piątek, 6 lutego 2026

Zniekształcona Maria

"Nigdzie ani w listach Nowego Testamentu ani w Dziejach Apostolskich nie znajdziemy nawet najmniejszej wzmianki o wywyższeniu Marii w nabożeństwie Kościoła. 

Nie ulega wątpliwości, że Maria jest jednym z wielkich świętych w Biblii, podczas gdy wielu protestantów niestety boi się zauważyć jej roli w historii odkupienia. 

Jednakże nigdzie nie widzimy Marii jako doradczyni czy konsultantki świętych czy Kościoła na jakimkolwiek etapie historii Nowego Testamentu. W szczególności nie było jej na soborze w Jerozolimie, o którym czytamy w Dziejach Apostolskich 15. Najwyraźniej nie ma być traktowana jako doradczyni czy konsultantka Kościoła. Również późniejsze nowotestamentowe listy nie wspominają nic o oddawaniu jej czci w nabożeństwie po jej śmierci (lub o jej „wniebowzięciu”). 

Nie ma żadnej wzmianki w Biblii o tym, że odkupieńcze dzieło Chrystusa sprawiło, że Maria została poczęta bez grzechu (pogląd Rzymu) czy też, że była chroniona przed grzechem całe swoje życie (pogląd prawosławia). Ani jedno, ani drugie podejście nie odnosi się z szacunkiem do Marii. Jest na odwrót: wielce ją znieważa. Na pewno byłby to przyczynek na niekończący się ból i smutek dla niej, gdyby tylko widziała jak jej osoba jest zniekształcona i znieważana. W niebie jednak nie doświadczamy takich smutków".

James B. Jordan, Pułapka liturgiczna

środa, 4 lutego 2026

Nie ufaj swojej intuicji

"Nie wolno nam bić pokłonów naszym ciałem przed jakimkolwiek religijnym przedmiotem wykonanym przez człowieka. Biblia milczy też w temacie „święcenia” urządzeń technologicznych lub innych ludzkich wytworów przed dopuszczeniem ich do religijnego użytku. Pismo Święte zapowiada srogi sąd nad Kościołami, które lekceważą to przykazanie (Wj 20:4-6). 

Bóg zna nas lepiej niż my sami. Moja usilna prośba do wszystkich w kręgach Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego i anglokatolickiego brzmi jak za czasów reformacji: Nie ufajcie swojej intuicji – poddajcie się Słowu Bożemu. On jeden wie, co dla nas najlepsze – my nie". 

 - James B. Jordan, Pułapka liturgiczna

poniedziałek, 2 lutego 2026

Jak usłyszeć Boży głos?

Co jakiś czas wyświetlają mi się na reklamy, ogłoszenia z zaproszeniem na konferencje, warsztaty, webinary pt. "Jak usłyszeć Boży głos?". 

I to za jedyne 129,99 PLN! 

Tu krótko i całkowicie bezpłatnie. 

1. Czytaj codziennie Pismo Święte. Jest ono natchnionym, bezbłędnym Bożym Słowem. Poprzez nie - Bóg mówi do Ciebie. Módl się o światło Ducha Świętego, byś Go usłyszał i rozumiał Słowo. 

2. Słuchaj czytanego i wyjaśnianego Słowa Bożego w Kościele podczas nabożeństwa. W ten sposób Jezus mówi do Oblubienicy (wspólnoty ludu Bożego). 

3. Módl się i proś Boga o to, by Cię prowadził, dawał odpowiedzi poprzez życiowe okoliczności lub osobiste przekonanie itd. 

4. Przyjmuj z wiarą i pokorą pouczenia i życzliwe napomnienia innych chrześcijan (tych, którzy Cię kochają) do zerwania z grzechem i trwania w uświęceniu, w posłuszeństwie Jezusowi. W ten sposób Bóg mówi do Ciebie, używając braci i sióstr, którym zależy na Tobie. 

5. Regularnie uczestnicz we wspólnocie Stołu Pańskiego w Kościele, karmiąc się duchowym pokarmem i duchowym napojem ciała i krwi Pańskiej. Społeczność jednego chleba jest społecznością z Chrystusem. W ten sposób On przemawia do ciebie, przynosząc ci umocnienie w wierze, radości i pokoju. 

piątek, 30 stycznia 2026

Polityczna deklaracja pastora

Zaangażowanie Kościoła, pastorów w politykę powinno odbywać się poprzez wierne nauczanie Bożego Słowa w tej sferze. 

Od czego zacząć? Od prostych, oczywistych, biblijnych prawd. 

Oto moja deklaracja polityczna:

1. Jezus jest królem królów, Panem nad wszystkimi narodami. 

2. Jezus zgodnie z obietnicą (Mt 28:18) Jezus otrzymał od Ojca wszelką moc i władzę w niebie i na ziemi. Owszem, w świecie jest wiele zła. Jednak problemem nie są rządy Jezusa. Problemem jest istnienie ruchu zbuntowanych serc. Historia Izraela to historia odstępstwa, bałwochwalstwa i niemoralności itd. A jednak Biblia mówi jasno, że ich królem był Jahwe. 

3. Zatem niewiara narodów, królów i władców nie detronizuje Jezusa. Oznacza jedynie, że nie czynią swojej powinności oddania czci większemu królowi. Nie rozpoznają autorytetu ponad sobą, co wyjaśnia, ale i potęguje ich bunt, pychę i samowolę. 

4. Każdy ziemski władca, rząd otrzymał swój mandat z Bożego nadania (np. poprzez głosy wyborców). Jest więc sługą Bożym, zaś życiem pokaże: dobrym czy złym. 

5. Każdy rządzący stanie (lub już stanął) przed Jezusem, by zdać sprawę ze swojego szafarstwa. 

6. Każdy rządzący odpowiada przed Bogiem, by pełnić Jego wolę nie tylko w sferze osobistej, ale i w przestrzeni publicznej. 

7. Każdy chrześcijanin dokonując politycznych wyborów, powinien uwzględniać powyższe fakty. 

czwartek, 29 stycznia 2026

Bilbo i Tolkien


Biblijną prawdą jest zarówno nauka o Bożej suwerenności, jak i ludzkiej odpowiedzialności. Prawdą jest nauka o Bożym wybraniu oraz o realnych ludzkich wyborach. Bóg wybiera człowieka ku zbawieniu, dlatego człowiek wybiera Jezusa. Mamy dwa wybory (nie jeden), lecz Boży wybór poprzedza ludzki wybór.

Wierzmy w całkowitą Bożą suwerenność nad całą historią ludzkością ORAZ w odpowiedzialność każdego człowieka za jego własne zachowanie. Nie mówimy, że powinniśmy wybrać jedno lub drugie, ponieważ o jednym i drugim uczy Pismo Święte.

Dlaczego Bilbo w książce Tolkiena pt. Hobbit wybrał się z krasnoludami pod Górę Smauga, by być włamywaczem? Ponieważ ostatecznie tak zdecydował, chcąc pomóc krasnoludom w odzyskaniu ich domu.

Ale można odpowiedzieć też w następujący sposób: Ponieważ w taki sposób jego historię opisał J.R.R. Tolkien, autor Hobbita. Oczywiście jesteśmy więksi niż bohater literacki. Ale i Bóg jest większy niż autor książek.

Przychodzisz na nabożeństwo, ponieważ uwierzyłeś w Jezusa i podjąłeś decyzję, by udać się do Kościoła. Jednocześnie jesteś na nabożeństwie, ponieważ Bóg zmiłował się nad tobą, udzielił ci daru wiary, dał ci chcenie  i wykonanie.

Nie „albo albo”, lecz jedno i drugie jest prawdą. Nie musimy wybierać, które jest prawdziwsze.

środa, 28 stycznia 2026

Zło nie może spowodować, że zacznę wątpić w istnienie Boga

"Zło nie może spowodować, że zacznę wątpić w istnienie Boga. 

Zanim w mundurze zrobi się dziura, musi istnieć mundur; zanim nastąpi śmierć, musi istnieć życie; zanim pojawi się błąd, musi istnieć prawda; zanim zostanie popełniona zbrodnia, musi istnieć wolność i prawo; zanim wybuchnie wojna, musi istnieć pokój; zanim zaistnieje diabeł, musi istnieć Bóg – bunt przeciwko Niemu zrodził diabła".

- Fulton Sheen

Katastrofa większa niż śmierć

Śmierć nie jest największą katastrofą na świecie; jest nią grzech.

I nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą; bójcie się raczej tego, który może i duszę i ciało zniszczyć w piekle (Mt 10:28).

- Fulton Sheen

Po czyjej stronie jest Bóg?

"W czasie wojny musimy mniej się niepokoić o to, czy Bóg jest po naszej stronie, a bardziej czy my jesteśmy po stronie Boga". 

- Fulton Sheen

wtorek, 27 stycznia 2026

Kościół jest prawdziwym Izraelem - Rich Lusk

"Kościół jest prawdziwym Izraelem nie dlatego, że go zastępuje, ale dlatego, że jest organiczną kontynuacją ludu przymierza z Bogiem”.

- Herman Bavinck 

Kościół nie może „zastąpić” Izraela Starego Przymierza, ponieważ oznaczałoby to istnienie dwóch odrębnych ludów Bożych. Kościół nie zastępuje Izraela Starego Przymierza; Kościół wypełnia i poszerza Izrael Starego Przymierza w nowej formie. Historia Izraela trwa w Kościele. Kościół to Izrael martwy i zmartwychwstały. Patriarchowie Izraela są ojcami wszystkich wierzących. Istnieje jedna rodzina Boża, jedna rodzina Abrahama.

Niewierzący Żydzi zostali odcięci z drzewa przymierza. Wierzący poganie zostali wszczepieni. Ale jest tylko jedno drzewo. Nowe przymierze nie polega na tym, że Bóg wycina stare drzewo i sadzi nowe. To proces przycinania i szczepienia. Jezus odebrał królestwo tym, którzy nie uwierzyli, i dał je ludziom, którzy będą wydawać owoc (Mt 21:43). Ale Królestwo jest jedno. 

Współczesne, świeckie państwo Izrael nie ma nic wspólnego z biblijnymi proroctwami i obietnicami. Wszystkie obietnice Boga tylko w Jezusie znajdują swoje „Tak” i „Amen”. Istnieją biblijne powody, by mieć nadzieję na przyszłe masowe nawrócenie Żydów, ale do tego czasu niewierzący Żydzi są gałązkami odciętymi od drzewa przymierza i „nieprzyjaciółmi Ewangelii”, jak to ujmuje List do Rzymian 11:28.

Izraelem Bożym jest Jezus. On jest potomstwem Abrahama. Ci, którzy są w Jezusie, zjednoczeni z Nim przez wiarę, są Izraelem Bożym.

Nie wszyscy, którzy twierdzą, że są Izraelem, są Izraelem (List do Rzymian 9:6). Nie wszyscy Żydzi są prawdziwymi Żydami (Objawienie 3:9).

List do Rzymian 4 pokazuje nam, że dziećmi Abrahama są ci, którzy mają wiarę Abrahama, niezależnie od tego, czy byli obrzezani, czy nie. Paweł pokazuje, że Abraham został usprawiedliwiony, będąc jeszcze poganinem, zanim został obrzezany – a zatem jest ojcem wszystkich, którzy wierzą, niezależnie od tego, czy są obrzezani czy nieobrzezani.

List do Galacjan 3 pokazuje, że rodzina Abrahama składa się z tych, którzy należą do Chrystusa przez wiarę. Jeśli jesteś zjednoczony z Chrystusem przez wiarę, to jesteś potomkiem Abrahama i dziedzicem Jego obietnic.

Wszystko to ma swoje korzenie w Księdze Rodzaju 12:3. Plan od samego początku zakładał użycie rodziny Abrahama do sprowadzenia błogosławieństwa na cały świat poprzez sprowadzenie obiecanego Potomka (Jezusa) na świat.

Jezus jest Prawdziwym Izraelem. Najbardziej fundamentalne stwierdzenie Nowego Testamentu na temat Izraela brzmi: Jezus jest zarówno Izraelem, jak i Bogiem Izraela. Wieczny Syn Boży staje się Izraelitą, aby wypełnić misję Izraela, odbudować Izrael i otworzyć go wszystkim narodom.

sobota, 24 stycznia 2026

Kogo dopuszczamy do Stołu Pańskiego?

Dla kogo jest Eucharystia i kogo do niej zapraszamy w Ewangelicznym Kościele Reformowanym w Gdańsku?

1. Każdy ochrzczony jest członkiem Kościoła powszechnego (1 Kor 12:13). Dlatego przed Wieczerzą podkreślamy zarówno obiektywne kryterium (chrzest), jak i subiektywne kryterium (osobistą wiarę). 

2. Jeśli do tych kryteriów dodamy członkostwo w lokalnym zborze to mamy problem, bo zaczynamy działać czysto uznaniowo. Powstają bowiem pytania:
- czy wymagamy członkostwa od każdego, kto odwiedza nas na nabożeństwie od samego początku czy po jakimś czasie? Po jakim czasie? Dlaczego takim, a nie innym? 
- czy liczy się członkostwo w Kościele rzymskokatolickim/prawosławnym/grekokatolickim itp.? Jeśli nie, to mamy niebiblijne zrozumienie Kościoła powszechnego (i Eucharystii)
- członkostwo w jakim protestanckim zborze uznajemy? W liberalnych KEA lub KER? W KER? W charyzmatycznych zborach? Wszystkich? W fundamentalistycznych, separatystycznych zborach? Nowoapostolskich? 

3.  Odsuwając kogoś od Wieczerzy komunikujemy: jesteś poza ciałem, a więc poza zbawieniem (poza Chrystusem). Naprawdę to chcemy komunikować każdemu ochrzczonemu, wyznającemu wiarę, lecz bez członkostwa w Kościele protestanckim?

4. Komunia nie jest własnością lokalnego zboru, tak jakbyśmy mogli ustalać własne zasady odnośnie kto może w niej uczestniczyć. Podczas Komunii to Chrystus zaprasza wierzących do społeczności Stołu. Odmawianie Jego darów komukolwiek, kto jest ochrzczony i wyznaje wiarę jest bardzo niebezpieczne. Może to przyjąć formę uczniów, który odsuwali od obecności Jezusa dzieci lub uczonych w Piśmie oburzonych, że je i pije z grzesznikami, którzy nie pasowali do ich profilu prawdziwych wyznawców. Ja bym się bał  :)  

5. Nie oczekujemy wyznania wiary przed Wieczerzą , ponieważ wierzymy, że udział w Wieczerzy Pańskiej jest wyznaniem wiary w Chrystusa ukrzyżowanego, który umarł za moje grzechy i za grzechy całego świata (1 Kor 11:26). (Nawiasem mówiąc wcześniej wyznajemy wiarę słowami Credo, więc każdy uczestniczący w Komunii wyznaje wiarę z całym Kościołem). 

6. W DNA naszej denominacji (CREC i WEKR) leży katolickość Kościoła i sakramentów (jeden chrzest, gościnność eucharystyczna).  Właśnie z powodu grzechu nierozpoznawania ciała Pańskiego (np. poprzez odsuwanie ochrzczonych dzieci od Stołu, ale i wielu ochrzczonych wierzących dorosłych) sporo osób opuszcza prezbiteriańskie/baptystyczne zbory/denominacje i dołączają do CREC/WEKR, gdzie praktykowana jest powszechność Kościoła m.in. w praktyce sakramentalnej. 

7. Ludzi, którzy przychodzą do naszych zborów od paru miesięcy i lat, wyznają wiarę i uczestniczą w Wieczerzy, oczywiście powinniśmy zachęcać do członkostwa. Zwykle problemem jest niedojrzałość, obawa przed zobowiązaniami lub bagaż doświadczeń z innej wspólnoty. Naszym zadaniem jako starszych jest cierpliwość, zachęcanie, rozwiewanie ewentualnych wątpliwości (np. że członkostwo nie jest dożywotnim kontraktem) i zapewnienie o modlitwie za nich. Chyba, że ktoś trwa w publicznym grzechu lub mamy podstawy sądzić, że jest niewierzący lub heretykiem. Wówczas jednak powinniśmy dyscyplinować ich tak samo jak członków zboru, a więc m.in. odsuwając od Stołu. Brak członkostwa nie oznacza, że ta osoba jest poza naszą dyscypliną i napomnieniami. 

Natomiast odsuwanie od Stołu wierzących i ochrzczonych osób bez członkostwa, gdzie nie ma mowy o trwaniu w publicznym grzechu, nie jest formą zachęty do członkostwa. Jest raczej formą zachęty, by te osoby opuściły nasze Kościoły z powodu naszych niewłaściwych poprzeczek.