czwartek, 25 września 2008

Łotysze za karą śmierci

Jak donosi dzisiejsza RzePa:

Przewodniczący parlamentarnej Komisji Praw Człowieka mówił wczoraj „Rz”, że większość Łotyszów powiedziałaby w referendum „tak”, a cała UE powinna rozpocząć poważną dyskusję na ten temat. – W UE nie ma kary śmierci. Ale to hipokryzja, bo każdego dnia zabijane są nienarodzone dzieci. Zabijają żołnierze. Największe religie świata – chrześcijaństwo, judaizm, islam – pozwalają na stosowanie kary śmierci w przypadku niektórych przestępstw – mówi Janis Smits.

Łotwa to wyjątek na skalę europejską. Zgodnie z wymogami UE karę śmierci zniosła w 1996 roku. Ale – jako jedyny kraj Unii – wywalczyła sobie prawo do zachowania jej w przypadku morderstw popełnionych w czasie wojny. Teraz – jak wynika z internetowego sondażu – ponad połowa Łotyszów chce, żeby kara została przywrócona.

Czytaj całość

_______________

Jakom drzewiej pisał: absurdem współczesnych demokracji jest iż państwo, które pozwala zabić (nienarodzone) dziecko, jednocześnie nie pozwala uśmiercić seryjnego mordercy. Widać Łotysze chcą iść pod prąd wobec Unijnych absurdów i hipokryzji. I dobrze :) Może to zachęci inne kraje do odważnej i uczciwej dyskusji.

12 komentarzy:

  1. Społeczne poparcie dla kary śmierci jest również w Wlk. Brytanii, we Włoszech, w Czechach...

    Jak jak rozumiem unijna "demokracja" polega na tym, że głos "ludu" liczy się tylko wtedy gdy służy interesom władzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mialam 100% przekonania czy chce zeby Polska byla w UE czy nie, koniec koncow nie glosowalam. fajnie, ze mozemy sobie teraz np. jechac do Anglii i tam miec lepsze zycie, ale coz, wolalabym nie musiec wyjezdzac gdziekolwiek i miec dobre zycie w Polsce. A ta unijna "demokracja" to jest wlasnie to, czego sie obawialam - UE ma zbyt duza ilosc panstw, bardzo roznych mentalnie kulturowo itd. i po prostu nie da sie wymyslic do nich wszystkich jednego slusznego toku myslenia. A to, ze glos ludu liczy sie tylko wtedy, gdy sluzy interesom wladzy... Coz, zadna nowosc, chyba tak dziala demokracja w kazdym, a przynajmniej w wiekszosci panstw - tyle ze w takiej np. Polsce latwiej pociagnac kogos do odpowiedzialnosci, latwiej wyrazic swoj sprzeciw, latwiej na cos sie nie zgodzic.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  3. pamietajmy, iz to Lech Kaczynski jako jeden z pierwszych wystapil przeciw UE i rozpoczal dyskusje na temat przywrocenia kary smierci!

    brawo Łotwa!

    OdpowiedzUsuń
  4. no coz Mariuszu, jakos mnie to jednak do pana Kaczynskiego nie przekonuje...
    E.

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie tez to nie przekonuje do niego, tylko stwierdzilem fakt, iz nasz prezydent jest ZA kara smierci. A to moim zdaniem duzo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze kilka słów o wymierzaniu sprawiedliwości poprzez karę śmierci. "Wtedy rzecze mu Jezus: Włóż miecz swój do pochwy; wszyscy bowiem, którzy miecza dobywają, od miecza giną." (Ew. Mateusza 26:52). "I kamienowali Szczepana, który się modlił tymi słowy: Panie Jezu, przyjmij ducha mego. A padłszy na kolana, zawołał donośnym głosem: Panie, nie policz im grzechu tego. A gdy to powiedział, skonał." (Dzieje Apost. 7:59-60). No, chyba że potraktujemy te słowa jako jedyne w swoim rodzaju sytuacje (dla wypełnienia Słowa Bożego póki nie zostało spisane), a za obowiązujące zastosujemy "oko za oko, ząb za ząb", interpretując jedność Starego i Nowego Testamentu na zasadzie rytmiczno-rytualnej...
    Paweł (jeszcze jeden)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pawle, a jaka jest sprawiedliwa kara dla seryjnego mordercy? I w jaki sposób chcesz się o tym dowiedzieć? Zagłosować? Zapytać autorów Kodeksu Karnego? W którym państwie? Posłuchać głosu serca? Którego? Twojego czy Mariusza?

    Jak mniemam, uważasz, że Bóg zmienił zdanie i obecnie nie ma nic do powiedzenia w kwestii sprawiedliwości i sankcji wobec tych, którzy niszczą "Jego obraz" oraz koronę stworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pawle, z punktu widzenia standardów tego świata to jest rzeczywiście jedyna sprawiedliwa kara. Niemniej, z chrześcijańskiego punktu widzenia uważam, że coś się zmieniło od czasu przyjścia Pana Jezusa z Jego nauką i ofiarą, a także przykładów jakie dali nam Apostołowie. Dlatego opowiadałbym się za karą dożywotnigo więzienia dla seryjnego mordercy, którego Bóg w swojej niezmierzonej miłości może jeszcze nawrócić do Syna Swojego Jezusa Chrystusa.
    Paweł (jeszcze jeden)

    OdpowiedzUsuń
  9. A gdzie Jezus i apostołowie (lub Stary Testament) mówili o "dożywotnim więzieniu"?

    W jaki sposób upewniłeś się, że jest to sprawiedliwa kara?

    Nie interesują mnie standardy tego świata w kwestii określania tego co sprawiedliwe, a co nie. Zresztą "standardy ludzkie" są różne. Akurat wg np. "standardów europejskich" kara śmierci jest niedopuszczalna. Jak rozumiem, Twoje standardy są unijne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację Pawle, że odróżniasz standardy tego świata od Bożych. I tutaj dochodzimy do sedna. Jezus i Apostołowie nie zajmowali się tym, jaka kara ma być sprawiedliwa w odczuciu społecznym, ale wskazali na Boży ratunek dla grzesznika. Jeżeli spojrzymy na Boże przebaczenie w Chrystusie dla mordercy, który może pokutować przed Nim ze swojego grzechu to my jako nawróceni chrześcijnie nie powinniśmy nawoływać do zgładzenia za karę tego człowieka. Jego karę poniósł na swoim ciele Jezus Chrystus, tak jak za nasze grzechy. I dlatego lepiej nie wyprzedzać Boga odbierając zbrodniarzowi życie na zasadzie zadośćuczynienia, ale trzeba zwiastować mu Słowo Boże.
    Paweł (jeszcze jeden)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepiej go wypuścić, skoro Jezus przebacza grzesznikom ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chcesz Pawle powiedzieć, że dziś obowiązuje prawo dane Izraelowi w starym przymierzu? Oko za oko ząb za ząb? Dlaczego traktujesz prawo wybiórczo i mówisz, że seryjnemu mordercy śmierć, jak chcesz być konsekwentny to prostytutki trzeba by kamienować, albo po prostu zderzakiem na drodze krajowej...

    OdpowiedzUsuń