wtorek, 22 grudnia 2009

Ślub z postacią z gry komputerowej? A dlaczego nie?

Kilka dni temu jedna ze stacji telewizyjnych pokazała ślub japońskiego gracza, który ożenił się z Nene Anegasaki – postacią z japońskiej gry wideo „Love Plus”. Jak donosi portal fronda.pl - wraz z konsolą zabrał ją w egzotyczną podróż poślubną.

Ceremonia, której przewodniczył wirtualny ksiądz, odbył się w Tokijskim Instytucie Technologicznym. Pan młody, występujący pod pseudonimem Sal9000 twierdzi, że rzeczywiście jest zakochany w swojej wybrance. Dodaje także, iż nie ma czasu na „prawdziwe” związki.

Nie wykluczone, że niebawem dojdzie do rozwodu. Nene Anegasaki to jedna z postaci wirtualnej gry randkowej „Love Plus”, popularnej wśród Japończyków. Sal9000 może przeżyć ogromny zawód, gdy zda sobie sprawę z tego, że jego wybranka umawia się z tysiącami mężczyzn równocześnie.

__________________________________________

Ostatnio głośno było w mediach o pierwszym w Polsce "ślubie transhumanistów" (w Szczecinie) oraz (kilka lat temu) o "ślubie" pewnego mężczyzny z Eltonem Johnem. Teraz "ślub" z wirtualną Nene...

Ciekawe co będzie dalej: ślub z białą myszką, kubkiem do kawy czy ze zmarłą Marylin Monroe? Do "wzięcia" są jeszcze m.in. Pszczółka Maja, Miś Uszatek i Batman.

Precz z dyskryminacją dziwactw! :)

5 komentarzy:

  1. Niekoniecznie musi dziwić, stąd i "poślubiona Bogu". Chrześcijanie wieżą, że Bóg zapłodnił Maryję - więc w czym problem?

    OdpowiedzUsuń
  2. O czym my tutaj mówimy, drogi "nomilk"? Porównujesz Boga i cudowne narodzenie Chrystusa do jakiejś japońskiej gry komputerowej?!?

    pozdrawiam,
    Jarek

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to ktoś trafnie skomentował ten post: "Z tej mąki raczej chleba nie będzie". :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogi anonimie: gdzie porównałem Boga czy odrodzenie Chrystusa do gry komputerowej?
    Czy na pewno nawiązujesz do mojej wypowiedzi?

    OdpowiedzUsuń