Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doug Wilson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doug Wilson. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 października 2024

11 tez o zaufaniu Bogu - Douglas Wilson

1. Jako narodzeni w upadłej ludzkiej rasie musimy zacząć od rozpoznania, że niewiara jest naszym domyślnym stanem (Mt 13:58). Niewiara nie jest może normalna, ale nie jest też nietypowa. 

2. To oznacza, że jesteśmy w stanie nieustannego napięcia, ponieważ wszystko w otaczającym nas świecie oznajmia nam wierność Boga (Rz 1:19) i oznajmia ją klarownie sercom, które nie chcą jej przyjąć. 

3. Jako że nasza utrata wiary nie pozbawiła nas rozumu, wciąż posiadamy wysoką zdolność do racjonalizacji (Ef 4:18). Wiara i niewiara ścierają się więc w konkurujących narracjach. 

4. Ten stan niewiary jest niewłaściwy i nie może być cofnięty bez działania niezniszczalnego nasienia przychodzącego do nas z zewnątrz (1 P 1:23). 

5. Wiara musi być więc rozumiana jako dar od Boga. Nie jest czymś, co autonomicznie oferujemy Bogu; to coś, co On daje nam, abyśmy mogli oddać Mu to z wdzięcznością (Ef 2:8-9). 

6. Wiara przychodzi poprzez słuchanie, a słuchanie poprzez Słowo Boże (Rz 10:17). Niezniszczalne nasienie, które odwraca nasz naturalny stan niewiary przychodzi do nas w postaci propozycji. Słowo przychodzi do nas w postaci deklaracji. I nie jest to tylko Sola Scriptura (tylko Pismo), ale też Tota et Sola Scriptura (tylko i w całości Pismo). 

7. Kiedy szczera wiara w nas wykiełkuje, zaczyna rosnąć podobnie jak nasienie rośnie w dojrzałą roślinę. Wiara jest więc rzeczą stopniową (Mt 8:26). 

8. Kiedy szczera wiara w nas wykiełkuje, niewiara nie znika natychmiast, ale podobnie jak każdy inny aspekt grzechu w naszym uświęceniu, jest nieustannie uśmiercana i osłabiana (Hbr 3:12). 

9. Wiara powinna być rozumiana jako funkcja relacji, gdyż uznaliśmy Tego, który złożył obietnicę za wiernego (Hbr 11:11). 

10. Powinniśmy kroczyć w wierze w ten sam sposób, w jaki rozpoczęliśmy naszą pielgrzymkę w wierze. Bycie chrześcijaninem nie różni się radykalnie od zostania chrześcijaninem (Ga 3:3). 

11. Wiara ma punkt początkowy, ale sama w sobie nie jest punktowa. Sprawiedliwi będą żyć z wiary (Ha 2:4; Rz 1:17) Wiara jest więc darem od Boga i naturalną odpowiedzią na dostrzeganą wierność Boga.

Wpis ukazał się na blogu autora: dougwils.com
tłum. Mikołaj Woźny

środa, 10 maja 2023

Męcząca sprawa

Męczy mnie już, że chrześcijanie oskarżają Boga w sposób, o którym Paweł pisze w Liście do Rzymian 9: „Czemu jeszcze (Bóg) obwinia” itd.

- Douglas Wilson, Wygodne fotele, twarde rozmowy
WydawnictwoTrinity.pl

wtorek, 9 maja 2023

Przynajmniej poinformowani

 Gdyby tylko chrześcijanie czytali Biblię, nie byłoby tyle sporów wokół całkowitej suwerenności Bożej. Biblia jasno o niej naucza. 
– Sugerujesz, że gdyby chrześcijanie czytali częściej Biblię, staliby się reformowani w swoim podejściu? 
– Nie. Ale staliby się poinformowani – powiedział Martin z uśmiechem.

Douglas Wilson, Wygodne fotele, twarde rozmowy

sobota, 25 marca 2023

Żelaznym łoże Oga, króla Baszanu

– Kiedy Jezus stwierdził, że miłowanie Boga z całego serca, umysłu, sił i duszy jest podsumowaniem Prawa i proroków, dokonał prawidłowej oceny. A na przykład wyobraźmy sobie, że ktoś nazwałby podsumowaniem Prawa i proroków werset o żelaznym łożu Oga, króla Baszanu. Ten ktoś, ujmując to oględnie, nie miałby racji.

- Douglas Wilson, Wygodne fotele, twarde rozmowy

piątek, 17 marca 2023

Głodne serca

"Wszyscy, gdy zdajemy sobie sprawę, że wpadliśmy w tarapaty, lubimy myśleć o sobie jako biednych, niezrozumianych istotach. Chcemy dobrze, a wszystkie kłopoty, które na nas spadają, są wynikiem tajemniczych i nieodgadnionych zrządzeń losu. Bruce Springsteen śpiewa: Mam żonę i dzieci w Baltimore, Jack. Pojechałem na przejażdżkę i nigdy nie wróciłem. A wszystko po to, by szukać zaspokojenia głodnego serca. 

I rzeczywiście mamy głodne serca. A to dlatego, że wierzymy, że można upiec chleb z trocin; myślimy, że ze zdrady można zbudować wierność, a nasz egocentryzm może, w wyniku jakichś dziwnych czarów, zostać przemieniony w altruizm. Doświadczamy duchowego głodu, ale dlatego, że ciągle odmawiamy przyjęcia posiłku, który przygotował dla nas Bóg. To nie tak, że głód został nam narzucony z zewnątrz, ale głodujemy raczej przez nasz wstręt do zdrowego pożywienia". 

Czysta woda, czerwone wino, łamany chleb - Douglas Wilson
Zamówienia i informacje TUTAJ

piątek, 16 grudnia 2022

Boże dzieci w kłopotach

"Bóg sprawuje kontrolę. Bóg kocha swoje dzieci i będzie działał dla ich dobra. Zawsze tak było i zawsze będzie. Lecz również kieruje On swoje dzieci w wielkie kłopoty, aby mogły nauczyć się bezcennej lekcji ufności nie sobie, ale Bogu, który wskrzesza umarłych”.

- Douglas Wilson


środa, 5 października 2022

Przyzwoity ateista

– 
Czy poznałeś kiedyś ateistę, który byłby przyzwoitym, przestrzegającym prawa obywatelem? 
– Tak – przytaknąłem. 
– Pytanie teraz, czy był on konsekwentny z podstawowymi założeniami swojego ateistycznego światopoglądu? 
 Roześmiałem się. 
– Nie. Nie był. Dużo z nim o tym rozmawiałem. Traktował mnie z szacunkiem, jednak biorąc pod uwagę jego światopogląd, byłem dla niego jedynie kupą białka. Martin przytaknął: 
 – Właśnie o to chodzi. Poszczególni ateiści często bywają niekonsekwentni – jednak ateistyczne społeczeństwa nigdy takie nie są. 
– Mówisz, że nigdy nie są niekonsekwentne? 
– Dokładnie tak. Przekonania jednostek, nawet jeśli są jedynie czysto teoretyczne, z czasem jednak zostaną konsekwentnie wprowadzone w życie przez grupy ludzi. Ateiści bez problemu potrafią się odnaleźć i spokojnie żyć w wolnym społeczeństwie. Jednak ateiści nie budują wolnych społeczeństw. Tworzą społeczeństwa, które są istnym piekłem na ziemi.

Powyższy dialog pochodzi z książki "Wygodne fotele, twarde słowa" autorstwa Douglasa Wilsona. Premiera wkrótce nakładem Wydawnictwa Trinity (tu można już składać zamówienia: bartosik7@gmail.com). Tłum. Marek Kmieć. 

poniedziałek, 3 października 2022

Czy Chrystus może utracić chrześcijanina?

– Czy nie miałbyś nic przeciwko, żebyśmy do czegoś powrócili? Wydaje mi się, że chciałbym trochę więcej porozmawiać o tym, czy możemy utracić nasze zbawienie. Martin roześmiał się. 
– Pewnie! Zapanowałby o wiele większy pokój w kościołach, gdyby chrześcijanie nauczyli się formułować swoje wątpliwości bardziej biblijnie. 
 – Co masz na myśli? 
– Kiedy pada pytanie czy chrześcijanin może utracić zbawienie – od razu wyłaniają się dwie grupy, jedna za druga przeciw. I rozpoczyna się debata nad tą kwestią – tak jak ona została przedstawiona. Jednak zbawienie nie jest naszą osobistą własnością, jak kluczyki do samochodu, które mogą nam się gdzieś zapodziać. 
– A o co tak naprawdę chodzi? 
– Rozmawiając o tak postawionym pytaniu, zaczynamy zastanawiać się czy chrześcijanin może utracić swoje zbawienie, czyli zastanawiamy się, czy chrześcijanin może utracić Chrystusa. Jedni mówią, że tak, inni, że nie. 
– A ty, jakbyś to ujął…? 
– Ja zapytałbym czy Chrystus może utracić chrześcijanina. 
– Przyznam, że nie rozumiem. 
– Chrześcijanie to ci, którzy zostali odkupieni czy wykupieni dla Boga przez krew Chrystusa. Zapłacono za nas wysoką cenę. No więc, jeśli ktoś nabyty w taki sposób skończy jednak w piekle, to kto naprawdę stracił jego zbawienie? 
– Przepraszam. Nie kumam. Nie rozumiem, gdzie zmierzasz. 
– Chrześcijanie nie mogą utracić swojego zbawienia z tej prostej przyczyny, że zbawienie do nich nie należy. Należy ono do Chrystusa. Jeśli ktoś miałby je utracić to tylko On. Ale On obiecał, że tego nie uczyni. 
– Gdzie Biblia mówi, że należymy do Niego? 
– Wiele urywków o tym mówi – zbyt wiele jak na dzisiejszy wieczór. Ale spójrzmy na kilka z nich, a później podam ci listę. 
– Może być. 
– W Księdze Objawienia 5:9 znajdujemy nową pieśń na cześć Baranka, w której jest mowa o tym, że On wykupił nas dla Boga swoją krwią – z każdego plemienia, języka, ludu i narodu. 
– Gdzieś jeszcze? 
– W 1 Liście do Koryntian 6:20 czytamy: „Drogoście zostali kupieni, dlatego wysławiajcie Boga w ciele waszym i duchu waszym, które są Boże” (BG). 
– Wydaje się oczywiste. 
– No tak. W zbawieniu to nie Chrystus staje się naszą własnością – ale my Jego. Dlatego dyskutując o tym, musimy pamiętać, że całe dzieło zbawienia zostaje dokonane przez Niego. Tak więc, ci którzy utrzymują, że zbawienie można utracić naprawdę twierdzą, że to On je traci.

Powyższy dialog pochodzi z książki "Wygodne fotele, twarde słowa" autorstwa Douglasa Wilsona. Premiera wkrótce nakładem Wydawnictwa Trinity (tu można już składać zamówienia: bartosik7@gmail.com). Tłum. Marek Kmieć. 

czwartek, 8 września 2022

Ucieczka przed piekłem

Mówisz, że ludzie nie powinni przychodzić do Chrystusa ze strachu przed piekłem. Przeciwnie, to świetny powód, by przyjść, a Ten, który wyprawił swoich posłańców, zgadza się z tym. Czy nie powiedział, że mamy bać się raczej Tego, który ciało i duszę może wtrącić do piekła? Nie boisz się Go? Zastanów się nad logiką swojej niewiary – „Moim zdaniem ludzie nie powinni wziąć leku tylko dlatego, że są chorzy i umrą. Nie wydaje mi się, że człowiek powinien prosić sędziego o łaskę tylko dlatego, że został skazany. Nie wydaje mi się…”. Ale wystarczy tej głupoty. To co powiesz? Tak czy nie?

- Douglas Wilson

środa, 7 września 2022

Ukrzyżowana prawda

Ale czy to wszystko prawda? Zanim odpowiemy na to pytanie, musimy je zmodyfikować. Nie pytajmy, co jest prawdą. Jeśli chcemy biblijnej odpowiedzi, musimy spytać, kto jest prawdą. W Piśmie prawda nie jest abstrakcyjna. Prawda jest rzeczywista; żyje i ma Imię. Wyniośli ludzie każdych czasów starali się to zignorować. Piłat cynicznie zapytał „Co to jest prawda?”, podczas gdy wcielenie Prawdy stało tuż przed nim. Jakież to częste! Ślepi ludzie gapią się na prawdę stojącą przed nimi, mówią, że nie ma prawdy i potem ją krzyżują.

- Douglas Wilson, Czysta woda, czerwone wino, łamany chleb

Rzeka światła

Na tę planetę ciemności wypłynęła wielka rzeka światła. To światło właśnie przepływa obok ciebie, tuż u twoich stóp. Błogosławieństwo, ta potężna, rosnąca nieuchronnie rzeka będzie płynąć dalej, aż ogarnie wszystkie ludy, plemiona i narody w radości Chrystusa. I jeśli Bóg okaże ci miłosierdzie, ogarnie także i ciebie. 

Ta rzeka ma źródło. Przyczyna naszej radości leży w tożsamości Chrystusa jako Pana i w Jego misji jako Zbawiciela (Łk 2:11). Anioł powiedział, że On jest Zbawcą, ale kogo zbawia? I od czego? Anioł Pański odpowiada na te pytania, kiedy przychodzi do Józefa i nakazuje mu nazwać dziecko imieniem Jezus. „Urodzi ona Syna i dasz Mu na imię Jezus, On bowiem wybawi swój lud z jego grzechów” (Mt 1:21). Więc kogo zbawi? Zbawi Swój lud. A od czego go zbawi? Zbawi go od jego grzechów.

- Douglas Wilson

Wiadomość jest dla świata

"Jezus nie przyszedł na ten świat, aby założyć jakiś tajemniczy, zaściankowy kult. Musimy zrozumieć, że cały świat jest w założeniu odbiorcą Bożego zbawczego błogosławieństwa. Ta wiadomość jest dla świata; Jezus przyszedł dla świata i konsekwentnie – radość jest dla świata".

- Douglas Wilson

Uwierzyli przez łaskę

Jeżeli ktoś ma wiarę w Jezusa Chrystusa, to dlatego, że Bóg mu ją podarował. „Macie bowiem przywilej, ze względu na Chrystusa, nie tylko w Niego wierzyć, lecz i dla Niego cierpieć” (Flp 1:29). Łukasz opisuje chrześcijan jako tych, którzy uwierzyli przez łaskę, a nie w łaskę. 

 „A kiedy zapragnął przenieść się do Achai, bracia zachęcili go do tego, a także napisali do uczniów, aby go przyjęli. Na miejscu okazało się, że był bardzo pomocny dla tych, którzy dzięki łasce uwierzyli” (Dz 18:27).

- Douglas Wilson

Ludzie gnuśnego serca

Zmartwychwstanie Jezusa jest czymś o wiele więcej niż tylko „szczęśliwym zakończeniem” tragicznej historii. Od początku było częścią Bożego planu, kluczowym elementem tego, co musiało się wydarzyć. Ci, którzy nie dostrzegają wagi zmartwychwstania są nadal „gnuśnego serca”, jak określiłby to Jezus. 

- Douglas Wilson

wtorek, 6 września 2022

Głodne serca

"O ile w ogóle sądzimy, że mamy jakiekolwiek problemy, wszyscy lubimy myśleć o sobie jako o biednych, niezrozumianych istotach. Chcemy dobrze, a wszystkie kłopoty, z którymi przychodzimy do innych, są wynikiem tajemniczych i nieodgadnionych zrządzeń losu. Bruce Springsteen śpiewa: „Mam żonę i dzieci w Baltimore, Jack. Pojechałem na przejażdżkę i nigdy nie wróciłem z powrotem”. A to wszystko w poszukiwaniu zaspokojenia głodnego serca. 

I rzeczywiście mamy głodne serca. Ale to dlatego, że wierzymy, że można upiec chleb z trocin – myślimy, że ze zdrady można zbudować wierność, a nasz egocentryzm może, w wyniku jakichś dziwnych czarów, zostać przemieniony w altruizm. Doświadczamy duchowego głodu, ale dlatego, że ciągle odmawiamy przyjmowania posiłku, który przygotował dla nas Bóg. To nie tak, że głód został nam narzucony z zewnątrz, ale głodujemy raczej przez nasz wstręt do zdrowego pożywienia".

Douglas Wilson, Czysta woda, czerwone wino, łamany chleb

piątek, 14 maja 2021

Biblia definiuje grzech

"Często definiujemy grzech na podstawie tego, czy mieliśmy możliwość go uniknąć. Jeśli coś jest nieuniknione – zakładamy, że nie niesie żadnej moralnej winy. To założenie, powszechne zarówno w kościele, jak i poza nim, jest przyczyną tego, że tak wielu naukowców usiłuje odnaleźć gen homoseksualizmu. Dlatego właśnie środki masowego przekazu z taką radością informują o wszelkich postępach w tej dziedzinie. Jeśli tylko udowodnimy, że ktoś urodził się homoseksualistą – wtedy zdecydowanie nie możemy go za to obwiniać. W przeciwieństwie do tego myślenia biblijne podejście do grzechu polega na tym, że to właśnie standard Bożego Słowa musi go zdefiniować. Z dwóch przyczyn. Po pierwsze, Biblia definiuje grzech w oderwaniu od ludzkiej niemocy. Apostoł Jan określa grzech jako przestępstwo (1 Jn 3:4). Definicja grzechu wynika ze stwierdzeń Bożego prawa, co mamy robić, a od czego stronić – a nie w oparciu o to, co nam się wydaje, że jesteśmy w stanie uczynić.

Po drugie, Biblia jasno stwierdza, że grzesznicy nie są zdolni do czynienia dobra. Przed pojawieniem się łaski od Boga, byliśmy niewolnikami grzechu (Rzym. 6:17). Niewolnik jest zniewolony. Tak więc grzechu nie określa ludzka zdolność, lecz prawo Boże. Dlatego poszukiwania genu homoseksualizmu są bez znaczenia. Przecież wiemy, że heteroseksualne grzechy posiadają uzasadnienie genetyczne, ale nie stanowi to ich usprawiedliwienia. Grzechu nie określa ludzka natura, ale to, co przeciwstawia się naturze oraz charakter Boga.

Zrozumienie tych rzeczy jest kluczowe dla chrześcijanina, który walczy z homoseksualnymi pokusami. Pierwszym krokiem do wyzwolenia jest świadomość tego, jak bardzo niewzruszone jest prawo Boże w tej kwestii. Nie ma żadnego uwolnienia w reinterpretacjach i w zmiękczaniach standardu”.

- Douglas Wilson, Fidelity

czwartek, 1 kwietnia 2021

Motywacja dla mężów

"Mężczyzna może nie być teologiem z powołania, ale w domu musi być teolo-giem dla swojej rodziny. Kiedy apostoł Paweł mówi kobietom, aby milczały na zgromadzeniach, stwierdza również, że „jeśli chcą się czegoś dowiedzieć, niech pytają w domu swoich mężów; bo nie przystoi kobiecie w zborze mówić” (1 Kor 14:35). Problem polega na tym, iż wiele współczesnych kobiet zastanawia się, dlaczego Biblia mówi, że powinny pytać swoich mężów. „Przecież on nie wie”. Mąż jednak musi być przygotowany do udzielania odpowiedzi na teologiczne pytania żony. Jeżeli ich nie zna, powinien uczyć się i nadrobić braki. W tym słynnym fragmencie nie chodzi o ograniczanie żon, ale zmotywowanie mężów do nauki".

- Douglas Wilson, Reformowanie małżeństwa

Owce nie idą

"Kiedy Jezus uczy, że Jego owce nie pójdą za głosem obcego, to daje do zrozumienia, że owce postępują właściwie, kiedy nigdzie nie idą, jeśli nie słyszą głosu Pasterza" (Jn 10:5). 

- Douglas Wilson

Szacunek wobec słabości

"Chrześcijański mąż powinien więc szanować słabość swojej żony. Powinien traktować żonę tak jak Chrystus Kościół, czyli ochraniać ją i strzec. Słabość, o której wspomina Piotr, jest Bożym projektem, a nie winą kobiety. Zresztą, nie jest to żadna wada. Słabość tylko wtedy staje się wadą, kiedy nie jest zgodna z Bożym planem. Wracając do wcześniejszego porównania, filiżanka jest bardziej krucha niż młot kowalski, ale z niego nie da się napić".

- Douglas Wilson, Reformowanie małżeństwa

środa, 24 lutego 2021

Zagrożenia słów "nigdy" oraz "zawsze" w małżeństwie

"W rozmowach małżonków słowa „nigdy” oraz „zawsze” służą do ataku. Przypuśćmy, że żona mówi mężowi, że czuje się tak, jak gdyby sama prowadziła cały dom, podczas gdy on tylko siedzi i czyta gazetę. Jeżeli żona zacznie używać słów wyrażających atak, na pewno ich rozmowa zakończy się kłótnią. Ale jeśli żona powstrzyma się od oskarżeń typu „zawsze” i „nigdy”, pozostawi mężowi przestrzeń, w której o wiele łatwiej będzie mu odpowiedzieć na jej uwagi w Boży sposób. Biblia wymaga, abyśmy chętnie słuchali i zastanowili się, zanim zabierzemy głos. Jeżeli mąż z naszego przykładu zastosuje tę zasadę, będzie na dobrej drodze do osiągnięcia sukcesu i uniknięcia potencjalnie niebezpiecznej sytuacji".

- Douglas Wilson, Reformowanie małżeństwa