tego Nudnenego swiadectwa to powiem AMEN.
    My z mezem nawrocilismy sie prawie 7 lat temu,moje dzieci ktore sa z nami staramy sie wychowywac w bojazni i szacunku dla Boga ,nie wymuszamy na nich ,aby zawarli przymierze przez chrzest wodny ,bo nie beda zbawieni ,bo to nie prawda ze jesli nie przyjmiesz chrztu to nie bedziesz zbawiony ,Bog dal nam slowo wiec trwamy w nim kazdego dnia i moge powiedziec ,ze corka nasza rok po nas oddala swoje zycie Jezusowi i dzis jest szczesliwa mama i zona ,ma kochajacego meza ktory jest chrzescijaninem i razem prowadza w kazda srode w Australi audycje radiowe chrzescijanskie .Bog sie troszczy o swoje dzieci

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo zanim zacznie Jezus nas prowadzic to pierw my musimy zrobic pierwszy krok,przyznac sie ze jestesmy nic nie warci ,ze bez Niego nie uczynimy nic ,ze to dzieki lasce Bozej mamy ZBAWIENIEi ze tylko JEZUS jest naszym PANEM I KROLEM, i ze nie ma w nikim innym zbawienia ,ze tylko Jezusa SWIETA KREW PRZELANA ZA NAS NA KRZYZU GOLGOTY oczyszcza nas z naszych grzechow.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nikt z nas nie jest w stanie wykonać żadnego kroku w stronę Boga o ile najpierw Bóg nie wykona kroku w naszą stronę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiedz czyz Bog chce kogos na sile uszczesliwic? Jak ktos nie che to nie bedzie mu sluzyl ,czyz nie?
    Bog juz przed zalozeniem swiata przewidzial ,kto jest Jego ,a kto nie ?
    Ale tak to On okazuje nam laske ,a nie my jemu ,ale dal nam wolna wole i to wlasnie my decydujemy czy bedziemy mu sluzyc czy nie.Bo jak by chcial to nie ma zadnej istoty zywej zeby nie zgiela przed Nim kolan ,ale On daje dzis kazdemu szanse przyjecia Go do swojego serca ,a czy to ty go przyjmiesz czy odrzucisz to juz twoja wola ,bo albi idziesz droga szeroka na zatracenie ,albo woska na zbawienie ,dzis wiekszosc wybrala ta szeroka.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Powiedz czyz Bog chce kogos na sile uszczesliwic?"

    "Na siłę" nie - dlatego nawracając nas do siebie zmienia nasze serca i umysły, tak iż pragną one obecności Boga i lgną do Chrystusa.

    OdpowiedzUsuń