czwartek, 2 lipca 2026
sobota, 21 lutego 2026
Nikt nas dzisiaj nie bombarduje
"Pewien człowiek przebywający na linii frontu ujął to w następujący sposób: "Nikt nas dzisiaj nie bombarduje, nie pada deszcz i właśnie przysłano prowiant, więc cieszmy się". Czy nie inaczej mówi nasz Pan: "Wystarczy ci sił na dzisiejszy dzień". Bądź pewna, że nie zapominamy o Tobie w naszych modlitwach.
C.S. Lewis, Listy do nieznajomej
piątek, 13 lutego 2026
12 kontrowersyjnych zdań
czwartek, 12 lutego 2026
Uważaj na legalistów
środa, 26 listopada 2025
To do siebie nie pasuje
środa, 15 października 2025
Przyszłe tsunami
Jeśli jesteśmy dziećmi Bożymi, to będziemy nie tylko doświadczać radości przebaczenia i pokoju sumienia. Będą też mniej przyjemne rzeczy: będziemy mieć udział w cierpieniu.
Dlatego pojawia się pytanie: Czy jednak warto tego doświadczać? Czy to całe obiecane nam dziedzictwo jest jednak warte całego trudu i bólu, jaki czeka dzieci Boże w tym świecie?
Niektórzy odpowiedzą negatywnie. Ludzie tacy deklarują się jako wierzący i starają się żyć po Bożemu, przynajmniej na pewnym etapie. Jednak po jakimś czasie odkrywają, że nie jest to warte cierpień, które na nich spadają, dlatego porzucają wiarę.
Ale Paweł odpowiada na to pytanie jednoznacznie: TAK, bez wahania podkreślając, że „utrapienia teraźniejszego czasu nic nie znaczą w porównaniu z chwałą, która ma się nam objawić" (Rz 8:18)
Jak zauważył Stuart Olyott, Paweł niczym księgowy podsumowuje pozycje i cyfry w dwóch kolumnach. Jedna jest podpisana jako „cierpienia obecnego czasu”, a druga „chwała, jaka ma się w nas objawić”. I mówi: Nawet nie warto ich porównywać. Jedna przeważa drugą w stopniu nieporównywalnym. Obecne cierpienia mogą wydawać się wielkie i Paweł wiedział o tym, ale przyszła chwała jest nieskończenie większa.
Jeśli wiesz, dokąd zmierzasz, nawet nie przemknie ci przez myśl, że obecne utrapienia i cierpienia nie są tego warte.
A na pewno nie można było zarzucić Pawłowi, że nie wie o czym pisze. Dobrze wiedział, czym jest cierpienie. Nie był teoretykiem (2 Kor 11: 23-28). Był chłostany co najmniej pięć razy i wielokrotnie przebywał w więzieniu. Był kamienowany. Raz rozbił się na statku. Było tego o wiele więcej.
Nie był delikatnym kwiatem. Znał cierpienie. Znał również ostateczny kontekst tego cierpienia, którym była nadchodząca chwała. I ten człowiek z bliznami, śladami biczowania i kamienowania mówi, że nasze obecne cierpienia nie są warte porównania z chwałą, która objawi się w nas (Tim Keller).
Obecne cierpienia można przyrównać do tymczasowych opadów, lecz przyszła chwała to będzie tsunami.
Czyli weźmy cierpienia wszystkich dzieci Bożych w całej historii i połóżmy na jednej szali. Z właściwej perspektywy będą one wyglądały jak drobny pył. Następnie weźmy złotą cegłę pięciu minut w Niebie i połóżmy ją na drugiej szali.
To właśnie miał na myśli. „Nic nie znaczą” oznacza, że Bóg umieści wszystko w odpowiedniej perspektywie.
Dlatego równie dobrze możemy tę perspektywę przyjmować już teraz. Paweł nas tego chce nauczyć. Bóg otrze każdą łzę (Ap 21:4). Dawne rzeczy przeminą. Już teraz możemy żyć z tą nadzieją, bo to rzuca zupełnie inną perspektywę na obecne cierpienia.
środa, 3 września 2025
Błogosławieństwo czystego sumienia
poniedziałek, 18 sierpnia 2025
czwartek, 14 sierpnia 2025
Kościół i pomoc dla alkoholików
oholu, gdzie stale praktykowano szkodliwe nawyki lub gdzie zaniedbywano duchową/fizyczną dyscyplinę. Oczywiście istnieją wyjątki, ale stanowią one minimalny procent mężczyzn z takimi skłonnościami.
poniedziałek, 11 sierpnia 2025
Próby i radość
czwartek, 31 lipca 2025
Małe rzeczy z wielką miłością
środa, 9 lipca 2025
Kościół oddzielony od życia
poniedziałek, 7 lipca 2025
Jak nauczać w Kościele?
sobota, 31 maja 2025
Praktyczne zastosowanie prawdy o odejściu Jezusa do nieba
Jakie praktyczne wnioski płyną z prawdy o Chrystusie, który wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Ojca?
czwartek, 22 maja 2025
Reagowanie radością
poniedziałek, 12 maja 2025
Tam, gdzie teoria spotyka się z praktyką
środa, 26 marca 2025
Pożądliwość - wróg radości
poniedziałek, 17 marca 2025
Zanim kogoś oskarżysz
piątek, 7 lutego 2025
Troska jest wrogiem wiary
środa, 15 stycznia 2025
Nie martw się
Wszelką troskę swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie. - 1 P 5:7
Martwiąc się, zmarnujesz tylko swój czas i potencjał. Lepszym sposobem jest modlitwa z prośbą do Boga. Dlaczego? Bo On ma o nas staranie. Jemu zależy na tobie. On wie lepiej niż ty jak sobie radzić z twoimi problemami i zmartwieniami. Modlitwa jest lepsza, ponieważ jest skutecznym narzędziem uwolnienia od trosk. Troska nie może swobodnie oddychać w atmosferze wypełnionej modlitwą.
Czym są te nasze troski? To ciężary w sercu, w myślach, które mogą tak przygniatać, że opuszczamy wzrok i przestajemy patrzeć na Jezusa. Troska chce nas owładnąć zamartwianiem się i żalem z powodu przeszłości, niesie trwogę o przyszłość i zabiera wdzięczność za teraźniejszość.
Troska jest wrogiem wiary. Modlitwa zaś sojusznikiem. Albo będziesz wierzył, albo będziesz się martwił. To są dwa przeciwieństwa: nadmierna troska i wiara Bogu nie mogą iść ze sobą w parze. A wiara Bogu wymaga przyznania, że choć teraz są rzeczy, które nam ciążą, to Bóg ma nad tym kontrolę.








