poniedziałek, 2 maja 2011

Szczerość nie jest wystarczająca

"(27) A oto Etiopczyk, eunuch, dostojnik królowej etiopskiej Kandaki, który zarządzał jej wszystkimi skarbami, a przyszedł do Jerozolimy, aby się modlić, (28) powracał, a siedząc na swoim wozie, czytał proroka Izajasza. (29) I rzekł Duch Filipowi: Podejdź i przyłącz się do tego wozu." - Dz. Ap. 8:27-29

Etiopczyk podążający pustynną drogą był szczerym, religijnym człowiekiem. Mimo to wciąż potrzebował zbawienia. Potrzebował aby ktoś wyjaśnił jaka jest ścieżka do Boga. Potrzebował Słowa Bożego. Potrzebował ukierunkować swoją szczerość i religijność na właściwy tor poprzez... Słowo.

To nam powinno przypomnieć, że szczerość dobra, ale nie jest wystarczająca. Mówi o tym Ap. Paweł opisując gorliwość swoich rodaków, gorliwość - jak sądzili - względem Boga.

Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu Izraela. (2) Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną; (3) bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu. (4) Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy. (5) Tak bowiem Mojżesz pisze o usprawiedliwieniu, które jest z zakonu: Człowiek, który spełnił zakon, przezeń żyć będzie. Rzym 10:1-5

Gorliwość powinna iść w parze z rozsądkiem, z prawdą. Etiopczyk z całym swoim zaangażowaniem i gorliwością jeszcze nie był zbawiony. Jeszcze nie miał przebaczonych grzechów. Nie żył w pokoju z Bogiem. Zabrakło w jego gorliwości jednego: poznania Chrystusa. Dlatego Bóg posłał do niego Filipa by przyniósł mu poznanie Chrystusa poprzez wyjaśnienie tekstu Biblii.

Prawda przychodzi więc przez prawdę Pisma. To zadanie kościoła: wyjaśniać Pismo. Psalm 119:130 poucza: "Wykład słów twoich oświeca, daje rozum prostaczkom". Kościół nigdy nie powinien przepoczwarzać się z Domu Bożego w centrum rozrywki by mieć pełne sale i pełno ludzi. Zadaniem kościoła jest głoszenie Słowa, efekty zaś zostawmy Bogu. Czy to Słowo wyda mały plon, dwukrotny, pięciokrotny czy stokrotny jest to Boża sprawa.

Módlmy się o plon stokrotny, módlmy się dobre owoce naszego siania, ale pamiętajmy, że to Bóg (nie my) daje ziarnu wzrost. My mamy siać. Jeśli nie będziemy siać – nie spodziewajmy się plonu.

piątek, 22 kwietnia 2011

Krzyż

Dziś wielopiątkowa refleksja nt. krzyża autorstwa Petera Leitharta


Paweł nie chciał znać nic prócz Jezusa i krzyża. Czy to wystarczy? By odpowiedzieć na to pytanie, musimy wpierw znaleźć odpowiedź na inne: Czym jest krzyż?

Krzyż to dzieło Ojca, który oddał Syna z miłości do świata. Krzyż to dzieło Syna, który nie upierał się zachłannie przy swej równości Ojcu, lecz poszedł na haniebną śmierć. Krzyż to dzieło Ducha, przez którego Syn ofiarował się Ojcu i którego posłał wywyższony Syn. Krzyż ukazuje wysokość, głębokość i szerokość wiecznej miłości Trójcy.

Krzyż jest światłością świata. Wiszący na krzyżu Jezus to firmament łączący niebo i ziemię. Krzyż jest pierwszym spośród drzew wydających owoc. Na krzyżu Jezus świeci jak gwiazda poranna. Na krzyżu jest słodką wonią wstępującą do nieba. Na krzyżu umarł jako Prawdziwy Człowiek, by dać nam odpoczynek w Bogu.

Adam upadł pod drzewem – na drzewie został zbawiony. Przy drzewie wąż zwiódł Ewę – przez drzewo Mąż pojednał się z Oblubienicą. Pod drzewem szatan pokonał Adama – na drzewie Jezus zniszczył diabelskie dzieła. Człowiek umarł pod drzewem – żyjemy dzięki śmierci Jezusa na drzewie. Bóg przeklął nas przy drzewie – dzięki drzewu błogosławieństwo zajęło miejsce przekleństwa. Bóg wygnał Adama spod drzewa życia – na drzewie Ostatni Adam doświadczył wygnania, abyśmy mogli odziedziczyć ziemię.

środa, 20 kwietnia 2011

Spotkanie pastorów w Płn. Karolinie

Nadal porządkuję zdjęcia z USA. Dla mniej cierpliwych filmik ze zdjęciami z Lake Gaston (Płn. Karolina) z wiosennego spotkania pastorów naszych kościołów z Prezbiterium Augustyna (CREC). Przypomnę, że w naszej denominacji CREC jest póki co 7 prezbiteriów (Augustyna, Anzelma, Knoxa, Kalwina, Tyndale'a, Wycliffa, Atanazego). Enjoy! Autorem filmiku jest pastor Brian Penney.

PS. A tutaj... Let's go Mets! :)

Jak znosisz różnice zdań?

Flp 2:3-4
(3) I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. (4) Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze.

Ten fragment jest częścią dłuższej wypowiedzi Ap. Pawła o tym, że doskonałe uniżenie Chrystusa zostało wywyższone. Zostało nam to pokazane nie jako coś wyjątkowego, jednorazowego, ale jako coś, co my jako chrześcijanie powinniśmy naśladować. Paweł mówi abyśmy nic nie robili z kłótliwości i przez wzgląd na próżną chwałę. Oczywiście jeśli ktoś nas by zapytał: - Jak wiele rzeczy robisz bo lubisz szukać kontrowersji? – najczęściej odpowiedzielibyśmy: - Nie ma takich rzeczy. Gdyby ktoś zapytał: - Ile jest takich, które robisz z próżności, chełpliwości? - rzeklibyśmy: - Nie znajdziesz ich w moim życiu.

Jednak Bóg poprzez ap. Pawła ostrzega nas przez tymi postawami: kłótliwością i szukaniem próżnej chwały. Są ludzie, których obecność wiąże się z szukaniem kontrowersji, z ciągłym polemizowaniem, szukaniem napięcia – bo bez tego jest za spokojnie. Trzeba wnieść do szarej nudy trochę ożywienia. Jak najlepiej to zrobić? Poprzez znalezienie okazji do różnicy zdań i poruszenia emocji.

Oczywiście sama różnica zdań nie musi oznaczać kłótliwości. Problem pojawia się gdy różnica zdań powoduje, że przestajemy panować nad naszymi reakcjami, gdy nastawia nas wrogo wobec rozmówcy. Kłótnicy to osoby, które bardzo źle znoszą różnice zdań.

Paweł ostrzega chrześcijan przed kłótliwością ponieważ chrześcijanie powinni być osobami, którym na sercu leży prawda. Powinniśmy kochać prawdę, bronić jej. Apostoł jednak zwraca uwagę na to w jaki sposób mamy to robić. Jeśli bronisz słusznej idei, ale robisz to w pełen kłótliwości sposób – to w rzeczywistości robisz więcej szkody swojej wierze i chrześcijaństwu niż gdybyś milczał.

Poniżej fragmenty z księgi Przypowieści Salomona mówiące na ten temat:

(1) Lepsza kromka suchego chleba i przy tym spokój, niż dom pełen mięsa, a przy tym kłótnia. Prz 17:1

(13) Głupi syn jest nieszczęściem dla swojego ojca, a kłótliwa kobieta jest jak stale cieknąca rynna. Prz 19:13

(21) Czym węgiel dla żaru i drzewo dla ognia, tym człowiek kłótliwy dla wzniecenia sporu. Prz 26:21

(12) Człowiek niegodziwy, mąż bezbożny, chodzi z fałszem na ustach, (13) mruga oczyma, daje znaki nogami, palcami wskazuje, (14) w sercu swoim chowa podstęp, ustawicznie knuje zło, sieje niezgodę. (15) Dlatego nagle spada nań nieszczęście, w oka mgnieniu bywa bez ratunku zdruzgotany. Prz 6:12

(16) Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością: (17) Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną, (18) serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego, (19) składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi. Prz 6:16

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Sakramenty - znaki zmieniające rzeczywistość

Często w kręgach protestanckich słyszymy, że chrzest i komunia to znaki Nowego Przymierza. Co jednak to oznacza? Wg Biblii znak nie jest jedynie obrazem, ale można powiedzieć czynem Boga ku umocnieniu, wybawieniu Jego Ludu. Kilka biblijnych przykładów:

2 Mj. 4:6-9
6. Rzekł Pan jeszcze do niego: Włóż rękę swoją w zanadrze. I włożył rękę swoją w zanadrze, a gdy ją wyjął, oto ręka jego była pokryta trądem i biała jak śnieg.
7. I rzekł: Włóż znowu rękę swą w zanadrze; włożył ją ponownie w zanadrze, a gdy ją wyjął ze swego zanadrza, oto była znowu jak reszta ciała.
8. Jeśli ci tedy nie uwierzą i nie usłuchają przestrogi pierwszego znaku, wtedy uwierzą przestrodze drugiego znaku.
9. A jeśli nawet tym znakom nie uwierzą i nie usłuchają głosu twego, zaczerpniesz wody z Nilu i wylejesz ją na ziemię. Wtedy woda, którą zaczerpniesz z Nilu, zamieni się na ziemi w krew.

2 Mj. 7:3
3. Lecz ja znieczulę serce faraona i uczynię wiele znaków moich i cudów moich w ziemi egipskiej,


2 Mj. 10:1-2
1. Potem rzekł Pan do Mojżesza: Idź do faraona, gdyż to Ja sam przywiodłem do zatwardziałości serce jego i serce sług jego, aby czynić te moje znaki wśród nich
2. I abyś ty opowiadał dzieciom swoim i wnukom swoim, jak obszedłem się z Egipcjanami, i jakie znaki czyniłem wśród nich, byście poznali, żem Ja Pan.


Mt. 12:38-39
38. Wtedy odpowiedzieli mu niektórzy z uczonych w Piśmie faryzeuszów, mówiąc: Nauczycielu, chcemy widzieć od ciebie znak.
39. A On odpowiadając, rzekł im: Pokolenie złe i cudzołożne znaku żąda, ale nie otrzyma innego znaku jak tylko znak Jonasza proroka.

Łk. 2:11-12
11. Gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowy.
12. A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie.

Znaki to Boże dzieła czynione ku wybawieniu, wzmocnieniu, posileniu Jego Ludu. Nie tylko symbolizują rzeczywistość, ale i niosą rzeczywistość. Plagi były realną i dotkliwą rzeczywistością, realną rzeczywistością było narodzenie Jezusa z dziewicy oraz znak Jonasza jaki uczynił Chrystus (Jego zmartwychwstanie). Podobnie realnymi znakami są sakramenty.

Oznacza to, że chrzest nie tylko obrazuje oczyszczenie z grzechów, ale poprzez niego Bóg wszczepia nas w swoje Ciało, którym jest kościół (1 Kor 12:13), w przymierzowy sposób przyobleka nas w Chrystusa (Gal 3:27) i utożsamia z Jego śmiercią (Rzym 6:3).

Podobnie Wieczerza Pańska - nie tylko symbolizuje śmierć Jezusa (czemu trudno zaprzeczyć), ale poprzez nią Bóg udziela nam błogosławieństw płynących z Jego dzieła na krzyżu, umacnia, pokrzepia i formuje nas jako jedno Ciało (1 Kor 10-11).

Chrzest i komunia są więc znakami - znakami, poprzez które Bóg upodobał sobie zmieniać rzeczywistość, zmieniać nas - podobnie jak poprzez Swoje Słowo.

Ostatni dzwonek!

Parę osób pytało mnie o miejsce poznańskiej konferencji z Dougiem i Nancy Wilson. Piątkowe wyklady nt. apologetyki będą miały miejsce w II Zborze Baptystów przy ul. Przemysłowej 48, zaś sobotnie nt. edukacji w Szkole Podstawowej im. Króla Dawida os. Tysiąclecia 43. Zapraszam! To już ostatni dzwonek!

piątek, 15 kwietnia 2011

Dlaczego protestanci nie modlą się na różańcu?


Z modlitwą różańcową związane są liczne przekazy i legendy wypływające z wielkiej pobożności. Jedna z nich mówi o pewnym mnichu, który miał zwyczaj splatać Błogosławionej dziewicy wieniec z róż, by przyozdobić nim statuę Madonny. Pewnego dnia został jednak pouczony w widzeniu, że Maryja jeszcze bardziej byłaby zadowolona z innego wieńca róż (różańca, mianowicie powtarzaną 50 razy modlitwą „Ave Maria”. Te modlitwy stawałyby się w dłoniach Matki Bożej różami, z których splatałaby sobie najpiękniejszy wieniec. (cytat za: opoka.org.pl)

Jaki jest problem z różańcem? Dlaczego protestanci nie modlą się na nim? Z kilku powodów:

1. Dlaczego powinniśmy? :)

2. Z tego samego powodu, co nie odmawiamy 50 razy słów skierowanych przez Jezusa do Marii: "Niewiasto, oto syn twój!"  (Jn 19.26). Dlaczego mielibyśmy to robić?

3. Modlitwa różańcowa sprzeciwia się autorytetowi Pisma Świętego. Nie powinniśmy praktykować naszej pobożności w sposób dowolny, określony przez nas, pozabiblijne wizje, sny pewnych osób lub obyczaje. To Boże Słowo (Biblia) powinno kierować naszą gorliwość na właściwy tor. Biblia nic nie mówi na temat różańca, dlatego nie dziwi, że Kościół poprzez wieki nigdy nie praktykował tego rodzaju modlitwy. Czy czegoś brakowało Apostołowi Pawłowi, Klemensowi Rzymskiemu, Orygenesowi, Tomaszowi z Akwinu czy św. Augustynowi, którzy nigdy nie mieli w ręku różańca? Jakich duchowych witamin i jakiego rodzaju więzi z Jezusem byli pozbawieni? 

4. Istota różańca sprzeciwia się temu, co na temat modlitwy mówi Pismo Św. - do kogo i w jaki sposób powinna być kierowana: 

W jaki sposób mamy się modlić? "A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie" (Ew. Mateusza 6:7-9).

Do kogo mamy się modlić?"A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi".- Ew. Mateusza 6:10

Pamiętajmy o tym co (kto) powinno kształtować nasz światopogląd i pobożność. Siostra Faustyna Kowalska, Fatima, Medjugorie, Gwadelupa, Sokółka, wizje średniowiecznego mnicha, czy Pismo Święte? 

5. Kiedyś usłyszałem pytanie: „Czy gdyby różaniec był modlitwą skierowaną do Jezusa czy byłby do zaakceptowania dla protestanta?” Odpowiedź brzmi: tak, pod warunkiem, że Biblia dopuszczałaby ten sposób modlitwy. Zależy więc o jakim rodzaju modlitwy do Jezusa mówimy. Jeśli o odmówieniu pięćdziesiąt trzy razy szczególnej modlitwy - akurat tej, a nie innej, która otwierałaby szczególne zdroje łask z nieba - byłoby to bałwochwalstwo – wiara w ludzki "przepis" na błogosławieństwo od Boga. 

Skoro więc Biblia milczy nt. różańca to przypisywanie określonym modlitwom wypowiedzianym określoną ilość razy szczególnego znaczenia jest zabobonem.

6. Możemy również zapytać o treść modlitwy różańcowej. Jaki jest problem ze słowami: “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc Twojego łona, Jezus”?

Odpowiedź brzmi: nie ma żadnego. To błogosławieństwo Elżbiety z Ew. Łukasza, które każdy z nas powinien bez zająknięcia powtórzyć. Maria jest błogosławiona pośród wszystkich niewiast, obdarzona szczególną łaską. Jedyny problem polega na tym, że te słowa są wypowiadane obecnie - jako modlitwa do Maryji. Podobny błąd uczyniłbym gdybym zacytował słowa Helego skierowane do Samuela zwracając się obecnie do tego drugiego w modlitwie. Nie po to zostały napisane! Zatem treść pierwszej części treści różańca jest poprawna ponieważ są to słowa Pisma. Jednak ich zastosowanie jest całkowicie błędne.

7. Co więc z drugą częścią modlitwy: “Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen”?

Tu problemów jest kilka:

- Modlitwy chrześcijan powinny być zanoszone wyłącznie do Boga. Czy "Zdrowaś Mario" jest modlitwą? Aż dziwne, że ktokolwiek mógłby mieć wątpliwości.

- Określenie „święty” w Piśmie jest odnoszone do wszystkich chrześcijan (zob. 1 Kor 1:1-2, Gal 1, 1 Tes 1, Ef 1:1-3). Nie jest to tytuł zarezerwowany dla niektórych, lecz opis statusu ludzi, którzy zaufali Chrystusowi. Są „święci” ponieważ zostali uświęceni krwią Jezusa. Jest to świętość pochodząca z zewnątrz, przypisana im, nie ich własna. 

- Powyższa część modlitwy "Zdrowaś Mario" zakłada, że Maryja posiada szczególny wpływ na Trójjedynego Boga, jest wszechobecna oraz wszechwiedząca. Słyszy wszystkie modlitwy, jakie są zanoszone do niej w każdym czasie i w każdym miejscu, zarówno mówione na głos, jak i w myślach. Te atrybuty posiada jedynie Bóg.

- Modlitwa różańcowa jest oparta na błędnym nauczaniu nt. pośrednictwa Maryji w zbawieniu człowieka. Pismo Św. mówi: "Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1 Tm 2.5). Zaprzeczanie wystarczalności pośrednictwa Chrystusa nie jest byle jakim uchybieniem. Jest pomniejszaniem skuteczności Jego dzieła i łaski, którą nas objął. 

8. Gdybym modlił się na różańcu, to udając się za jego schematem, który ustanawia w modlitwie poprosiłbym i ciebie:
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.
Drogi Czytelniku, pomódl się za mnie.

Nie modlę się jednak na różańcu. Dlatego proszę Drogi Czytelniku, byś pomodlił się za mnie.

9. Kocham moją siostrę w wierze - pobożną, bogobojną, pokorną Marię - Matkę mojego Pana. Jest dla mnie wzorem do naśladowania. Dlatego za jej przykładem pragnę modlić się wyłącznie do Boga. 

Kogo zmieniać?

"Wybór jaki stoi przed nami jest następujący: albo będziemy dyskryminowali homoseksualistów albo będziemy dyskryminowali Słowo Boże. Albo będziemy zabiegali o nawrócenie osoby homoseksualnej i przekształcali ją na obraz Chrystusa, albo będziemy starali się zmienić myślenie kościoła nt. Słowa Bożego i przekształcali etykę chrześcijańską na podobieństwo homoseksualnych wartości. Powyższa dyskusja przeniosła nas do pytania o ostateczne priorytety i standardy, tutaj zaś wybór dla chrześcijanina nie powinien stanowić problemu."

Greg L. Bahnsen, Homosexuality, a Biblical View

czwartek, 14 kwietnia 2011

Nie czekaj na fax z nieba

Wieści i zdjęcia z USA wkrótce.
________________________________

Biblia wskazuje, że istnieje pewna hierachnia wartości, że są rzeczy dobre, ale i są rzeczy... lepsze. Że mając do wyboru dwie rzeczy powinniśmy wybrać tą lepszą. Jezus mówił, że np. dobro duszy jest ważniejsze niż pozyskanie wszelkich bogactw tego świata.

26) Albowiem cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją? Mt 16:26.

Oczywiście nie znaczy to, że posiadanie pieniędzy, bycie bogatym jest czymś złym. Chodzi raczej o to abyśmy mieli odpowiednią hierarchię wartości, abyśmy umieli rozpoznać co jest dobre, a co jest najważniejsze.

Inne przykłady:

(72) Lepszy jest dla mnie zakon ust twoich, Niż tysiące sztuk złota i srebra. Psalm 119:72

(11) Albowiem lepszy jest dzień w przedsionkach twoich, Niż gdzie indziej tysiąc; Psalm 84:11

(1)Lepsze jest dobre imię niż wyborny olejek i lepszy dzień zgonu niż dzień narodzenia. (2) Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca. Knz 7:1

(1) Lepszy szacunek niż wielkie bogactwo, lepsze uznanie niż srebro i złoto. Prz 22:1

Cały problem i skomplikowanie naszego życia wynika z tego, że ludzie wybierają dobre rzeczy, ale stawiają je PONAD innymi, które powinny stać na pierwszym, jeszcze wyższym miejscu. Czy jest coś złego w muzyce rockowej, chęci bycia razem z drugą osobą, pragnieniu własnego mieszkania, chęci ładnego wyglądu? Nie! Ludzie dążą do tego. Niestety często stają się one sidłem jeśli są stawiane ponad pragnienie podobania się Bogu, jeśli mamy aspiracje do zastępowania nimi miejsca Boga w naszym życiu!

Musimy więc uczyć się odróżniać co jest ważne, co jest pilne, co jest drugorzędne, co jest priorytetem. Na tym polega dojrzałość. Masz do wyboru dwie prace, wybór trzech mieszkań, cztery propozycje spędzenia czasu po pracy, trzy kościoły do których możesz pójść. Pytanie: co robisz? Co wybierasz? Czym się kierujesz? W oparciu o jakie wartości i jaki autorytet dokonujesz wyborów?

Nie łudźmy się. Nie spadnie nam z nieba kartka papieru z faksem ani SMS od Pana Boga. Kierujmy się mądrością do czego zachęca nas Boże Słowo:

(15) Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, (16) wykorzystując czas, gdyż dni są złe. (17) Dlatego nie bądźcie nierozsądni, ale rozumiejcie, jaka jest wola Pańska. (18) I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha, - Ef 5:15

Jednak abyśmy byli zdolni do kierowania się w życiu mądrością musimy ją nabywać. Od czego zacząć?

(10) Początkiem mądrości jest bojaźń Pana, a poznanie Świętego - to rozum. Prz 9:10

(33) Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę. Prz 15:33

wtorek, 12 kwietnia 2011

Si ja sun

Witam z Nowego Jorku po przerwie spowodowanej wyjazdem do USA (1-12.IV). Od jutra jestem w Polsce, a od czwartku wracam do blogowania. Do zobaczenia!