środa, 20 kwietnia 2011

Jak znosisz różnice zdań?

Flp 2:3-4
(3) I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. (4) Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze.

Ten fragment jest częścią dłuższej wypowiedzi Ap. Pawła o tym, że doskonałe uniżenie Chrystusa zostało wywyższone. Zostało nam to pokazane nie jako coś wyjątkowego, jednorazowego, ale jako coś, co my jako chrześcijanie powinniśmy naśladować. Paweł mówi abyśmy nic nie robili z kłótliwości i przez wzgląd na próżną chwałę. Oczywiście jeśli ktoś nas by zapytał: - Jak wiele rzeczy robisz bo lubisz szukać kontrowersji? – najczęściej odpowiedzielibyśmy: - Nie ma takich rzeczy. Gdyby ktoś zapytał: - Ile jest takich, które robisz z próżności, chełpliwości? - rzeklibyśmy: - Nie znajdziesz ich w moim życiu.

Jednak Bóg poprzez ap. Pawła ostrzega nas przez tymi postawami: kłótliwością i szukaniem próżnej chwały. Są ludzie, których obecność wiąże się z szukaniem kontrowersji, z ciągłym polemizowaniem, szukaniem napięcia – bo bez tego jest za spokojnie. Trzeba wnieść do szarej nudy trochę ożywienia. Jak najlepiej to zrobić? Poprzez znalezienie okazji do różnicy zdań i poruszenia emocji.

Oczywiście sama różnica zdań nie musi oznaczać kłótliwości. Problem pojawia się gdy różnica zdań powoduje, że przestajemy panować nad naszymi reakcjami, gdy nastawia nas wrogo wobec rozmówcy. Kłótnicy to osoby, które bardzo źle znoszą różnice zdań.

Paweł ostrzega chrześcijan przed kłótliwością ponieważ chrześcijanie powinni być osobami, którym na sercu leży prawda. Powinniśmy kochać prawdę, bronić jej. Apostoł jednak zwraca uwagę na to w jaki sposób mamy to robić. Jeśli bronisz słusznej idei, ale robisz to w pełen kłótliwości sposób – to w rzeczywistości robisz więcej szkody swojej wierze i chrześcijaństwu niż gdybyś milczał.

Poniżej fragmenty z księgi Przypowieści Salomona mówiące na ten temat:

(1) Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój, niż dom pełen mięsa, a przy tym kłótnia. Prz 17:1

(13) Głupi syn jest nieszczęściem dla swojego ojca, a kłótliwa kobieta jest jak stale cieknąca rynna. Prz 19:13

(21) Czym węgiel dla żaru i drzewo dla ognia, tym człowiek kłótliwy dla wzniecenia sporu. Prz 26:21

(12) Człowiek niegodziwy, mąż bezbożny, chodzi z fałszem na ustach, (13) mruga oczyma, daje znaki nogami, palcami wskazuje, (14) w sercu swoim chowa podstęp, ustawicznie knuje zło, sieje niezgodę. (15) Dlatego nagle spada nań nieszczęście, w oka mgnieniu bywa bez ratunku zdruzgotany. Prz 6:12

(16) Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: (17) Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, (18) serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, (19) składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi. Prz 6:16

3 komentarze:

  1. No i Pan sobie zaprzecza sam. Jeśli obrzydliwością dla niego jest przelew niewinnej krwi, to dlaczego nieraz kazał ludowi wybranenu masowo mordować właśnie niewinnych ludzi? W tym kobiety i dzieci.
    Piekne słowa, a czyny inne, coś bardzo mi to przypomina to wojenki prowadzone przez USA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skąd pewność, że ci ludzie byli niewinni?

    Skąd w Twoim światopoglądzie założenie, że należy oceniać to w kategoriach moralnych?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyobraź sobie, że chodzi o ciebie. Jesteś niewinny, jak mniemam, a tu nagle przychodzi ktoś i cię zabija (albo twoje dziecko, jeszcze bardziej niewinne). Myślę, że dużo trudniej ci będzie poomyśleć o sobie, jak o człowieku "przeznaczonym" przez boga do zabicia, niż o innych z Biblii.
    A wyobraź sobie teraz, że naprawdę jesteś przeznaczony dziś do ukatrupienia przez np. fundamentalistów muzułmańskich (bo bóg im kazał zabijać chrześcijan).
    I co - zaakceptujesz spokojnie ten fakt? Czy w ogóle masz pewność, że ty i twoje dzieci są niewinne? A może taki los się należy???

    OdpowiedzUsuń