Nie jest jakąś dawną historyjką o wędrówce paru tajemniczych postaci, które bardzo się poświęciły, by zobaczyć Jezusa.
Oczywistym zamiarem Ewangelisty jest pokazać nam, że Chrystus jest Królem, który otrzymuje należną cześć nie tylko od pasterzy, ale i od możnych tego świata.
Jest to zapowiedź kierunku historii, że wszystkie narody przyjdą, aby *pocałować Syna* (Ps 2.12).
Mędrcy ze wschodu są również obrazem nas, wierzących ze wszystkich narodów, którzy przychodzimy do Króla, aby oddać Jemu pokłon.
W opisie nieba w Księdze Objawienia mamy zbawionych ze wszystkich narodów.
Ewangelia przekracza granice języków, kultur i tradycji narodowych. Kościół jest miejscem zjednoczenia nawróconych do Boga: Żyda i Greka, Polaka i Niemca, Ukraińca i Rosjanina.
Mędrcy ze Wschodu przypominają prawdę, że chrześcijaństwo nie jest lokalną, plemienną, ukrytą religią. Jezus przyszedł do wszystkich narodów i kultur, a wieść o Nim powinna być głoszona w najdalszych krańcach ziemi.

