Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Państwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 sierpnia 2026

Chrześcijanin a władza

 

kazanie, Gdańsk 2026-08-23

Rzymian 13:1-7

Chrześcijanin a władza 

(1)  Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione. (2)  Przeto kto się przeciwstawia władzy, przeciwstawia się Bożemu postanowieniu; a ci, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie potępienie ściągają. (3) Rządzący bowiem nie są postrachem dla tych, którzy pełnią dobre uczynki, lecz dla tych, którzy pełnią złe. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę; (4)  jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle. (5)  Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. (6)  Dlatego też i podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po to, aby tego właśnie strzegli. (7) Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.

 WSTĘP

Jesteśmy w bardzo praktycznej części Listu do Rzymian. Od 12 rozdziału Paweł omawia skutki zawierzenia Bogu, a więc jak powinno wyglądać życie chrześcijanina. Opowiedział nam o tym jak mają wyglądać nasze relacje z braćmi w Kościele, reakcja na zło.

Dzisiejszy tekst z 13 rozdziału omawia kwestię relacji chrześcijanina wobec władzy. I o tym dziś powiemy: Chrześcijanin a władza. Paweł wcześniej napisał, że nie wolno nam wprowadzać zamieszania, chaosu do Kościoła. W dzisiejszym tekście mówi, że nie wolno nam wprowadzać chaosu i zamieszania w obrębie ziemskiej ojczyzny, państwa.

Nie wiem ilu z nas pomyślałoby, że jednym z owoców naszej wiary jest nasz stosunek do władzy i przełożonych. Ale Pismo naucza, że jesteśmy obywatelami niebiańskiej ojczyzny, ale także jesteśmy również obywatelami ziemskiej ojczyzny. Również w tej dziedzinie Bóg chce, aby nasze życie było posłuszne Jego Słowu.

Słowa Pawła na ten temat nie były ćwiczeniem akademickim. Żydzi znajdowali się pod rzymską okupacją, rządy sprawował bezbożny Neron. I czymś bardzo praktycznym dla nich było pytanie o stosunek do władzy, władzy sprawowanej przez okupanta.

Paweł zaczyna stwierdzenia o pochodzenie władzy. To kluczowe. Jeśli mamy się komuś poddać, to zasadne jest pytanie: dlaczego? Kto ci nadał prawo, byś wymagał ode mnie posłuszeństwa? Dlaczego mam cię słuchać?

WŁADZA POCHODZI OD BOGA

Paweł odpowiada: (1)  Każdy człowiek niech się poddaje władzom zwierzchnim; bo nie ma władzy, jak tylko od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione.

A więc pierwszą zasadą jest to, że człowiek powinien poddać się władzom zwierzchnim. Dlaczego? Ponieważ każda władza pochodzi od Boga.

Dn 4:22.29 Bóg poprzez proroka Daniela kilka razy mówi: „Najwyższy ma władzę nad królestwem ludzkim i że daje je temu, komu chce”.

Zatem chrześcijanin nie powinien być anarchistą, antysystemowcem, przeciwnikiem wojska, policji, sądów i urzędników państwowych. Władzy jesteśmy winni posłuszeństwo. Dlaczego? Bo Bóg tak mówi.

 Pan Jezus nakazał płacenie podatków. Nie nakazał chrześcijanom, by zrezygnował ze służby w wojsku.

Poborców podatkowych nie powinniśmy uważać za swoich wrogów, urząd skarbowy to nie twój wróg, jego pracownicy, policja, sędzia, radny, urzędnik to nie jest twój wróg.

Są oni niezbędni, aby na ziemi istniał porządek, a ich mandat pochodzi nie tylko z urn wyborczych czy z nadania zarządu, lecz z nieba.

Jezus powiedział do Piłata: Nie miałbyś żadnej władzy nade mną, gdyby ci to nie było dane z góry; dlatego większy grzech ma ten, który mnie tobie wydał. (Ewangelia Jana 19:11)

Państwu należy się posłuszeństwo, a pracownikom urzędów państwowych należy się słuszne wynagrodzenie z naszych podatków.

Naszym zadaniem jako chrześcijan jest oddawać każdemu to, co się jemu należy.  (7) Oddawajcie każdemu to, co mu się należy; komu podatek, podatek; komu cło, cło; komu bojaźń, bojaźń; komu cześć, cześć.

Dzięki władzy, strukturom państwa wspólne życie społeczeństw i narodów jest w ogóle możliwe. Jeśli ktoś twierdzi, że władza, państwo, granice, struktury nie są potrzebne, to ma niebiblijne spojrzenie nie tylko na władzę, ale też na naturę człowieka.

Utopiści, anarchiści i pacyfiści wierzą we wrodzoną dobroć człowieka. Wierzą, że możliwe jest życie bez policji, wojska, sądów, struktur władzy. To nie tylko marzycielskie, ale po prostu błędne, niebiblijne, szkodliwe przekonanie. To niebiblijna antropologia, a więc spojrzenie na naturę człowieka, o której Pismo Święte mówi, że jest skażona grzechem.

Władza i rządy są błogosławieństwem od Boga, a nie koniecznym złem. Nie jesteśmy anarchistami.

1 P 2:13-15 - 13)  Bądźcie poddani wszelkiemu ludzkiemu porządkowi ze względu na Pana, czy to królowi jako najwyższemu władcy, (14)  czy to namiestnikom, jako przezeń wysyłanym dla karania złoczyńców, a udzielania pochwały tym, którzy dobrze czynią. (15)  Albowiem taka jest wola Boża, abyście dobrze czyniąc, zamykali usta niewiedzy ludzi głupich.

Mamy być poddani ludzkiemu porządkowi ze względu na Boga, również władcom niegodziwym i niewierzącym. Jezus nakazał płacić podatki cezarowi, rzymskiemu władcy, który był okupantem.

Wszystkich szanujcie, braci miłujcie, Boga się bójcie, króla czcijcie. (1 P 2:17).

Nie jesteśmy anty-systemowcami. Jeśli jesteś z założenia anty-systemowcem, to wybacz, ale to nie ta religia. Nie to miejsce. Nie to nabożeństwo.

Tutaj jesteśmy chrześcijanami. Tutaj wierzymy,  że Bóg ustanowił przywódców w rodzinie, w Kościele, w państwie, a nieposłuszeństwo wobec władzy, ziemskich autorytetów ustanowionych przez Boga, jest złamaniem trzeciego przykazania Dekalogu.

Co ważne, nie oznacza to, że powinniśmy robić wszystko co każe mi np. premier Jan Nowak tylko dlatego, że jest szefem rządu. Jeśli Jan Nowak pełni urząd i w ramach kompetencji związanych z tym urzędem nakazuje mi płacić podatki, powinienem to robić. Ale jeśli Jan Nowak powołując się na swój urząd nakazuje mi np. chodzić w żółtej czapeczce, w masce do Kościoła i to pod warunkiem, że jestem zaszczepiony, to wykracza poza swoje konstytutycjne uprawnienia. Polskie prawo nie daje mu takich prerogatyw.

Wtedy mam prawo odpowiedzieć, że nie tylko ja mam obowiązek przestrzegać polskiego prawa, ale i że Jan Nowak ma obowiązek przestrzegać polskiego prawa. A właśnie wykracza poza nie lub je łamie. I wykracza poza swoje kompetencje.

Jeśli władza wprowadza limit prędkości, powinienem przestrzegać tego nakazu. Jeśli przekroczę prędkość, to zostanę słusznie ukarany mandatem. Tak samo gdy nie wypełnię na czas zeznania podatkowego lub nie zapłacę składki miesięcznego ZUSu. Mogę mieć inne zdanie, ale to nie ma znaczenia. Mam obowiązek przestrzegać prawa i być posłuszny władzy.

Kto uważa, że wszelka władza jest zła? Zwykle dwie grupy ludzi: 1. Anarchiści 2. Przestępcy

 Nauczanie Jezusa i apostołów nie ma z tym nic wspólnego. Przeciwnie. Nakazują posłuszeństwo władzy i modlitwę za władzę.

OGRANICZENIA WŁADZY

Jednocześnie tekst mówi, że autorytet państwa nie jest absolutny. Bóg powołał władzę w konkretnym celu:

(4)  jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle. (5)  Przeto trzeba jej się poddawać, nie tylko z obawy przed gniewem, lecz także ze względu na sumienie. (6)  Dlatego też i podatki płacicie, gdyż są sługami Bożymi po to, aby tego właśnie strzegli.

A więc jest ona na służbie ku dobremu. Ma karać przestępców. Ma strzec tego, byśmy płacili podatki. A więc ważne uprawienia, ale wciąż: ograniczone uprawnienia.

A to dlatego, że żadna władza ludzka, w tym urzędnicy państwowi, nie może być absolutna. Tylko Bóg ma władzę absolutną. Władza człowieka jest zawsze delegowana i ograniczona. Biblia nazywa rządzących „sługami”. I jak każdy sługa zda sprawę Bogu ze swojego szafarstwa, ponieważ Bóg posiada całkowitą władzę nad wszystkimi.

To właśnie wyznał król Nebukadnesar – gdy odzyskał rozum (Dn 4,33-34), po tym jak wcześniej postradał zmysły i wniósł się w pychę. Bóg zmiłował się jednak nad nim i król wyznał:

(33)  W tym właśnie czasie powrócił mi rozum i dostojność i powróciła mi moja okazałość na chwałę mojego królestwa; moi doradcy i moi dostojnicy szukali mnie i znowu przywrócono mnie do godności królewskiej i dano mi jeszcze większą władzę. (34)  Teraz ja, Nebukadnesar, chwalę, wywyższam i wysławiam Króla Niebios, gdyż wszystkie jego dzieła są prawdą i jego ścieżki są sprawiedliwością. Tych zaś, którzy pysznie postępują, może poniżyć.

Gdy królowi babilońskiemu powrócił rozum, wywyższył on Boga i uznał Jego władzę ponad sobą (Dn 4:33-34).

I Paweł nazywa władzę sługą, sługą Boga.

w.4 (4)  jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.

A więc Bóg mówi, że mamy płacić podatki cesarzowi. Komu należy się cło, oddawajmy cło. Ale komu należy się cześć, temu oddawajmy cześć. Komu należy się cło, nie oddajemy czci. Nie mylmy posłuszeństwa wobec władzy z czcią i absolutnym posłuszeństwem wobec władzy.

Byłby to grzech bałwochwalstwa. Absolutne posłuszeństwo należy się Bogu.

OGRANICZONE KOMPETENCJE WŁADZY

I tu dochodzimy do kwestii obywatelskiego nieposłuszeństwa.

Gdy nakazy władzy są jawnie sprzeczne z Bożą wolą, Biblia mówi, że Boga należy słuchać bardziej niż ludzi. Gdy władza nakazuje nam grzeszyć, mamy wręcz obowiązek nieposłuszeństwa takim oczekiwaniom.

Położne w Egipcie ratowały niemowlęta okazując nieposłuszeństwo faraonowi, który kazał zabijać małych chłopców. Wj 1:15-20. I nie tylko tak nie czyniły, ale potem zwodziły króla egipskiego mówiąc mu nieprawdę. Jaka była Boża reakcja?

 (20)  A Bóg nagradzał te położne dobrym powodzeniem, lud zaś rozmnażał się i potężniał. (21)  A ponieważ położne bały się Boga, obdarzył je rodzinami

Jan i Piotr głoszą Ewangelię w Jerozolimie. Co się dzieje?

(27)  A gdy ich przywiedli, stawili ich przed Radą Najwyższą. I zapytał ich arcykapłan, (28)  mówiąc: Nakazaliśmy wam surowo, abyście w tym imieniu nie uczyli, a oto napełniliście nauką waszą Jerozolimę i chcecie ściągnąć na nas krew tego człowieka. (29)  Piotr zaś i apostołowie odpowiadając, rzekli: Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi. (Dz 5:27-29)

Król Nebukadnesar wydał rozporządzenie:  Dn 3:4-6

(4)  A herold zawołał potężnym głosem: Rozkazuję wam narody, plemiona i języki: (5)  W chwili, gdy usłyszycie głos rogu, fletu, cytry, harfy, lutni, dud i wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, padnijcie i oddajcie pokłon złotemu posągowi, który wzniósł król Nebukadnesar. (6)  Kto zaś nie upadnie i nie odda pokłonu, ten będzie natychmiast wrzucony do wnętrza rozpalonego pieca ognistego.

Przyjaciele Daniela Miszach, Szadrach i Abed Nego odmawiają posłuszeństwa temu rozkazowi. Za karę są wrzuceni do ognistego pieca, z którego ratuje ich Bóg (Dn 3:12-18).

Potem król Dariusz wydaje rozporządzenie:  Dn 6:8 Kto w ciągu trzydziestu dni o cokolwiek będzie się modlił do jakiegokolwiek boga albo człowieka oprócz ciebie, królu, będzie wrzucony do lwiej jamy.

Co zrobił Daniel? w.14 (14)  Wtedy odpowiadając rzekli do króla: Daniel, jeden z wygnańców judzkich, nie zważa na ciebie, o królu, i na twój nakaz, który kazałeś wypisać: trzy razy dziennie odprawia swoje modły.

To są przykłady sytuacji, w których powinniśmy słuchać Boga bardziej niż ludzi, nawet królów.

Tak postąpiło wielu chrześcijan w historii Kościoła. Co niekiedy kończyło się prześladowaniami lub śmiercią.

Władcy mówili: „Król jest Prawem”. Zaś chrześcijanie mówili: „Lex est rex” Prawo jest królem. Prawo stoi ponad każdą władzą, a sam władca lub rządzący także mu podlegają. Szkocki reformowany teolog Samuel Rutherford napisał książkę w 1644 pt. Lex Rex, w którym broni praw ludu i wskazuje na ograniczoną władzę króla.

Jeśli tyran nakazuje nam grzeszyć i przekracza swoje uprawnienia, to mamy prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa. I wówczas opór wobec tyranii nie jest tym samym, co opór wobec ustanowionego porządku publicznego. Opór wobec tyranii jest posłuszeństwem prawu.

W Izraelu był bezbożny król Achab. Co chciał zrobić? Starał się przejąć winnicę Nabota, gdy ten odmówił sprzedania jej. Achab stwierdził, że przejmie tę winnicę w grzeszny sposób. Po prostu chciał ją ukraść, usiłując zrobić to w sprytny, ukryty sposób.  

Dlatego Bóg wymaga od nas poddania się władzy, ALE gdy władza działa w ramach swoich konstytucyjnych kompetencji. Nie jesteśmy poddanymi premiera i rządu. Jesteśmy obywatelami kraju. To oznacza, że mamy prawa, których premier, rząd, prezydent powinni respektować i chronić.

ZMIANA SERC CZY POWSTRZYMANIE ZŁA?

Paweł mówi, że władza na ziemi ma konkrety cel: ograniczenia zła (w.3-4), nie zbawienia. Nie wierzymy, że czyjeś serce zostanie zmienione przez ustawy. Np. kiedy mówimy, że władza powinna zakazać zabijania nienarodzonych dzieci, to są tacy, którzy odpowiadają, że za pomocą prawnych uchwał chcemy umoralniać ludzi lub zmieniać serca ludzi.

Odpowiadamy, że to nie jest cel prawa.

Serce człowieka może zmienić tylko Dobra Nowina, Duch Święty poprzez głoszoną Ewangelię o dziele i osobie Jezusa Chrystusa.

Natomiast zadaniem władzy, prawa jest zgodnie z Bożym zarządzeniem ograniczanie zła na ziemi, byśmy ciche i spokojne życie wiedli.

Skoro władza istnieje dla powstrzymania zła, to bać się władzy powinni źli ludzie, a nie dobrzy.  Jeśli ktoś czyni zło, to ma wszelkie powody, by się obawiać, ponieważ Bóg w ręce władzy powierzył miecz.

(4)  jest ona bowiem na służbie u Boga, tobie ku dobremu. Ale jeśli czynisz źle, bój się, bo nie na próżno miecz nosi, wszak jest sługą Boga, który odpłaca w gniewie temu, co czyni źle.

Nie jest to miecz symboliczny, lecz bardzo dosłowny. W czasach, gdy Paweł pisał ten list, miecz nie był reliktem dawnych czasów, ani narzędziem resocjalizacji, lecz wymierzania sprawiedliwości, włącznie z karą śmierci za najcięższe zbrodnie, w szczególności morderstwo.

Bóg dał państwu autorytet ustanawiania, egzekwowania prawa a także narzędzie sprawiedliwej odpłaty, gdy ktoś to prawo złamał.

PODSUMOWANIE

1.  „Moje poglądy polityczne są nierozerwalnie związane z moimi przekonaniami teologicznymi. Sprzeciwiam się tyranii nie dlatego, że chcę robić, co mi się podoba, ale dlatego, że tyrani przeciwstawiają się Bogu. Władza cywilna jest ograniczona, ponieważ tylko Bóg ma władzę absolutną”. – Peter Leithart

2. Posłuszeństwo wobec władzy jest związane z trzecim przykazaniem: Czcij ojca i matkę. Nie dlatego, że państwo jest naszą matką, ale dlatego, że Bóg chce, abyśmy respektowali 3 ustanowione przez niego wspólnoty i ich przedstawicieli: Kościół, rodzina, państwo. Przywódcy każdej z nich posiadają delegowany przez Boga autorytet. Są sługami, którzy odpowiadają przed Bogiem za to czy są wierni w swoim powołaniu.

3. Umocowania ustawowe mogą być niesprawiedliwe i zniewalające, do czego władza nie ma prawa. Wówczas każdy obywatel ma prawo dochodzić swoich praw w sądzie. Prawo stoi ponad rządem, ponad urzędnikami państwowymi. Każdy obywatel ma prawo, aby legalnie dochodzić swoich praw w sądzie.

I w okresie wielu bezprawnych państwowych obostrzeń, zniszczonych biznesów, obywatele wygrywali w procesach w tego typu sprawach.

4. Żadna władza na ziemi (państwowa, kościelna, rodzicielska) nie jest absolutna. Nie wolno nam angażować się w grzech ubóstwienia państwa. Byłoby to bałwochwalstwo.. Zarówno Biblia, jak i historia uczą nas, że nasze zaufanie wobec wszelkiej ludzkiej władzy powinno być zaufaniem ograniczonym.

5. Los narodu i charakter jego władców są ze sobą powiązane. „Gdy sprawiedliwi sprawują władzę, lud się cieszy, lecz gdy rządzą bezbożni, lud wzdycha” (Prz 29:2). Jeśli władcą w państwie jest tyran, to w biblijnej historii jest to zwykle przejaw Bożego sądu za grzechy narodu. (1 Sm 8:11).  Dlatego powinniśmy modlić się zarówno o nawrócenie naszego narodu, jak i pobożnych władców.

6. Powinniśmy szanować władzę, ponieważ ufamy Bogu. To jest powód. Nie dlatego, że boimy się władzy lub ją ubóstwiamy. Mamy szanować władzę również tę, która nie jest posłuszna Bogu.

 To zawiera w sobie: - modlitwę o rządzących, - to jak mówisz o rządzących, - czy uczysz szacunku wobec przełożonych swoje dzieci

Jeśli mówisz lekceważąco o władzy wobec dzieci, to uczysz je lekceważącego stosunku do  innych Bożych struktur i przełożonych: rodziców, nauczycieli, pastorów. Nie kształtujmy i nie podlewajmy ducha rebelii.

Przede wszystkim pamiętajmy o Królu Królów, Panu Panów, Jezusie Chrystusie. Jemu jesteśmy winni najwyższą cześć i całkowite posłuszeństwo, ponieważ On nas stworzył, umarł za nas, do Niego należymy. Jezus panuje nad światem i przyjdzie powtórnie, aby sądzić żywych i umarłych. A Królestwu Jego nie będzie końca.

wtorek, 21 stycznia 2025

Przeprosiny wobec szantażowanych

Amerykańscy żołnierze, którzy zostali zwolnieni z powodu odmowy poddania się szczepieniom na COVID zostaną przywróceni do służby i otrzymają pełne zaległe pensje. Rząd USA złoży im również oficjalne przeprosiny. 

Polscy żołnierze, pracownicy medyczni (w tym moi znajomi) również byli zastraszani, szantażowani lub ponosili konsekwencje odmowy. 

Dlatego czekam na podobne gesty ze strony polskich władz, a także wyciągnięcie konsekwencji wobec polityków, przedstawicieli tzw. rady medycznej, którzy zdecydowali o bezprawnej dyskryminacji i segregacji ludzi oraz doprowadzili do tysięcy ludzkich zgonów wskutek braku pomocy medycznej. 

Oczywiście problem w tym, że przedstawiciele obecnej władzy również wspierali te bezprawne działania, a nawet domagali się większego ucisku i kar wobec osób nieszczepionych. 

Niestety wiele Kościołów popierało te działania. Wstydliwe wpisy niektórych pastorów wciąż widnieją w mediach społecznościowych. 

Wciąż jest czas na przeprosiny i zmianę myślenia.

czwartek, 5 września 2024

Wszystkiego było coraz mniej, z wyjątkiem regulaminów

- (...) Z każdym dniem było coraz gorzej. Ziele było już tylko dla Straży Włodarza, podobnie jak piwo, a gospody pozamykano; wszystkiego było coraz mniej, z wyjątkiem regulaminów. Każdy się jeszcze ratował, robiąc jakieś zapasiki na boku, ale wtedy łajdaki zaczęły chodzić po domach i zabierać wszystko, żeby, jak to mówili, "sprawiedliwie podzielić". Znaczyło to po prostu tyle, że wszystko sobie przywłaszczali, a my co najwyżej mogliśmy dostać na posterunku dyżurników jakieś odpadki, które trudno było przełknąć. 

J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, Powrót Króla, Zysk i S-ka, Poznań 1977, s. 421.


poniedziałek, 26 sierpnia 2024

Wszystko przez ten "sprawiedliwy podział"

- Co się stało z tą piękną krainą? - rzekł Rady i pokręcił ze zdumieniem głową. - Mieliście nieurodzaj, czy co? Ale przecież lato było piękne, więc oczekiwałem, że i zbiory się udały.

- No tak, roczek był niezgorszy - przyznał Hob - i sporo jest jadła, ale mówiąc prawdę, nie bardzo wiemy, co się z nim dzieje. Wszystko przez ten "sprawiedliwy podział". Ciągle kręcą się ci "domiarowcy", co to wszystko wyliczą, obrachują, zabiorą, a podzielą tak, że jeszcze nigdy nie słyszał, żeby ktoś dostał potem więcej niż mu zabrali. 

J.R.R. Tolkien, Władca Pierścieni, Powrót Króla, Zysk i S-ka, Poznań 1977, s. 400.

piątek, 16 czerwca 2023

Kult narodu

Krótko przed tym, jak Europa pogrążyła się odmętach drugiej wojny światowej, Johan Huizinga, historyk holenderski, napisał: "Żyjemy w świecie, który został opętany. I wiemy o tym". Naziści twierdzili, że głoszą głębokie umiłowanie ojczyzny i narodu. Lecz w jakiś sposób te dążenia do "umiłowania ojczyzny" sprawiły, że ich patriotyzm stał się demoniczny i destrukcyjny. Ostatecznie naziści osiągnęli dokładne przeciwieństwo tego, do czego dążyli - wieczną hańbę zamiast ogólnonarodowej czci.

W 1794 roku Maximilien de Robespierre, jeden z przywódców rewolucji francuskiej, powiedział przed zgromadzeniem Stanów Generalnych: "Cóż to za cel, do którego zmierzamy? Pokojowe cieszenie się wolnością i równością. (...) Terror jest niczym innym jak sprawiedliwością, niezwłoczną, sroga, nieugiętą". Jednak jego rządy terroru były tak potwornie niesprawiedliwe, że sam Robespierre stał się kozłem ofiarnym i został bez procesu ścięty na gilotynie. Oczywiście, wolność i równość to wspaniałe rzeczy, ale i tym razem historia potoczyła się w straszliwy sposób. Szlachetna zasada została opętana, obróciła się w szaleństwo i ostatecznie stała się całkowitym przeciwieństwem sprawiedliwości, do której dążyli rewolucjoniści.

Co się stało? Bałwochwalstwo. Kiedy umiłowanie własnego narodu staje się absolutem, przeradza się w rasizm. Kiedy umiłowanie równości staje się najwyższą wartością, może skutkować nienawiścią i przemocą wobec każdego, kto cieszy się w życiu uprzywilejowaną pozycją. Wszystkie społeczeństwa mają tendencję obracać wzniosłe idee polityczne w fałszywe bóstwa. 

Tim Keller, Fałszywi bogowie, s.115-116

czwartek, 26 stycznia 2023

Wiara w wielkim mieście

Kazanie, Gdańsk 2023-01-22

W DOMU POTYFARA

(1) Józef został przyprowadzony do Egiptu. A Potyfar, dworzanin faraona, dowódca straży przybocznej, Egipcjanin, kupił go od Ismaelitów, którzy go tam przywiedli. (2) A Pan był z Józefem, tak że wiodło mu się dobrze, i przebywał w domu pana swego, Egipcjanina. (3) Pan jego widział, iż Bóg jest z nim i sprawia, iż we wszystkim, co czyni, ma powodzenie. (4) Józef zdobył jego życzliwość i służył mu. Powołał go więc na zarządcę domu swego i powierzył mu całe swoje mienie. (5) Od tego czasu, gdy powołał go na zarządcę domu swego i całego swego mienia, błogosławił Pan domowi Egipcjanina przez wzgląd na Józefa. I spoczęło błogosławieństwo Pana na wszystkim, cokolwiek miał w domu i na polu. (6) Powierzył więc całe swoje mienie Józefowi i o nic się już nie troszczył, tylko o chleb, który spożywał. A Józef był pięknej postawy i miał piękny wygląd.

Józef znalazł się W Egipcie wbrew własnej woli, jako niewolnik. Z jednej strony możemy powiedzieć, że Józef znalazł się w Egipcie, ponieważ jego bracia pałali zazdrością i chcieli się go pozbyć. W konsekwencji sprzedali go jak niewolnika. Z drugiej strony to, co się działo możemy wyjaśnić następująco: Bóg w swojej opatrzności tak zaplanował. Posługując się zawiścią braci Józefa wykonał swój plan, aby „zachować liczny lud od głodu”.

Ostatecznie Józef znalazł się w Egipcie, ponieważ Bóg jest wierny i powoli realizuje obietnicę, którą dał Abrahamowi, że bezdzietny wówczas stary Abraham stanie się wielkim narodem (Rdz 50:20). I to zaczęło się dziać po tym, jak Józef sprowadził swoją rodzinę do Egiptu, do ziemi Goszen. I klan Jakuba zaczął stawać się licznym narodem.

Czytające tę historię w 39 rozdziale widzimy, że Boża opatrzność umieściła Józefa w dwóch zupełnie różnych kontrastowych miejscach: w domu Potyfara, a potem w więzieniu faraona. W obydwu sytuacjach czytamy, że „Pan był z nim” (w.3.21).

To jest najważniejsze stwierdzenie tego rozdziału. Ono pojawia się tu kilkukrotnie na kilka sposobów. Józef jest sprzedany jako niewolnik. A Pan był z nim. Dziwne, prawda?

Jakże wielu powiedziałoby, że jak Pan może być z kimś w sytuacji, gdy jest się sprzedanym jako niewolnik do obcej ziemi? Ale to, czy Pan jest z kimś, czy Bóg jest ci bliski, czy cię prowadzi – nie zależy od miejsca, w którym jesteś. Nawet krzyż był Bożą drogą. Droga Izraela przez pustynię była Bożą drogą, podobnie jak tułaczka Dawida, gdy uciekał przed Saulem, podróż łodzią uczniów Jezusa w środku burzy na jeziorze, ognisty piec przyjaciół Daniela, lwia jama. To Boże drogi. Możemy do tego dodać: choroba, ból po śmierci bliskiej osoby, problemy rodzinne… To Boże drogi. Po których przychodzi światło dnia.

„Oczy tego, kto wierzy w Chrystusa dostrzegają nawet w najciemniejszą noc światło - i widzą już blask nowego dnia”. - Benedykt XVI 

Nie było więc znaczenia, czy Józef był w studni, w pałacu, w więzieniu. Najważniejsze było to, że Pan był z nim. Nie ma więc znaczenia, w którym miejscu jesteś w życiu. Gdziekolwiek nasze decyzje lub fale życia nas rzucą, najważniejsze jest to, że o życiu człowieka, który pełni wolę Bożą można powiedzieć: Pan jest z nim.

Abraham gdy rozstawał się z Lotem z powodu powiększenia ich dobytku i stad, powiedział do Lota: Słuchaj Lotek, możesz zdecydować którą chcesz ziemię. Jeśli pójdziesz w prawo, ja pójdę w lewo. I Pan będzie ze mną. Jeśli pójdziesz w lewo, ja pójdę w prawo. I wiem, że Pan będzie ze mną.

Dla niego nie był ważne gdzie się osiedli. Ważne było to, z kim, że Bóg jest z nim. I będzie z nim.

Młodzi ludzie myślą nad studiami i pracą. To ważne wybory. Jednak dla mnie jako rodzica nie ma to wielkiego znaczenia czy ktoś będzie krawcową, hydraulikiem czy ministrem edukacji. Ważniejsze, byś pełnił wolę Bożą, tam, gdzie zdecydujesz się podążać. Bez Boga będziesz twoje życie będzie przebiegało w stanie agonalnym. Jak ktoś powiedział: „Człowiek odłączony od Boga, staje się straszny dla siebie i innych”.

Józef był więc niewolnikiem, ale to nie był przypadek, że został sprzedany tak wysoko postawionej osobie jak Potyfar. Nie było również zbiegiem okoliczności, że Potyfar powierzył mu w opiekę swoje interesy. Choć Józef jeszcze o tym nie wiedział, to czas spędzony w domu Potyfara był okresem przygotowania do przyjęcia jeszcze większej odpowiedzialności – drugiej osoby w Egipcie, zaraz po faraonie (Rdz 41:43). Bóg nie tylko z nim był, lecz przygotował go do pełnienia dla własnego ludu przyszłej pożytecznej roli. Zatem nie był to efekt drzemki Pana Boga. I Bóg się przebudził i stwierdził: Na moment zostawiam ich samych, a już są problemy.

Nie. Bóg prowadził Józefa tą drogą.

Nauczmy się tej lekcji. Bóg nie popełnia błędów. Nawet jeśli nasza obecna sytuacja nam się nie podoba i być może o wiele bardziej wolelibyśmy przebywać w domu z naszymi bliskimi niż np. w obcym miejscu, Bóg działa i przygotowuje nas do jakiegoś przyszłego zadania. Jeśli zaczniemy narzekać i się opierać, możemy przestać dostrzegać, że Bóg czyni w naszym życiu coś ważnego!

Człowiek wierzga i mówi: Nie mam zamiaru służyć Bogu w tej sytuacji!

Bóg być może odpowie: Szkoda. Bo miałem dla Ciebie dobrą pozycję, dobre miejsce, dobrych ludzi. Widać, nie jesteś jeszcze na to przygotowany.

PAN BYŁ Z JÓZEFEM

 2) A Pan był z Józefem, tak że wiodło mu się dobrze, i przebywał w domu pana swego, Egipcjanina. (3) Pan jego widział, iż Bóg jest z nim i sprawia, iż we wszystkim, co czyni, ma powodzenie. (4) Józef zdobył jego życzliwość i służył mu. Powołał go więc na zarządcę domu swego i powierzył mu całe swoje mienie.

Zatem Pan był z Józefem i dlatego dobrze wiodło mu się. Józef był po prostu wierny Bogu i Potyfarowi, tak jak wcześniej był wierny swojemu ojcu Jakubowi. Nauczył się bycia wiernym i spolegliwym.

Ale co ważne, nauczył się tego w młodzieńczych latach, w swoim domu, względem ojca, mamy. To ważne zastosowanie dla nas. Jeśli jesteś dzieckiem lub nastolatkiem, bądź posłuszny rodzicom, szanuj rodziców i respektuj ich polecenia. Biblia kieruje wiele obietnic na przyszłość dla tych, którzy czczą rodziców. Masz obietnicę długiego życia, mądrości, błogosławieństwa Bożego.

Posłuszeństwo i poleganie na tobie w domu, jest nieodzowne w tym, byś w przyszłości miał dobre życie i umiał być wierny, godny zaufania w relacjach z ludźmi. Józef jest tu tego przykładem.

Józef zdobył życzliwość Potyfara i służył mu wiernie. Nie mówił: To poganin! Jak najszybciej stąd uciekam! Nie. Rozumiał, że Bóg oczekuje od niego wierności w nowej sytuacji. W konsekwencji Potyfar powierzył mu całe swoje mienie.

To niesamowite! Najwidoczniej Potyfar nie znalazł wcześniej osoby, która byłaby tak godna zaufania jak Józef. Józef był wierny w małym, więc Potyfar widząc to, powierzył mu wiele.

Nie lekceważ wierności w małych rzeczach: przychodź na czas na nabożeństwo, pilnuj dyżurów spacerów z psem, gdy widzisz pełny śmietnik, nie czekaj aż ktoś go opróżni. Gdy zobowiązujesz się, że przyjdziesz lub coś przyniesiesz na spotkanie, dotrzymaj słowa. Gdy wypijesz kawę wyrzuć po sobie kubek, gdy zjesz ciasto wyrzuć po sobie papierowy talerz.

Małe rzeczy. Po których widać wiele.

Józef nie tylko był wierny w małym. Był pilny w nauce. Umiał pisać i czytać i te umiejętności pomogły mu w dalszej drodze. Bądź pilny w nauce, wykorzystuj dobrze czas na naukę nowych umiejętności. Nigdy nie wiesz jak w przyszłości będziesz mógł tego użyć. Ale możesz być pewny, że nie uczysz się na darmo. To twoja służba Bogu.

Odrób lekcje nawet jeśli jesteś w 6 klasie lub 2 szkoły średniej, byś nie przeoczył okazji do zdobycia lepszej pozycji, możliwości, które da ci Bóg. Są tacy, którzy chcą przywilejów dorosłości, ale nie okazali wierności w dużo prostych sprawach. Nie chcieli się uczyć życzliwości w kuchni, a chcą zarządzać firmą.

Jeśli nie jesteś mężem lub żoną, już teraz inwestuj w swój charakter, moralność, czystość, byś w przyszłości był jak owoc, po który warto sięgnąć, a nie unikać. Być też sam umiał rozeznawać pomiędzy trującymi a zdrowymi owocami.

Dlatego ważna jest Księga Przysłów, która uczy mądrości młodzieńca i przygotowuje go do wyzwań związanych z zarządzaniem, czynieniem ziemi poddanej. Ale Salomon zaczyna od tego: Naucz się zarządzać sobą: swoimi reakcji, decyzjami, słowami.

BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DLA POGAN

Widzimy, że Bóg nie tylko błogosławił Józefowi i był z nim. Czytamy również, że Bóg błogosławił domowi Potyfara ze względu na Józefa.

5) Od tego czasu, gdy powołał go na zarządcę domu swego i całego swego mienia, błogosławił Pan domowi Egipcjanina przez wzgląd na Józefa. I spoczęło błogosławieństwo Pana na wszystkim, cokolwiek miał w domu i na polu. (6) Powierzył więc całe swoje mienie Józefowi i o nic się już nie troszczył, tylko o chleb, który spożywał. A Józef był pięknej postawy i miał piękny wygląd.

Gdziekolwiek udał się Józef, poganie są błogosławieni. Zgodnie z obietnicą daną Abrahamowi, że w nim będą błogosławione wszystkie narody. Tu widzimy, że Bóg błogosławi Potyfara ze względu na Józefa. Potem Bóg zsyła błogosławieństwo na faraona, na Egipt ze względu na Józefa.

Dla Boga celem nigdy nie byli sam Żydzi, lecz przyniesienie błogosławieństwa narodom. Poprzez Izrael. Widzimy to u Józefa, który jest obrazem Jezusa. Błogosławieństwa dla narodów wylewają się poprzez potomka Abrahama, Chrystusa, którego zapowiada Józef.

Zatem Józef awansował od niewolnika na osobistego sługę. Stał się ważną postacią w Egipcie, otrzymał znaczącą pozycję i władzę. Jak? Przez wierność.

ZAKAZANY POKARM

Potyfar powierzył mu wszystko poza jednym wyjątkiem (w.6)

Przypomina to słowa z Księgi Rodzaju 1-2. Nie możesz jeść z jednego drzewa. Józef miał dostęp do wszystkiego poza jednym drzewem. To był ten sam rodzaj testu, przez który przechodził Adam.

Niektórzy komentatorzy interpretują słowa o chlebie, którego Józef nie mógł tknąć jako eufemizm, a więc wyrażenie użyte zastępczo w celu złagodzenia wyrażeń drastycznych, dosadnych lub nieprzyzwoitych. Czyli tym zakazanym pokarmem miałaby być żona Potyfara.

I Józef w przeciwieństwie do Adam zwycięża test pokusy sięgnięcia po zakazane drzewo. Kolejny raz jest przykładem wierności Bogu i lojalności wobec autorytetu nad sobą.

SPRAWIEDLIWI W IMPERIACH

Józef jest przykładem wiernego Bogu człowieka w pogańskim imperium. W Biblii mamy ten wątek pogańskich miast i wiernych sług. Budowniczym pierwszego miasta był bezbożny Kain. Później mamy pogański Babilon i wiernego Daniela, pogańską Grecję i wiernego Pawła na Areopagu, tu pogański Egipt i wiernego Józefa.

Wierność Bogu to potężna broń przeciwko imperializmowi i bezbożnym imperiom. Wierny Jezus był zagrożeniem dla władców Jerozolimy. Wierny Daniel był zagrożeniem dla wysoko postawionych doradców króla w Babilonii. Wierny Józef był kimś, kto zmienił oblicze Egiptu.

Lekcja jest taka. Nawet w niechrześcijańskich metropoliach, polis, miastach, służ przełożonym, jakbyś służył Bogu. Rób swoje. Służ wiernie. To jest droga do zwycięstwa, do panowania. Widzimy to u Józefa, u Daniela. Wierność w małym, wierność krok po kroku, a nie rewolucja. Przykład mamy w Jezusie. Budowanie autorytetu i pozycji poprzez służenie. Nie poprzez usuwanie władzy, lecz przez pracę.

Czyli patrząc na Józefa widzimy, że przede wszystkim rozumiał, że ma obowiązki względem Potyfara. Nie ma nic o tym, że Józef był roszczeniowy, domagał się przestrzegania praw człowieka i zwolnienia z niewoli. W życiu chrześcijan nie ma miejsca na stawianie na ołtarzu ludzkich dokumentów o prawach człowieka. Człowiek nie ma żadnych praw poza tymi, które nadał nam Bóg. Przede wszystkim mamy obowiązki. Dziś współczesna kultura stawia wszystko do góry nogami. Mówi się o prawach dziecka, a przyzwala na zabijanie nienarodzonego człowieka. Mówi się o prawach kobiet, by za chwilę powiedzieć, że są one kupą białka napędzaną chemicznymi procesami, których źródłem jest wielki wybuch. Mówi się o prawach człowieka, by za chwilę powiedzieć, że naszą daleką krewną jest krewetka, z którą mamy wspólnego przodka.

Dużo mówi się o prawach, a niewiele o naszych obowiązkach. Masz prawo do zasiłku, ale nie masz obowiązku pracować. Chcemy prawa do bezpłatnego internetu, ale niech będzie opłacany z podatków najbogatszych.

PATRZ POZA SIEBIE

Historia Józefa zaprzecza wielu współczesnym poradnikom, które informują, że kluczem do sukcesu jest szukanie wewnętrznej siły, spojrzenie w głąb siebie i odkrywanie mocy w sobie. Owszem. Mamy okazywać siłę i wytrwanie. Ale ta historia uczy nas, że Józef przechodził przez wszelkie wyzwania, bo Pan był z nim. A jeśli Pan jest z nim, to może czuć się silny i iść naprzód mimo obaw. Dlatego np. nie musiał kalkulować, co się stanie jeśli odmówi pójścia do łóżka z żoną Potyfara itd.

Psalmista mówi Ps 139:7nn

Dokąd ujdę przed duchem twoim?I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? (8) Jeśli wstąpię do nieba,Ty tam jesteś, A jeśli przygotuję sobie posłanie w krainie umarłych, I tam jesteś. (9) Gdybym wziął skrzydła rannej zorzy I chciał spocząć na krańcu morza, (10) Nawet tam prowadziłaby mnie ręka twoja, Dosięgłaby mnie prawica twoja. (11) A gdybym rzekł: Niech ciemność mnie ukryje I nocą stanie się światło wokoło mnie, (12) To i ciemność nic nie ukryje przed tobą, A noc jest jasna jak dzień, Ciemność jest dla ciebie jak światło.

Jesteś w szkole? Bóg zamieszkuje każdą klasę. Nawet taką bez krzyża. Jesteś w drodze? Na sali operacyjnej? Na pogrzebie kogoś bliskiego? W sypialni?

Pan jest z tobą. W rzeczywistości, jak mówi Paweł, jest On niedaleko od każdego z nas (Dz 17:27).

Ale wielu ludzi żyje tak, jakby nie było Boga, który darzyłby ich miłością, jakby mogli liczyć tylko na siebie. Jakby jedyne rozwiązanie pochodziło z ich wnętrza, a nie z nieba, a nie z krzyża.

Ale są pośród nas Józefowie, ludzie, którzy wierzą w obecność Boga i szukają oparcia w Bogu, okazują wierność Bogu i nie ma znaczenia czy to jest pałac, pokusa seksualna, studnia czy więzienie.

W niepewnych czasach, bólu trzymaj się tego, który jest pewny i niezmiennie bliski, kochający.

Czytałem o pewnym ojcu, który przygotował swoją córkę na wieść o śmierci jej męża słowami: „Chcę, żebyś trzymała się wszystkiego, co wiesz o Bogu, bo mam bardzo złe wieści”.

Być może również jesteście w sytuacji, jak Józef, która nie jest waszym wyborem. Ale ważne, byś sobie uświadomił, że jesteś gdzie jesteś, ponieważ Bóg umieścił cię w tej sytuacji w konkretnym celu. I ważne, byś wyciągnął z tego właściwe lekcje i okazał się wierny. Bez względu na to, czy ponosimy konsekwencje grzechu, czy przechodzimy niezawinione cierpienie, czy spadają na nas nowe problemy i wyzwania, pamiętaj, że jest to Boża droga, Boża szkoła.

Pamiętaj, że wyzwania ma każdy z nas i niemądre jest mówić: Moje są wyjątkowe. Owszem, problemy przychodzą z różnym natężeniem i siłą. Ale musimy zrozumieć, że Bóg nigdy nie stawia swoich sług tam, gdzie Go nie ma.

Tak jak był z Józefem, tak jest również z tobą.  Zaniechajmy niezadowolenia i buntu, że jesteś gdzie jesteś. Nie lubimy wiatru jesienią i zimą w trójmieście. A nawet latem. Ale z czasem doceniamy wiatr na północy, gdy nasi przyjaciele z południa dzwonią do nas i mówią w środku lipca i mówią: Ale spiekota. Nie ma czym oddychać. Mówimy: Przyjedź na północ. J 

Droga mądrość polega na stawianiu czoła rzeczywistości, na którą nie masz wpływu, a nie na wierzganiu przeciwko niej.

 NOWY ADAM

Józef jest obrazem tego, czym miał być Adam. Najpierw wiernie służy gdziekolwiek podąża, a ostatecznie wszystkim zarządza.

Już jako młody człowiek otrzymuje od ojca władzę nad braćmi, a potwierdzeniem jego pozycji jest szata, którą ojciec na niego wkłada (Rdz 37:2-3). Pomimo tego, że bracia Józefa zdzierają z niego tę szatę, Józef znów zaczyna rządzić, kiedy znajduje się w domu Potyfara (Rdz 39:1-6).

Jednak niewola u Potyfara nie jest dla Józefa przyczyną zgorzknienia. Dla Boga był gotów znieść wszystko – był gotów utykać tak jak jego ojciec. Józef był dobrym i posłusznym sługą, dlatego Potyfar chętnie mu powierzał większe obowiązki związane z prowadzeniem domu. Wkrótce Józef stał się odpowiedzialny za cały dom Potyfara, tak że jego pan „o nic się już nie troszczył, tylko o chleb, który spożywał” (Rdz 39:6).

Choć Józef zaczął jako niewolnik, Potyfar wynosi go do pozycji zarządcy nad swoim domem.

Niech przypomina nam to służbę naszego Pana Jezusa, którego droga do chwały wiodła przez uniżenie i służbę. Jego krzyż był w istocie wywyższeniem. Niech to uczy nas, czym jest chwała w Bożym Królestwie, kto jest największy w Bożym Królestwie i jaki sposób Boże Królestwo zwycięża świat. Przez wierną służbę takich ludzi jak ty i ja. Amen.

poniedziałek, 24 października 2022

Zamach na edukację domową w Polsce

Przez siedem lat uczyliśmy domowo nasze dzieci. Obecnie z tej formy nauki pozaszkolnej korzysta w Polsce 31.477 dzieci i młodzieży (zgodnie z danymi Systemu Informacji Oświatowej). A więc bardzo dużo. 

To oczywiście nie podoba się rządzącym politykom. Mnóstwo dzieci i rodzin "wycieka im z systemu" (jak mawiała poprzednia minister edukacji Anna Zalewska), co zresztą jest nieprawdą, ponieważ edukacja domowa przynależy do polskiego systemu edukacji! To przecież takie "straszne", że ktoś decyduje się nauczać dziecko poza rządową szkołą... Mniejsza o efekty, możliwość rozwoju pasji i zainteresowań, opinię rodzica lub dziecka. Liczy się fakt, że dzieci uczą się poza kontrolą cesarza i boga-państwa. 

Tu znajdziecie projekt zmian, których celem - powiedzmy wprost - jest utrudnienie rodzinom i przyjaznym im szkołom prowadzenie edukacji domowej: https://tiny.pl/w999w 

Oczywiście nie chodzi o zachęcanie lub namawianie kogokolwiek do homeschoolingu. To indywidualne wybory. Chodzi raczej o to, że wolność służy edukacji lepiej niż ograniczanie i tłamszenie dobrych pragnień zdrowego rozwoju w innym miejscu niż szkolna klasa. Dzieci są różne. Sytuacje rodzin są różne. Powody edukacji domowej są różne. I politykom nic do tego! Nie zostali powołani do kontroli nad tym, jak i gdzie uczą się nasze dzieci. 

Wyznawcy boga-państwo są niezadowoleni z jakiejkolwiek edukacji poza szkołami rządowymi. Jednak tylko do momentu póki te szkoły są ich. Tak jednak być nie musi po następnych wyborach. W Gdańsku są dwie chrześcijańskie szkoły przyjazne edukacji domowej, których założycieli i prowadzących znamy od lat: Beata Szulc i Maciej Szulc. To Chrześcijańska Szkoła Podstawowa i Przedszkole Montessori oraz Chalo - Chrześcijańskie Autorskie Liceum Ogólnokształcące.

Jeśli szukasz szkoły, która wesprze Cię w uczeniu domowym lub szkoły stacjonarnej w Trójmieście, która uczy z chrześcijańskiej perspektywy - wiesz gdzie się udać :-) 

A póki co - wspierajmy wolność w edukacji. I módlmy się o opamiętanie tych, którzy sądzą, że wiedzą lepiej co jest dobre dla cudzych dzieci. Oraz o tych, którzy walczą o wolność do swobodnego wyboru formy edukacji w Polsce.

wtorek, 15 marca 2022

Wrogowie publiczni

"Skinner nie wypowiada wojny bezpośrednio chrześcijanom: wojna toczy się przeciwko każdemu, kto wierzy w istnienie pojęcia takiego jak umysł, i każdemu, kto pisze z przekonaniem o wolności i godności człowieka. Tacy ludzie stają się wrogami i powinni być unicestwieni, a przynajmniej usunięci z wpływowych stanowisk. Podczas wywiadu w Santa Barbara Skinner powiedział, że powinno się coś zrobić z posiadanymi przez nas odczuciami wolności".

- Francis Schaeffer, Powrót do wolności i godności
Wydawnictwo Trinity, premiera: wiosna 2022

wtorek, 8 lutego 2022

Ech, ci niebezpieczni foliarze!

"Sposób, w jaki Skinner traktuje krytyków swojej teorii i każdego, kto ośmiela się z nim nie zgadzać, jest szczególnie interesujący. Pisze on, co następuje: „Literatura wolności może inspirować fanatyczną opozycję przeciwko praktykom kontrolowania, by powodować neurotyczne a nawet psychopatyczne reakcje. Takie są właśnie objawy niezrównoważenia psychicznego (emocjonalnego) u osób, znajdujących się pod bardzo silnym wpływem tej literatury”. 

Każdy, kto występuje przeciwko B. F. Skinnerowi, jest neurotykiem bądź psychopatą. Przywodzi to na myśl stosowane gdzieniegdzie praktyki zamykania opozycjonistów w szpitalach dla umysłowo chorych, bez procesu i wyroku sądowego. To, co mówi Skinner, ma więc taki sens: Jeśli występujesz przeciwko moim poglądom, jesteś rzeczywiście neurotykiem lub osobnikiem emocjonalnie niezrównoważonym. Następnie wymienia on pewnych słynnych ludzi, których poglądy nie pokrywają się z jego przekonaniami (Fiodor Dostojewski, Arthur Koestler i Peter Gay), oskarżając ich o używanie wyzwisk!

Skinner daleki jest od atakowania wszystkich, którzy twierdzą, że tendencyjnie tworzona kultura jest ryzykownym wtrącaniem się do podstawowych praw człowieka. Mówi on: "Życie, wolność i dążenie do szczęścia, są podstawowymi prawami. Są to jednak prawa jednostki i jako takie zostały sformułowane w czasie, gdy literatura wolności i godności była zainteresowana stawianiem jednostki na piedestale. Mają one jednak niewielkie znaczenie dla przetrwania kultury”. Wszystkie takie idee są już przebrzmiałe. Dwukrotnie atakuje Skinner szczególnie C.S. Lewisa. Dlaczego? Ponieważ Lewis jest chrześcijaninem i pisze zgodnie z tradycjami literatury wolności i godności. Zauważcie, że Skinner nie atakuje kościołów ewangelicznych, prawdopodobnie dlatego, iż nie sądzi, aby były one dla niego groźne. Niestety, ma tu w dużym stopniu rację. Wielu spośród nas jest zbyt sennych, aby mogło stanowić siłę w walce o jutro. Ale Skinner pojmuje, że taki człowiek jak C. S. Lewis, który tworzy dzieła literackie, inspirujące wielu czytelników, jest rzeczywiście niebezpieczny. Zwrócił się więc przeciwko Lewisowi dokładnie w tym momencie".

Francis Schaeffer, Powrót do wolności i godności
Wydawnictwo Trinity, premiera: wiosna 2022

piątek, 7 stycznia 2022

Kazanie: "Zbuntowane narody vs. Bóg" (Psalm 2)

Kazanie Noworoczne z dn. 02.01.2021.

Ten Psalm jest wspaniałym proroctwem panowania Mesjasza. I myślę, że jest dobrym biblijnym tekstem na rozpoczęcie Nowego Roku, ponieważ wnosi dużo nadziei, a także oznajmia, że zwycięstwo w historii należy do Pana i Pomazańca Jego.

Ten Psalm zabiera nas do nieba i daje wgląd w rzeczy, które są niedostępne dla nas bez Bożego objawienia. Zabiera nas do widoków, perspektyw na rzeczywistość, do których sami byśmy nie doszli. To świadczy o tym, że potrzebujemy Bożego objawienia, by właściwie widzieć rzeczy wokół nas.

Nie zrozumiemy świata jeśli będziemy uczyli się na jego temat z telewizji. Ani nawet z internetu. Ani poprzestając na własnej dedukcji lub słuchając mądrych publicystów. Potrzebujemy Bożego objawienia, byśmy pojęli jaka rzeczywistość stoi za pewnymi rzeczami, za wydarzeniami w naszym życiu i za wydarzeniami w skali światowej.

Ten Psalm objawia nam władzę Boga nie tylko nad narodami, ale i historią. Historia jest w Bożych rękach. Ale nie tylko historia. Również teraźniejszość i przyszłość, jak za chwilę zobaczymy. Co oznacza, że jest to Psalm, który powinien nam nieść ogromny komfort. Zawiera on w sobie akcję jak z dobrej historii, książki lub filmu: wrogość, bunt, zdradę i spisek na wysokich szczeblach władzy, liczebną przewagę złych charakterów, ale ostatecznie kończy się wielką Bożym zwycięstwem, pociechą i zapewnieniem, że wszelkie konspiracje, spiski narodów i królów są dla Pana Boga powodem do śmiechu.

Ten Psalm jest to jeden z tzw. Mesjańskich Psalmów. Mówi nie tylko o Bogu, ale i Jego Synu. Zobaczcie, dowiadujemy się z niego, że Bóg ma Pomazańca, że jest jakaś wielość w Bogu. Choć jeszcze nauka o Trójcy nie jest w pełni objawiona to widzimy, że w Bogu istnieje więcej niż jedna osoba.

Przyjrzyjmy się jego treści:

w.1. - Czemuż to burzą się narody, A ludy myślą o próżnych rzeczach?

Czytamy, że narody się burzą. W Biblii wszystkie pogańskie narody (nie Izrael) są często przyrównane do wzburzonego morza, rozwścieczonych fal morskich, które są zawsze niespokojne i rozpryskują się na wszystkie strony. Można powiedzieć, że narody, które nie znają prawdziwego Boga uganiają się za swoimi pożądliwościami i pragnieniami zamiast podążać za objawieniem.  

Może jakiś przykład: Izaj. 17:12 - Biada! Wrzawa licznych ludów! Burzą się, jak burzy się morze. Szum narodów! Szumią jak szum gwałtownych wód,

Pogańscy władcy w Księdze Apokalipsy są przyrównani do bestii wychodzącej z morza. 

Narody są niespokojnie jak szum gwałtownych wód. Są niespokojne i szalejące. Człowiek bez Boga zawsze jest niespokojny, czegoś szuka: kontroli, władzy, wpływu, pokoju ducha… Ale bez Boga czegoś takiego nie można znaleźć. Tylko Bóg może zaspokoić nasze najgłębsze pragnienia.

Pamiętacie uciszenie burzy przez Chrystusa. Prócz objawiania Jego mocy ten cud miał znaczenie symboliczne. Wzburzone morze jest symbolem narodów podnoszących pięści i buntujących się przeciwko Bogu. Morze jednak natychmiast się uspokaja na Słowo Chrystusa. Chrystus swoim Słowem ucisza bunt i serce niewierzących. Prowadzi ludzi do pokoju, cichości i poddaniu wobec Jego Słowa.  

To opis nas wszystkich. Wszyscy byliśmy jak wzburzone narody i ludzie myślący o próżnych rzeczach. Nie tylko byliśmy Bogu obcy czy wrodzy, ale i myślący o tym co próżne. Oczywiście mogło nam się wydawać, że były to rzeczy wartościowe, godne tego, by się im oddać. Jednak Bóg mówi nam, że w istocie były one nic nie znaczące.

Kiedy Bóg rzuca swoje światło na nasze życie – wiele rzecz traci swój blask, który wcześniej wydawał nam się atrakcyjny i wabiący.

WSPÓLNY SPISEK KRÓLÓW

w. 2 Królowie ziemscy i książęta stają społem przeciwko Panu i Pomazańcowi. 

Narody się burzą przeciwko Bogu, a co się z dzieje z królami i książętami ziemi?

Pojawia się tu aspekt polityczny. Pismo pełne jest pouczeń skierowanych do władców, książąt i królów ziemskich. Bogu nigdy nie zależało na ich neutralności, lecz na służeniu Jemu, wypełnianiu prawa i sprawiedliwych, uczciwych rządach.

Oczywiście Biblia nie jest podręcznikiem do nauk politycznych, historii czy fizyki, to jednak stanowi ona podstawę nauczania prawdy we wszystkich dziedzinach. Np. na politologii wszyscy powinni się znać Psalm 2 jeśli chcą rozumieć globalną geopolitykę i z czego ona wynika. Na historii dowiedzą się z niego, że Bóg trzyma świat w swojej dłoni, a królowie ziemscy powinni udać się do Niego z czcią.

Dlaczego burzą się narody? Odpowiedź znajdziemy w NT, gdzie jest on cytowany.  Dz.Ap. 4:24-28

(24) Ci zaś, gdy to usłyszeli, podnieśli jednomyślnie głos do Boga i rzekli: Panie, Ty, któryś stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, (25) któryś powiedział przez Ducha Świętego ustami ojca naszego Dawida, sługi twego: Czemu wzburzyły się narody, A ludy myślały o próżnych rzeczach? (26) Powstali królowie ziemscy i książęta zebrali się społem przeciw Panu i przeciw Chrystusowi jego. (27) Zgromadzili się bowiem istotnie w tym mieście przeciwko świętemu Synowi twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i plemionami izraelskimi, (28) aby uczynić wszystko, co twoja ręka i twój wyrok przedtem ustaliły, żeby się stało.

Z tego fragmentu wynika, że dwa pierwsze wersety tego Psalmu są proroctwem dotyczącym ukrzyżowania. Uczymy się także, że Bóg miał wszystko pod kontrolą w swoim ręku. Bóg nie był zaskoczony buntem królów i nikczemnością człowieka, nawet grzechem. Zjednoczony bunt królów kłopocze Go tyle samo, co zeszłoroczny śnieg.

Kiedy słońce było ciemne, uczniowie zostali rozproszeni, nasz Pan był w udręce, Sanhedryn był dumny z realizacji planu, szatan wydawał się być triumfujący, gdy Piotr zapłakał, gdy Judasz zdradził Jezusa i pogrążył się w rozpaczy, gdy Maria była we łzach – to wszystko ostatecznie było Bożym zwycięstwem. Zwycięstwem pośród tych rzeczy. Boże zwycięstwa odbywają się w naszym życiu pośród naszej wierności w problemach. Nie w braku problemów.

"Życie z Bogiem nie polega na zwolnieniu z problemów i trudności, lecz na pokoju pośród nich". - C.S. Lewis

"W Jezusie Chrystusie mamy dużo więcej powodów, by się cieszyć, niż w świecie jest, by się martwić". - pastor Jarek Korzeniowski

Zauważcie, że królowie ziemscy spisują społem. Może ich wiele różnić, jak rząd i opozycję, jak Polskę, Rosję, Niemcy, ale jest wspólny mianownik. Stają społem przeciwko Bogu. Jak? Stawiając siebie w roli bogów.

O tym mówi następny werset:

ZERWIJMY ICH WIĘZY

w. 3 - Zerwijmy ich więzy I zrzućmy z siebie ich pęta! 

To co chcą zrzucić z siebie królowie i książęta to wrzucić więzy i pęta, którymi są obłożeni. O co chodzi? To po prostu Boże przykazania, Boże Prawo. To jest dla nich jak ość w gardle, coś, co ich zniewala. Nie czują się wolni ze świadomością, że jest Król ponad nimi.

Przeciwieństwem (w Psalmach) jest człowiek sprawiedliwy ma upodobanie w zakonie Pana i zakon Jego rozważa dniem i nocą. Prawo nie jest jarzmem, lecz rozkoszą dla człowieka pobożnego.

Dla niewierzącego to, co ma stanowić naszą ochronę jest jak więzy. Cechą niewierzącego są twarde myśli o Bogu. Bóg jest srogi, surowy, nieprzychylny, zły, niedostępny, nie lubi nas, nie kocha nas. 

To są myśli człowieka, który sam nie lubi Boga, który szuka powodów, by szukać wolności poza Bogiem, a więc chce żyć w niewoli własnych pożądliwości. I nazywa ucieczkę od Bożej miłości, od wolności „zerwaniem więzów, zrzuceniem pęt”.

To jak z synem marnotrawnym. Życie w bagnie, błocie, rozpuście było dla niego zrzuceniem więzów. Skończyło się zniewoleniem w grzechu, rozpaczą i na szczęście powrotem do miłości ojca.

Taka jest też postawa królów ziemskich. Niechęć możnych do panowania Jezusa nad nimi, zjednoczony sojusz przeciwko niebu. On może nie być spisany na kartce. Ale on ma miejsce poprzez wykluczanie Boga, ignorowanie Bożego Słowa w takich rzeczach jak np. prawa człowieka, wolności obywatelskie, segregacja. Ma to więc zastosowanie nawet dziś, kiedy zajmujący wysokie stanowiska sądzą: Nie ma wyższego autorytetu ponad nami. Nie ma praw człowieka, których nie wolno nam łamać. Wszak to my je definiujemy i my je wam dajemy i zabieramy. 

Pan Jezus uczył nas diagnozy.

Ale Jezus, przywoławszy ich, rzekł: Wiecie, iż książęta narodów nadużywają swej władzy nad nimi, a ich możni rządzą nimi samowolnie.

(Ewangelia Mateusza 20:25)

Oczywiście są wyjątki, jak od każdej zasady, ale tego się spodziewajmy od człowieka, który nie zna Boga. I nie bądźmy zaskoczeni, kiedy człowiek bez Boga, kiedy dasz mu do ręki władzę i wpływy będzie chciał zająć Jego miejsce. Nie tylko Biblia nas tego uczy, ale i historia, a także bieżąca polityka.

REAKCJA NIEBA

A jak to wygląda wszystko z nieba. Oto Bóg przedstawił nam opinię ludzi, królów ziemi. Teraz sam zabiera głos patrząc na wszystko z nieba.

Jaka jest Boża reakcja?   w.4. - Ten, który mieszka w niebie, śmieje się z nich, Pan im urąga.

Śmiech. Bóg śmieje się z nich. Ten, który mieszka w niebie kpi z wysiłków niegodziwców. Zobaczcie, Bóg ma poczucie humoru. Śmieszne są nawet zjednoczone wysiłki królów przeciwko Pomazańcowi.

W Piśmie Świętym często mamy przedstawioną ironię jako odpowiedź na głupotę pogańskich czcicieli. Pamiętacie Eliasza, który śmiał się, kpił z wyznawców Baala na Górze Karmel:

1 Królewska 18:27 – „A gdy nastało południe, Eliasz zaczął drwić z nich, mówiąc: Wołajcie głośniej, wszak jest bogiem, ale może się zamyślił lub jest czym innym zajęty, lub może udał się w drogę, albo może śpi? Niech się więc obudzi”.

Żarty są dobrym sposobem nietraktowania zbyt serio pewnych ideologii, ludzi. Nie śmiejemy się w ten sposób z ludzi, lecz z ludzkiej głupoty.  Śmiejąc się np. z filmików, które widzieliśmy w Internecie z „uzdrowień” dokonywanych przez Benny Hinna żartujemy nie z daru uzdrawiania lub Ducha Świętego, lecz z ludzkiej głupoty i naiwności.

Żarty są też sposobem osłabiania siły pewnych pokus. Na ogół grzech przychodzi poprzez skupienie się na pokusie. Żartowanie z niej pomaga nie traktować jej serio i nie skupiać się na niej.

Bóg więc śmieje się z połączonych wysiłków narodów. Nawet połączone siły wszystkich królów nie są w stanie zmienić Bożych planów. Nie są w stanie zagrozić Bożej władzy i realizacji Jego postanowień.

My czasami obawiamy się powstania jakiegoś ogólnoświatowego rządu albo katastrofy ekologicznej wskutek działań rządów. Ale Biblia uczy nas, byśmy się wyluzowali. Nie lekceważyli tego co się dzieje, to są to działania niszczące ludzi, ale Psalm 2 uczy nas wiary w happy end przeciwko tym wszystkim spiskom, bezbożnym sojuszom.

Kiedy słyszymy, że jest realizowana jakaś polityczna agenda, która niszczy prawa człowieka, godność człowieka, segreguje nas na obywateli pierwszej i drugiej klasy, nie musimy czekać na koniec i zabranie nas stąd, na jakieś pochwycenie, jak chcą niektórzy. Możemy z wiarą i pokojem sercu iść naprzód, robić swoje z nadzieją, że zwycięstwo należy do Boga.

Jak w filmie Commando, w którym źli ludzie porywają córkę Arnolda (Pułkownika Johna Matrixa) i gdy ją zniewalają wiążąc do krzesła, ona oznajmia: Zaraz przyjdzie mój tata i zrobi wam łomot J I to właśnie komunikujemy: Nie ma mowy, bym poddał się pogardzie wobec bliźniego. Przyjdzie mój tata i zrobi wam łomot J  W starych filmach jest więcej mądrości niż nam się wydawało, kiedy je oglądaliśmy. Oglądajcie filmy z lat 80 i 90 J 

SKUTKI ŚMIECHU BOGA

Zobaczcie jakie skutki śmiechu Boga  w.5. - Wtedy przemówi do nich w gniewie swoim I gwałtownością swoją przerazi ich:

Wielu chciałoby może przepraszać niechrześcijan za te wersety. Bóg im urąga? Bóg się gniewa? Bóg porazi swoją gwałtownością?

Zobaczcie jak mało potulny jest Bóg, jak nieoswojony jest Bóg Biblii. Pamiętacie co Bóbr mówi o Aslanie na pytanie Łucji czy jest on groźny. Aslan jest obrazem Chrystusa. Bóbr mówi, że owszem jest groźny czy też, że nie jest oswojony, ale jest dobry. I taki jest Bóg. Nie możesz za pomocą jakiś przepisów, mantr czy modlitw sprawić, że oswoisz Boga, podporządkujesz Go swoim oczekiwaniom. Wierz mi – NIE TAKIEGO Boga chcesz mieć. Nie chcesz mieć Boga na swoje zawołanie. Nie chcesz mieć złotej rybki, którą nazwiesz Bogiem. Nasz Bóg jest nieujarzmiony. Ale nie martw się. Jest dobry. I to są dwie wielkie pociechy: Potężny i dobry. Mocny i kochający.

Kiedy czytamy o Bożym gniewie, to w rzeczywistości jest to powód do komfortu dla wierzącego. Ponieważ jest to gniew skierowany przeciwko wszelkiej nieprawości, okrucieństwie, uciskowi i antybożym sojuszom. Oczywiście może to kogoś irytować, ale tylko tego, kto trwa w takich sojuszach i nieprawości. Ale dla nas chrześcijan to oznacza, że powodzenie bezbożności jest chwilowe. Bóg nie śpi. Bóg reaguje i momentalnie sobie rodzi z wrogością bezbożnych. Nie jest to powód, byśmy się musieli tłumaczyć lub usprawiedliwiać Pana Boga.

Ale to nam pokazuje właśnie perspektywa nieba. Odwracając od niej wzrok możemy popaść w beznadzieję i smutek. Ci, którzy tę perspektywę odrzucają, idą albo w ucisk i tyranię nad człowiekiem, albo w przygnębienie i brak nadziei.

Ale jeśli ktoś nie uwzględnia perspektywy nieba, którą odsłania nam tu Psalm 2, ma postrzeganie świata z gruntu fałszywe.

Zobaczcie czasami tak się dzieje, że patrzymy na świat z perspektywy tylko 3 pierwszych wersetów. Widzimy jedynie burzące się ludy i narody myślące o próżnych rzeczach. Nie słyszymy co się dzieje w niebie. I myślimy, że Bóg milczy lub jest obojętny. Czasami my postępujemy w sposób jakby nie było 4-5 wersetu. Czyli nie myślimy o tym, że chwila, Bóg widzi, Bóg reaguje, a jeśli nie reaguje teraz, to znaczy, że ma jeszcze jakiś cel. Ale nam nie powinno to przeszkadzać w poselstwie: mój tata w niebie zaraz zrobi porządek.

BÓG PRZEMAWIA

Bóg więc przemówi w gniewie swoim. Co mówi? w.6-7

(6) Ja ustanowiłem króla mego na Syjonie, Świętej górze mojej. (7) Ogłoszę zarządzenie Pana: Rzekł do mnie: Synem moim jesteś, Dziś cię zrodziłem. 

Bóg ustanowił Króla na Syjonie. Kim On jest ten król? To Jego Syn, którego zrodził. Zrodził, a nie stworzył, co nie oznacza, że Syn powstał w czasie, lecz, że Syn dzieli tę samą boską naturę co Ojciec. Zrodzone z człowieka, z ojca dziecko jest człowiekiem synem, a nie kimś innym niż człowiekiem. Zrodzony z Boga Ojca Syn jest Bogiem Synem,

W Dz. Ap. 13:32-33 dowiadujemy się, że w.7 Psalmu 2 jest proroctwem dotyczącym zmartwychwstania. 

(32) I my zwiastujemy wam dobrą nowinę. Tę obietnicę, którą dał ojcom, (33) wypełnił teraz Bóg dzieciom ich przez wzbudzenie nam Jezusa, jak to napisano w psalmie drugim: Synem moim jesteś, Dzisiaj cię zrodziłem(34) A że go wzbudził z martwych, aby już nigdy nie uległ skażeniu, powiedział to tak: Dał wam święte rzeczy Dawidowe, rzeczy pewne.

Zmartwychwstanie Syna i wniebowstąpienie oznaczało zwycięstwo Syna. Ojciec ustanawia króla, swojego Syna, który po tym, jak udał się do nieba zasiadł po prawicy Ojca.

Czyli Bóg nie pyta władców narodów na zjeździe ONZ, czy zechcą uznać Jego Pomazańca nad sobą. On jedynie informuje, że to robi. Bóg ustanawia swojego Króla na Syjonie, jakkolwiek mało im się to podoba.

My oczywiście mówimy, że to jest ten Król, któremu powinni oddać hołd i respektować Jego wolę. Jeśli tego nie robią – nie wolno nam mówić: „A bo nie muszą. Bo polityka to nie religia i bez przesady tak w ogóle”. Jeśli tego nie robią, w tym właśnie przejawia się bunt królów. Bo to prowadzi królów do samowoli, tyranii, dyktatury, myślenia o sobie, że są bogami, co widzimy na wielu przykładach w Biblii: Nebukadnesar, faraon, Herod…

PROŚBA SYNA W NIEBIE

I dalej Psalmista odsłania przed nami dalsze kulisy nieba.

Zobaczcie co jednak się dzieje. Po ukrzyżowaniu (w.2) i tuż po zmartwychwstaniu (w. 7) mamy ogłoszenie Pana w.8.

(8) Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo I krańce świata w posiadanie. 

Bóg mówi do Syna: Tylko poproś, a dam Ci narody w dziedzictwo. Krańce starożytnego Izraela? Nie! Krańce świata! Po wszystkie czasy!

Pomyślcie co więc należy do Chrystusa dziś? Nie zadawajcie sobie pytania: który naród należy do Chrystusa? Lecz: który z narodów nie należy do Niego? Możemy znaleźć jakiś? Inne pytanie pomocne: czy jest jakiś naród, o który Chrystus nie poprosił swojego Ojca? Czy Syn odrzucił propozycje poproszenia o któryś z nich?

Widzimy, że Chrystus otrzymał swoje dziedzictwo. To sprawa która się dokonała. To nie jest coś co nasz rząd powinien rozważać: Hm czy Chrystus jest Panem narodów czy nie? Widzimy, że Jezus już otrzymał swoje dziedzictwo. Sprawa załatwiona. To fakt dokonany. Narody, które tego nie uznają martwią Boga w nie większym stopniu niż psy, które szczekają do księżyca martwią tym księżyc.

A zadaniem wiernego kościoła jest o tym ogłaszać i mówić jakie to ma skutki. A jednym z nich jest opamiętanie ze zniewalania ludzi. Jeśli Kościół nie wierzy, że Jezus objął władzę i panuje nad królami ziemi, to jak świat może w to wierzyć? Jeśli Kościół zamyka Jezusa w sercu wierzących lub murach kościoła, to jak świat ma Go poznać jako Pana panów, a królowie ziemscy mają uznać Jego władzę nad sobą?

Dlatego tak ważne jest nasze świadectwo, wierzących. Krańce świata zostały dane w posiadanie Synowi. Polska, Australia, Kanada, Afryka, Oceania, Azja, Syberia… Jak więc możemy oddzielać i wypraszać Jezusa, gdy rozmawiamy o wolności, prawach obywatelskich, zdrowiu, życiu, segregacji… Nie ma takiej możliwości! Chyba, że dołączamy do zbuntowanych narodów, które Boże Słowo nazywają „pętami, łańcuchami” i chcą je zrzucić, a więc w rzeczywistości chcą budować współczesną wieżę Babel.

 ŻELAZNE BERŁO

w. 9 - Rozgromisz je berłem żelaznym, Roztłuczesz jak naczynie gliniane.

Księga Objawienia nawiązuje do żelaznego berła, które nawiązuje do władzy Jezusa nad narodami.

Obj 19:15-16 – (15) A z ust jego wychodzi ostry miecz, którym miał pobić narody, i będzie nimi rządził laską żelazną, On sam też tłoczy kadź wina zapalczywego gniewu Boga, Wszechmogącego. (16) A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: Król królów i Pan panów.

Obj 12:5 - I porodziła syna, chłopczyka, który rządzić będzie wszystkimi narodami laską żelazną; dziecię jej zostało porwane do Boga i do jego tronu. 

Ta symbolika rozgromienia berłem żelaznym zbuntowanych narodów niczym glinianego naczynia oznacza, że dla Boga nie jest to wielki wysiłek. Uczyni to bardzo łatwo. Bunt narodów nic nie znaczy dla Boga. Nie ujmuje on nic z Jego doskonałej i pełnej chwały.

Co więc z tego wynika szczególnie dla rządzących? Jak powinni się zachować? Dochodzimy do zastosowania Psalmu.

ZŁÓŻCIE MU HOŁD, KRÓLOWIE

w.10.  Bądźcie więc teraz rozsądni, królowie, Przyjmijcie przestrogę, sędziowie ziemi!  

Jaka więc stoi odpowiedzialność przed naszym rządem, senatem i prezydentem? Muszą być rozsądni. Czyli co powinni robić? Szukać mądrości z góry. Gdzie ją znajdą? W Słowie Bożym. W głoszonym Słowie w wiernych kościołach. Muszą służyć Bogu w swoich publicznych powołaniach z bojaźnią, radością i drżeniem. Sędziowie ziemi muszą przyjąć przestrogę.

 w.11. - Służcie Panu z bojaźnią i weselcie się, Z drżeniem złóżcie mu hołd, 

Powinni złożyć Mu hołd. Oczywiście jest to trudne nie tylko dla królów, ale każdego ludzkiego serca, które kocha być bogiem dla siebie samego. Co nie zmienia Bożych żądań. Kiedy jako kościoły piszemy listy do władz, z szacunkiem wobec ich urzędu, przypominamy: służcie Panu z bojaźnią i weselcie się. Z drżeniem złóżcie mu hołd. To jest powołanie każdej władzy. Nie tylko królów w Izraelu, również królów poza Izraelem. Widzimy w Księdze Daniela Boży sąd nad pogańskimi władcami, którzy wzbili się w pychę. Widzimy w Księdze Wyjścia sąd nad faraonem. Prorocy opisują Boże sądy na królami Tyru, Babilonu, Asyrii.

Przed władcami każdego kraju spoczywa ta odpowiedzialność z 11 wersetu. Służcie Panu z bojaźnią… To nie jest wezwanie tylko dla królów starożytnego Izraela.

w. 12.  - Aby się nie rozgniewał i abyście nie zgubili drogi, Bo łatwo płonie gniewem. Szczęśliwi wszyscy, którzy mu ufają!

Ze względu na dobro każdego z rządzących powinni oni uznać władzę Chrystusa. Z 3 powodów:

aby się nie rozgniewał (czyli aby mógł Wam być przychylny, a nie wrogi)

abyście nie zgubili drogi (abyście wiedzieli jak rządzić, byście sami się nie pogubili, lecz rządzili mądrze).

Bo szczęśliwi są wszyscy są wszyscy, którzy Mu ufają. Ci, którzy Jemu ufają, nie zawiodą się na Nim. Tylko wtedy będziemy szczęśliwi, gdy będziemy w naszym życiu z dnia na dzień Jemu ufać.

Na końcu mamy więc happy end. Prawdziwie szczęśliwi są ci, którzy Mu ufają. Każdy kto przyszedł z wiarą do Chrystusa uznając Jego panowanie jest błogosławiony, jest szczęśliwy, nie będzie zawiedziony. Tylko wtedy nasze życie będzie napełnione pokojem, którego nic nie zachwieje.

Błogosławiony naród, którego Bogiem jest Pan”. – Psalm 33:12

 

czwartek, 18 listopada 2021

Krótko o pomocy humanitarnej uchodźcom

Krótko o pomocy humanitarnej migrantom i uchodźcom po białoruskiej stronie: 

1. Łukaszenka nie wpuści polskiej ciężarówki na Białoruś. 

2. Chcesz pomóc uchodźcom? Zapytaj nasze służby graniczne, gdzie widzą największe potrzeby jej zaniesienia. Żywność, odzież można zawieźć jako pomoc dla uchodźców w polskich ośrodkach np. w Narewce, szpitalu w Hajnówce itd. Kontakt jest dostępny w internecie. 

3. Po białoruskiej stronie są lekarze i przychodnie, sklepy... To nie jest kraj trzeciego świata. Regularnie odwiedzają ich służby białoruskie, by tych ludzi jak najdłużej utrzymać przy granicy. Jeśli ktoś tam umiera to dlatego, że oddala się od grupy migrantów na tereny lasu i bagna. 

4. To wpisywanie sie w narrację Putina, że to Polska jest odpowiedzialna za tych ludzi i ten kryzys. Nie utrwalajmy tego kłamstwa. 

5. Nam powinno zależeć na ich bezpiecznym i pokojowym rozejściu się, nie na podtrzymywaniu stanu kryzysu i ludzkiego koczowania w zimnie oraz deszczu. 

6. Powinno nam zależeć na bezpiecznym powrocie naszych żołnierzy do domów, do żon, dzieci. 

Wszelkie działania polskich organizacji, wspólnot, które przyczyniają się do podtrzymywania obecnego stanu są szkodliwe dla zdrowia i życia ludzi po białoruskiej stronie, jak i polskich obrońców granicy.