czwartek, 28 marca 2013

Homofobiczne ciasteczka dla moich dzieci

Ciekawostka. 

Znajomy mieszkający w Anglii, czytelnik niniejszego bloga po informacji o wezwaniu przez środowisko LGBT do bojkotu produktów gdańskiego cukiernika Grzegorza Pellowskiego zrobił przelew 25 zł dla naszych dzieci na homofobiczne ciasteczka w tej cukierni. 

Niniejszym raz jeszcze dziękuję!

1 komentarz:

  1. Mały żarcik:
    Przychodzi do KGB stary Izaak Mojsiejewicz i powiada że chce paszport, bo ma zamiar wyemigrować. Oficer pyta się go:
    — Co się stało? Wytrzymaliście Stalina, Chruszczowa, Breżniewa, pierestrojkę i kryzys, a teraz, gdy nareszcie można odetchnąć, chcecie emigrować na stare lata?
    — To z powodu homoseksualizmu.
    — Przecież u was z tym wszystko w porządku!
    — U mnie w porządku, ale widzę co się dzieje. Za Stalina homoseksualistów rozstrzeliwali. Za Chruszczowa wsadzali do paki. Za Breżniewa — przymusowo leczyli. Za Gorbaczowa przestali się nimi zajmować, a potem homoseksualizm zrobił się modny. To ja chcę wyjechać, póki jeszcze nie jest obowiązkowy.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń