czwartek, 17 marca 2011

Pan Bóg też klikał "LUBIĘ TO!"

"Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre". - Rodzaju 1:12

Innymi słowy - Pan Bóg po każdym dniu stworzenia spoglądał na Swoje dzieło i... klikał "LUBIĘ TO". :)

12 komentarzy:

  1. Klikanie w "Lubie To" na Fejsbuku jest glupie. Jezus by tak nie robil.

    :-)

    - Imperator

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to nie?! :-)

    A prowadziłby bloga? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy klikał też, gdy stwarzał wirusa czarnej ospy, wirusa HIV, wirusa Ebola, bakterię cholery?
    David Attenborough (ten starszy pan z filmów przyrodniczych BBC) powiedział:
    "My response," he says, "is that when Creationists talk about God creating every individual species as a separate act, they always instance hummingbirds, or orchids, sunflowers and beautiful things. But I tend to think instead of a parasitic worm that is boring through the eye of a boy sitting on the bank of a river in West Africa, [a worm] that's going to make him blind. And [I ask them], 'Are you telling me that the God you believe in, who you also say is an all-merciful God, who cares for each one of us individually, are you saying that God created this worm that can live in no other way than in an innocent child's eyeball? Because that doesn't seem to me to coincide with a God who's full of mercy'." http://www.smh.com.au/articles/2003/03/24/1048354544138.html
    (Kiedy kreacjoniści przypisują powstanie każdego gatunku Bogu, który miał je powołać do istnienia, każdy gatunek osobno, w oddzielnym akcie stworzenia zawsze mają na myśli coś tak pięknego jak np. koliber, orchidea czy słonecznik. Ale ja wtedy myślę o pasożycie, który drąży oko chłopca siedzącego na brzegu rzeki w Zachodniej Afryce i po jakimś czasie go oślepi; chcę zapytać ich, czy chcecie mi powiedzieć, że Bóg, w którego wierzycie i o którym mówicie, że jest miłosierny wobec wszystkich i o wszystkich się troszczy stworzył to zwierzę, które nie może żyć inaczej jak w oku niewinnego dziecka? Bo mi to nie wygląda na dzieło Boga, który jest pełen miłosierdzia.)

    Czy klikał też, gdy stwarzał skorupę ziemską, która od czasu do czasu się trzęsie i uśmierca ludzi?
    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  4. (7) Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko. (8) Spuśćcie niebiosa rosę z góry, a obłoki niech sączą sprawiedliwość! Niech się otworzy ziemia i niech wyrośnie zbawienie, a niech też wzejdzie sprawiedliwość! Ja, Pan, to stworzyłem. (9) Biada temu, kto się spiera ze swoim stwórcą, skorupka wśród glinianych skorupek! Czy glina może powiedzieć do tego, kto ją formuje: Co robisz? albo dzieło do swojego mistrza: On nie ma rąk? (10) Biada temu, kto mówi do ojca: Dlaczego płodzisz? A do kobiety: Dlaczego rodzisz?

    Izajasza 45:7-10

    (37) Któż może powiedzieć, że staje się coś, czego Pan nie nakazał? (38) Czy z ust Najwyższego nie pochodzi zarówno złe, jak i dobre? (39) Na co może uskarżać się człowiek, póki żyje? Niech się uskarża na swoje grzechy! (40) Doświadczajmy i badajmy nasze drogi i nawróćmy się do Pana! (41) Wznieśmy nasze serca i nasze dłonie do Boga w niebiesiech! (42) Myśmy odpadli i zbuntowali się, dlatego Ty nie przebaczyłeś.

    Treny 3:37-42

    Odpowiedź więc już Pan ma. Pytanie tylko dlaczego Pan się oburza trzęsieniem ziemi w wyniku którego giną ludzie, Holokaustem, istnieniem wirusów?

    Jeśli nie ma Stwórcy i Sędziego - powinniśmy się "wyluzować". Na Pana założeniach nie ma miejsca na żadne oburzenie oraz moralne oceny kogokolwiek. Tym bardziej tego, który jest Sędzią, a nie oskarżonym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem_Który_Jestem18 marca 2011 14:39

    A czy pan Kania się oburza? On tylko stwierdza fakty i wskazuje jednostronność podejścia kreacjonistów. A większość z nich żyje takim zafałszowanym obrazem świata.

    Na szczęście widać teraz, jak reagują ludzie - Japończycy, którzy właśnie są wyluzowani w sensie nie-zwalania winy na jakiegoś Boga za trzęsienie ziemi w Japonii. Są spokojni, mili dla siebie, opanowani. Oni rozumieją, że taki jest świat i nie ma nikogo do oskarżania.

    W naszym chrześcijańskim kraju (ani np. w superchrześcijańskim USA - sprawdzone przy okazji huraganów) taka postawa nie ma racji bytu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem_Który_Jestem18 marca 2011 18:48

    Nie wiem, ale pewnie tak, bo jest świadomy rzeczywistości takiej, jaką ona jest.

    Nie zamula umysłu bajkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko."

    Ja mam swoją wersję:
    "Ja zatrzęsę ziemią i wzmogę huragany, Ja poślę Hitlera, aby gazował mój naród wybrany. A Stalin będzie moim sługą, aby gnębić narody świata. To Ja, ześlę choroby, aby cierpiały plemiona ludzkie. Ja, Pan, czynię to wszystko."
    Wredny, samolubny sadysta ten Pański bóg. Bawi się na tym ziemskim padole, morduje kogo chce i jak chce, nawet swoich wyznawców.
    Odpoweidzialność zbiorowa za grzech Adama i Ewy? Żenada.

    J.Kania

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie oburzam się na przyrodę. Dzięki nauce, zaczynamy rozumieć, dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej.

    J. Kania

    OdpowiedzUsuń
  9. Słowa pana Kani to tylko wyraz dwóch niepodważalnych dogmatów ateizmu:

    1. Nie ma Boga.
    2. Nienawidzę go!

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze, ateizm nie opiera się na dogmatach, to raczej cecha różnych religi. Po drugie, jak człowiek, który nie wierzy w boga, może go nienawidzieć? Proszę nie popełniać błędów logicznych w dyskusji. Chyba nie wyczuł Pan ironii w moim tekście, hm?
    Zapytam zatem tak:
    Czy pasożyt wywołujący tzw. ślepotę rzeczną, a tę chorobę miał na myśli D. Attenborough, został stworzony przez boga? Dlaczego wybrał dla niego taki, pełny cierpienia i bólu osoby zainfekowanej (często niewinnego dziecka), cykl życiowy?
    Jeśli to on "czyni to wszystko", czyż nie jest to objawa sadyzmu? Sam Pan zacytował biblię... Naturalista nie musi zmagać się z takimi paradoksami. Dzięki nauce dostrzegliśmy wzajemne powiązania między organizmami, wiemy dlaczego atakują nas wirusy, bakterie czy pasożyty. Co więcej, potrafimy z nimi walczyć.
    J.Kania

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest Pan bardzo naiwny.

    Pierwszym dogmatem ateizmu jest: nie ma Boga. I cała ideowa nadbudówka, cała interpretacja dowodów, rzeczywistości wynika z tego założenia.

    Jednocześnie ateista nazywa Holokaust "okucieństwem", "złem", "zbrodnią". To bardzo ciekawe biorąc uwagę to kim jest człowiek wg jego założeń (wyewoluowaną w ślepy sposób kupą białka napędzaną reakcjami chemicznymi).

    Pyta Pan: "Czy pasożyt wywołujący tzw. ślepotę rzeczną, a tę chorobę miał na myśli D. Attenborough, został stworzony przez boga?"

    Tak - jak zresztą wszystko co istnieje: kamienie, ptaki, logika, grawitacja, sprawiedliwość, dobro, Ameryka, drzewa...

    Nie różnimy się w docenianiu roli nauki. Różnimy się w tym, że na pana założeniach nt. tego czym jest świat (materią w ruchu) - samo uprawianie byłoby niemożliwe. Musi pan od chrześcijaństwa (Biblii) pożyczyć założenie, że światem kierują stałe, niematerialne, uniwersalne prawa.

    Musi pan założyć, że świat zachowywał się w stały, cykliczy, regularny sposób tysiące lat temu (wg pana miliardy!) aby mógł go pan w ogóle badać! Co więcej -- musi pan założyć, że świat będzie zachowywał się w przewidywalny sposób w przyszłości!

    Tego jednak również Pan nie zbadał lecz założył pan, że tak jest (i już!). Zaiste - ma pan większą wiarę niż wielu chrześcijan! :)

    OdpowiedzUsuń