kazanie, Wielki Piątek 2026
Na podst. Peter Leithart
Księga
Rodzaju 1:1-2
„Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. A ziemia była bezładem i pustkowiem, a ciemność była nad powierzchnią głębiny. I Duch Boży unosił się nad powierzchnią wód.”
Mateusza
27:45-54
A od szóstej godziny do godziny dziewiątej ciemność zaległa całą ziemię. (46) A około dziewiątej godziny zawołał Jezus donośnym głosem: Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? (47) Niektórzy zaś z tych, co tam stali, usłyszawszy to, mówili: Ten Eliasza woła. (48) I zaraz pobiegł jeden z nich, wziął gąbkę, napełnił octem, włożył na trzcinę i dał mu pić. (49) A inni mówili: Poczekaj, zobaczymy, czy Eliasz przyjdzie, aby go wyratować. (50) Ale Jezus znowu zawołał donośnym głosem i oddał ducha. (51) I oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały, (52) i groby się otworzyły, i wiele ciał świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; (53) i wyszli z grobów po jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu. (54) A setnik i ci, którzy z nim byli i strzegli Jezusa, ujrzawszy trzęsienie ziemi i to, co się działo, przerazili się bardzo i rzekli: Zaiste, ten był Synem Bożym.
CIEMNOŚCI PIERSZEGO STWORZENIA
Mamy Wielki Piątek, dzień, w którym dominuje czerń, symbol nocy i ciemności. Ciemność zaległa świat, gdy Jezus umierał na krzyżu. I ta ciemność zabiera nas do tej pierwotnej ciemności w opisie stworzenia świata.
W Księdze Rodzaju czytamy, że Bóg uczynił świat dobrym, ale wymagał on napełniania, dojrzewania, a przede wszystkim oświecenia. Kiedy Bóg stworzył niebo i ziemię, to „ziemia była bezładem i pustkowiem, a ciemność była nad powierzchnią wód”.
A więc stworzenie zaczyna się w ciemności, a następnie przechodzi do światła.
(3) I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość. (4) I widział Bóg, że światłość była dobra. Oddzielił tedy Bóg światłość od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień pierwszy.
Później czwartego dnia Bóg stworzył słońce, księżyc i gwiazdy, aby to one dostarczały światło i odmierzały czas.
Stworzenie zaczyna się od ustępowania ciemności światłu.
CIEMNOŚĆ W NOWYM TESTAMENCIE
Ciemność
w Biblii symbolizuje śmierć.
Kiedy
Jezus mówi o ludziach wydanych na wieczną śmierć, opisuje ją jako miejsce
„ciemności zewnętrznej”, gdzie panuje płacz i zgrzytanie zębów.
I
gdy Jezus wisi na krzyżu, zapada ciemność.
45) A od szóstej godziny do godziny dziewiątej
ciemność zaległa całą ziemię.
Przez
trzy godziny, w środku dnia, Jezus wisi na krzyżu w całkowitej ciemności.
Gdy
Jezus umiera, tak jakby stworzenie zamarło lub wszystko zaczęło poruszać się w
odwrotnym kierunku. Tak jakby Bóg w ten sposób oznajmił: świat jaki istniał do
tej pory, dobiega końca.
GŁOS Z KRZYŻA
Ciemność
zalega ziemię i z tej ciemności, donośny głos. Eli, Eli, lama sabachtani! Co znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie
opuścił?
Podczas
stworzenia świata, kiedy świat był bezkształtny, pusty i ciemny, Bóg przemówił.
I pierwszym słowem Boga wypowiedzianym do stworzenia, jest: „Niech stanie się
światłość”. I staje się światłość.
Ale
w ciemnościach Golgoty padły inne słowa. Słowa Jezusa nie brzmią jak spokojny, wszechmocny,
Boży rozkaz.
Jego wołanie jest krzykiem, pełną bólu modlitwą człowieka w udręce, który został opuszczony przez swoich przyjaciół, otoczony przez okrutnych wrogów, którego ręce i nogi zostały przebite, a jego szaty zdjęte i rozdzielone między jego nieprzyjaciół.
Głos z Golgoty to nie jest głos, który przebija mrok i zamienia go światło. To nie jest spokojny głos wszechmocnego Stwórcy.
Ten głos rozpaczy przywołuje inne biblijne wydarzenie, kiedy stworzenie jakby się cofnęło, gdy zgasły wszystkie światła i zapadła ciemność.
Dziewiąta plaga w Egipcie była plagą ciemności, która ogarnęła całą ziemię egipską, „ciemnością gęstą”, tak dotkliwą, że Bóg opisuje ją jako „ciemność, którą można dotknąć” (Wj 10:21-22).
Bóg Izraela zsyła plagę ciemności, ale tym razem na całą ziemię, co oznacza, że wszyscy jesteśmy pod przekleństwem, ponieważ to nasz grzech ukrzyżował Świętego.
Plaga w Egipcie, która nastąpiła po pladze ciemności – a więc paschalna śmierć pierworodnych w Egipcie – również miała miejsce w ciemności. W nocy, gdy Izraelici obchodzili święto Paschy w swoich domach naznaczonych krwią, anioł śmierci zgładził wszystkich pierworodnych Egiptu.
Czytamy, że w mroku nocy paschalnej rozległ się „wielki krzyk” Egipcjan (Wj 12:30). To był krzyk lamentu, rozpaczy i cierpienia. Boży sąd dotknął nieposłusznych o twardym zbuntowanym sercu.
Na krzyżu Jezus jest Barankiem Paschalnym. Na krzyżu, bierze na siebie winę wszystkich grzesznych i niewiernych i woła: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”. Doświadcza sądu tak jak doświadczyli go w pierworodni w Egipcie. Na krzyżu pierworodny wszelkiego stworzenia umiera w ciemności. I tej w śmierci również słyszymy krzyk rozpaczy i udręki.
Różnica jest taka, że niewinny cierpi w miejsce winnych.
ODNOWIONA ŚWIĄTYNIA DAJĄCA ŻYCIE
Gdy
Jezus oddał ducha czytamy, że:
51) I oto zasłona świątyni rozdarła się na dwoje, od góry do dołu, i ziemia się zatrzęsła, i skały popękały,
Izrael oczekuje, że świat zostanie napełniony życiem, a źródłem tego życia jest Boża świątynia. Natomiast w chwili śmierci Jezusa zasłona świątyni rozdziera się. Jest to znak sądu nad świątynią i zapowiedź powstania nowej świątyni. Rozdarcie od góry do dołu oznacza, że to sam Bóg rozdziera zasłonę. Oznacza to również, że zasłona oddzielająca dostęp ludu do miejsca najświętszego zostaje usunięta.
I Jezus idzie na krzyż jako świątynia, która ma zostać zniszczona, zburzona i odnowiona w trzy dni.
Ale ta nowa Boża świątynia jest inna.
Boża obecność była związana ze świątynią w Jerozolimie. W czasach Izraela Bóg mówił: Przyjdźcie. Ludzie musieli przebyć nawet kilka dni drogi, by udać się do świątyni.
Ale teraz to świątynia udaje się do ludzi, na krańce świata. Jezus po zmartwychwstaniu udaje się do ludzi.
A potem w Ewangelii Jezus mówi do uczniów: Idźcie. Zanieście Ewangelię, zanieście poznanie Jezusa ludziom ze wszystkich narodów.
W Starym Testamencie do Miejsca Najświętszego, gdzie była arka przymierza w świątyni, mógł wejść tylko arcykapłan i to raz w roku. Teraz każdy z wierzących może zbliżyć się do Najświętszego Miejsca, którym jest Jezus. On jest nową świątynią, On jest nową arką przymierza, miejscem spotkania człowieka z Bogiem.
PUSTE GROBY W WIELKI PIĄTEK
W
chwili śmierci Jezusa ziemia się trzęsie, zasłona świątyni jest rozdarta i
dzieją inne niezwykłe rzeczy:
(52) i groby się otworzyły, i wiele ciał
świętych, którzy zasnęli, zostało wzbudzonych; (53) i wyszli z grobów po
jego zmartwychwstaniu, i weszli do świętego miasta, i ukazali się wielu.
Tekst
nie mówi kim byli ci święci. Ewangelia zwraca natomiast naszą uwagę na to, że
są to Boże znaki, które są wyjaśnieniem śmierć Jezusa i tego co za chwilę
nastąpi. Już w chwili swojej śmierci Jezus triumfuje nad grobem. Już wtedy
wlewa światło życia w mrok grobu.
To
przypomina nam, że musimy spoglądać na krzyż z nadzieją, nie z rozpaczą. Wiemy
co krzyż oznacza. Jest drogą, a nie końcem.
Kiedy
Jezus ustanowił Wieczerzę Pańską, w jej symbolice mamy jednocześnie śmierć jak
i zmartwychwstanie. Chleb jest rozrywany. Chleb i wino spożywamy oddzielnie.
Tak jak ciało i krew ofiar były oddzielone. Symbolika śmierci.
Ale
kiedy je spożywamy, one zostają zjednoczone w nas. Dlatego nie oddzielamy
krzyża od pustego grobu. Nie oddzielamy śmierci od zmartwychwstania. Spoglądamy
na śmierć z nadzieją, jako zaśnięcie.
To
dlatego kiedy umiera człowiek wierzący, to mówimy o dwóch rzeczach: o ciemności
śmierci, bólu rozłąki.
Ale
jednocześnie na chrześcijańskim pogrzebie usłyszymy zapewnienia Ewangelii:
„Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot;
kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” (Ewangelia Jana 11:25).
W
ten sposób powinniśmy spoglądać na krzyż. Jako narzędzie Bożego zwycięstwa nad
grzechem, a nie jako triumf szatana. Szatanowi właśnie zależało, by Jezus
ominął krzyż w drodze do chwały, ponieważ wiedział, co on oznacza. To nie jest
tak, że szatan zacierał ręce przez trzy dni, gdy Jezus był w grobie. Szatan
chciał, by Syn nie pił z tego kielicha Bożego gniewu. Dlaczego? Ponieważ krzyż
to zwycięstwo, a nie porażka.
NARODÓW POGAN PRZY KRZYŻU
Stojąc
pod krzyżem i widząc te Boże znaki, rzymscy żołnierze są przerażeni i wyznają
Jezusa jako Syna Bożego (Mt 27:54).
A setnik i ci, którzy z nim byli i strzegli Jezusa,
ujrzawszy trzęsienie ziemi i to, co się działo, przerazili się bardzo i rzekli:
Zaiste, ten był Synem Bożym.
Jak
wiemy Jezus modlił się na krzyżu słowami Psalmu 22. Pierwsze słowa obietnicy
tego Psalmu brzmią: „Wspomną i nawrócą
się do Pana wszystkie krańce ziemi, I pokłonią się przed nim wszystkie rodziny
pogan” (Ps 22:28).
Pierwszymi
osobami, które wyznają Jezusa jako Syna Bożego po Jego śmierci są rzymscy
żołnierze.
To
zapowiedź tego, co się będzie działo po zmartwychwstaniu i wylaniu Ducha
Świętego. Ewangelia będzie docierać poza Jerozolimę, do Judei, potem do
Samarii, a potem do wszystkich narodów. Zapowiedź tego mamy już w Ewangeliach:
Pan Jezus chwali wiarę setnika rzymskiego, Pan Jezus daje się poznać jako
źródło wody żywej i Zbawiciel Samarytance… Pana Jezusa jako Syna Bożego wyznają
rzymscy żołnierze pod krzyżem.
Zatem
to, co się dzieje na krzyżu, na Golgocie, zapowiada przyszłość: ludzie będą
wychodzić ze swoich grobów, w których żyją już teraz, by żyć dla Jezusa. Ludzie
ze wszystkich narodów będą wyznawać: Zaiste,
ten był Synem Bożym.
NOWE STWORZENIE
Bóg
Syn przeszedł przez śmierć, aby odnieść zwycięstwo nad śmiercią. Wszedł w
ciemność, aby przemienić ciemność w światło.
Kiedy Bóg stwarzał świat, przemówił spokojnym
głosem: „Niech stanie się światłość”.
Nie
w ten sposób Bóg odnawia świat z krzyża. Kiedy Bóg stwarza nowy świat, to sam przechodzi przez ciemność,
zniszczenie i ból. I woła pośród nich. Jezus
zwycięża ciemność, wchodząc w ciemność. Wszedł w naszą śmierć, aby wstrząsnąć
śmiercią i rozrywać ją od środka. Przypomina to końcową scenę z filmu Matrix, gdy Neo zwycięża wchodząc we
wnętrze Agenta, a następnie rozrywając go na drobne kawałki i powstając do
życia. Jezus wchodzi we wnętrze swojego wroga (śmierci, grzechu i ciemności),
by następnie rozerwać go.
I co prawda lament bólu Jezusa z krzyża nie sprawia,
że wszystko momentalnie się zmienia jak w Księdze Rodzaju, gdy Bóg przemawia. Ale
jednak te słowa z krzyża, jako Słowa ukrzyżowanego Boga, zmieniają świat.
A dowodem jesteś ty i ja. Jesteśmy owocem drzewa
krzyża. Bóg z krzyża stwarza świat na nowo. Ale dzieje się to w innych okolicznościach
niż w Księdze Rodzaju. Bóg stwarza nowy świat, samemu wchodząc ciemność i
cierpiąc w ciemności.
Czyli dzisiejszy świat powstał z krzyża, został
uformowany na krzyżu. Twoje nowe życie powstało z krzyża. Tam jest jego początek.
I Bóg stwarza nowy świat poprzez ciebie, gdy w swoim życiu przechodzisz przez mrok niosąc własny krzyż. I w tej drodze wołasz z wiarą do Boga, który sprawia, że po ciemności nastaje światło.








