piątek, 13 marca 2026

"Dzieliłem się Ewangelią". Czy na pewno?


Od czasu do czasu w mediach społecznościowych wyskakują mi rolki, filmiki z różnych wydarzeń ewangelizacyjnych, na których przemawiający z mikrofonem dzieli się poselstwem z przypadkowymi przechodniami.

Opisując je pisze, że "dzielił się Ewangelią", "ewangelizował", "opowiadał o Dobrej Nowinie".

Kiedy jednak słucham o tym, co mówił, jakie było główne poselstwo, okazuje się, że niekoniecznie było to opowiadanie o Ewangelii.

Warto więc upewnić się, że to, co głosimy i czym się dzielimy jest rzeczywiście Ewangelią, a nie czymś, co myślimy, że nią jest.

Jak brzmi treść Ewangelii?

Opowiada ona o osobie i dziele Jezusa Chrystusa. Dlatego nazywana jest *Dobrą Nowiną*.

Co nią jest?

Dobra Nowina (Ewangelia) mówi o tym, że Syn Boży - Jezus Chrystus - stał się człowiekiem, został ukrzyżowany za nasze grzechy. Został złożony w grobie. Zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem. Następnie po 40 dniach wstąpił do nieba, zasiadł po prawicy Ojca i dana Mu jest wszelka moc w niebie i na ziemi.

Ewangelia to więc opowiadanie o tym, co Bóg w swoim Synu uczynił dla człowieka. To wieść o tym, Król zwyciężył i objął panowanie, a Jego królestwo zwycięża w świecie. Dlatego nie jest po prostu nowiną, lecz jest Dobrą Nowiną, najlepszą nowiną jaką możesz usłyszeć!

Skoro Bóg w Chrystusie to wszystko uczynił dla świata, dla grzeszników, dla Ciebie, to nawróć się i wierz Ewangelii. "Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii" (Ewangelia Marka 1:15).

Nie zapominajmy jednak, że nasze nawrócenie, nasze świadectwo, prawda o usprawiedliwieniu przez wiarę nie jest Ewangelią. Jest *odpowiedzią* na Ewangelię.

Dlatego opowiadanie świadectwa nawrócenia, ściśle mówiąc, nie jest głoszeniem Ewangelii. Jest opowiadaniem o własnym doświadczenia spotkania z Bogiem. Ma ono swoje ważne miejsce (lubię słuchać świadectw), lecz tym, co prowadzi ludzi do zbawienia to wiara w Ewangelię, nie w treść mojego lub czyjegokolwiek świadectwa.