piątek, 6 listopada 2026
Zniewalające "wyzwolenie seksualne"
wtorek, 8 września 2026
7 cech udanego małżeństwa - James Bell
piątek, 4 września 2026
Przyjaźń w małżeństwie
czwartek, 3 września 2026
Więcej programów kościelnych?
James Bell
piątek, 21 sierpnia 2026
Dwie najważniejsze decyzje w życiu
Dwie najważniejsze decyzje, jakie podejmujemy w życiu to:1. Kim jest Twój Bóg (lub bóg), któremu zaufałeś.
2. Kogo poślubisz.
Obie będą miały konsekwencje na resztę Twojego życia.
Osoba, którą poślubisz będzie (prawdopodobnie) matką/ojcem Twoich dzieci, babcią/dziadkiem Twoich wnuków.
Będziecie wspólnie podejmowali decyzję o wychowaniu dzieci, rodzinnym życiu z Bogiem (lub bez Niego), pieniądzach, pracy, mieszkaniu... To coś o wiele poważniejszego niż wspólna dobra zabawa.
Nie angażuj się zbyt pochopnie w poważny związek tylko dlatego, że ktoś ma atrakcyjny wygląd, jest dowcipny i miły.
Oczywiście musi być ten ogień fascynacji drugą osobą, ale pamiętaj, że ogień jest również w piekle.
poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Dekalog: Nie cudzołóż
kazanie, Gdańsk 2026-05-03
CZYM JEST MAŁŻEŃSTWO?
Przykazanie „Nie cudzołóż” związane jest w biblijnym nauczaniem nt. małżeństwa. Dlatego musimy zacząć od tego, czym jest małżeństwo i jakie jest jego pochodzenie.
Małżeństwo zostało ustanowione przez Boga. Nie jest konstruktem społecznym, kulturowym. Nie jest ludzkim wymysłem, nie powstało na skutek ustaleń starożytnych mędrców lub królów.
Ustanowił je Bóg i to już podczas stworzenia, czyniąc Adama i Ewę jednym ciałem i nazywając Ewę żoną Adama.
Jeśli ktoś Was zapyta, gdzie i kiedy zostało ustanowione małżeństwo, oto cytat z Pisma Świętego:
Księga Rodzaju 2:21-24 (21) Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka, tak że zasnął. Potem wyjął jedno z jego żeber i wypełnił ciałem to miejsce. (22) A z żebra, które wyjął z człowieka, ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka. (23) Wtedy rzekł człowiek: Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego. Będzie się nazywała mężatką, gdyż z męża została wzięta. (24) Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem.
Zatem małżeństwo jest miłosnym przymierzem kobiety i mężczyzny, a więc osób odmiennej płci (Malachiasza 2:14). Związek osób tej samej płci nie jest w stanie być małżeństwem z samej definicji, a nie ze względu na dyskryminujące podejście konstytucji, rządów czy chrześcijan. W istotę małżeństwa jest bowiem wpisana symbolika więzi Oblubieńca i Oblubienicy, Chrystusa i Kościoła, nie zaś dwóch oblubieńców lub dwóch oblubienic.
Poligamia, która pojawia się później w Biblii, a więc małżeństwo mężczyzny z więcej niż jedną kobietą, jest realnym małżeństwem, ale niezgodnym z Bożą wolą, odbiega od Bożego planu i oznajmia kłamstwo, że Oblubieniec (Chrystus) związał się przymierzem w kilkoma Oblubienicami.
Małżeństwo jest poświadczone przysięgą, znakiem (obrączka), a jego dopełnieniem jest fizyczne zjednoczenie już poślubionych sobie męża i żony.
Skoro małżeństwo jest obrazem więzi Chrystusa z Kościołem, to chcąc dowiedzieć się jak zbudować trwałe małżeństwo, jakie jest główne powołanie męża, a jakie żony, jaki jest cel ich miłosnej relacji – to osoby wstępujące w związek powinny znać naturę relacji Chrystusa z Kościołem, a więc powinny znać Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Bez tego można oczywiście zawrzeć małżeństwo, ale nie da się zbudować małżeństwa zgodnego z wolą Jego Autora.
ATAKI NA MAŁŻEŃSTWO
Jako, że małżeństwo symbolizuje więź Chrystusa z Kościołem, to nie dziwmy się, że będzie atakowane przed diabła. I że będzie przedstawiane w wykoślawiony sposób, a więc: „To średniowieczne narzędzie ucisku, zniewolenia, opresji, ograniczeń, miłość nie potrzebuje formalnych więzi itd…”. W Edenie widzimy, że szatan pojawia się bardzo szybko między Adamem i Ewą. Nie dziwmy się również współczesnym atakom na definicję małżeństwa, na biblijne nauczanie nt. powołania męża, żony, na temat przywództwa męża w małżeństwie.
Ale nie tylko bądźmy biblijnie dojrzali w zrozumieniu małżeństwa. Powinniśmy również codziennie przywdziewać tę duchową zbroję Bożą (Ef 6), ponieważ mówimy o duchowych wyzwaniach, które pojawiają się nie tylko ze strony zewnętrznej kultury, ale i między samymi małżonkami, w naszych rodzinach.
CUDZOŁÓSTWO
Mając więc założony fundament przejdźmy do siódmego przykazania.
Skoro małżeństwo to obraz relacji Chrystus – Kościół, to cudzołóstwo niszczy ten obraz, a więc jest wykroczeniem przeciwko Bogu, nie tylko małżonkowi, któremu ślubujemy miłość i wierność. Mąż, który zdradza żonę, nie tylko niszczy własną rodzinę, ale i oznajmia kłamstwo, że Chrystus opuszcza Kościół i znajduje inną kobietę.
Mąż lub żona, która zdradza małżonka, zdradza również własne dzieci. Jest sojusznikiem diabła w swojej rodzinie.
Czym jest cudzołóstwo? Jak mówi nazwa: jest „wejściem do cudzego łoża”. Wejściem męża, żony w intymną, fizyczną relację z inną osobą.
Bóg traktował ten grzech bardzo poważnie, co widzimy w Prawie Bożym, gdzie za cudzołóstwo była kara śmierci.
Mężczyzna, który cudzołoży z żoną swego bliźniego, poniesie śmierć, zarówno cudzołożnik jak i cudzołożnica (Kpł 20:10).
Działo się tak dlatego, że był to grzech, który był niszczący dla innych: małżeństwa, rodziny, dzieci, a tym samym również dla podstaw ładu społecznego. Cudzołóstwo, zdrada nie są grzechami prywatnymi. Są niszczące dla więzi między ludźmi.
CZYSTE RĘCE, CZYSTE SERCA
Pan Jezus wyjaśnia jeszcze dogłębniej znaczenie przykazania: Nie cudzołóż.
Mt 5:27-28 (27) Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! (28) A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Cudzołóstwem jest nie tylko zdrada fizyczna, ale i pożądanie cudzej żony lub cudzego męża. To oznacza, że każdy z nas powinien pilnować swoich: oczu, myśli, serca i ciała. Celowo używam tej właśnie kolejności, ponieważ tak właśnie działa pożądliwość:
Najpierw widzą oczy. Potem obraz przenika do myśli. Tam go sobie ładnie obrabiamy, bawimy się nim, wpuszczamy do serca, gdzie znajduje ciepłe gniazdo. A potem człowiek zaczyna działać, w zgodzie z tym, co zagnieździło się w jego sercu. A więc ciekawski wzrok, grzeszne myśli, grzeszne serce, grzech ciała.
I teraz: co tak naprawdę Pan Jezus nazywa grzechem? Zauważmy, że nie mówi on, że samo pożądanie seksualne jest złe. Nie możemy całkowicie uniknąć seksualnego pragnienia – byłoby to sprzeczne z resztą Pisma Świętego i z naszą naturą, którą wpisał w nas Bóg. Bóg stworzył nas jako mężczyzn i kobiety. Bóg stworzył nas jako istoty seksualne z pragnieniami seksualnymi. Seks i pożądanie seksualne są dobre. Pojawienie się na świecie dzieci, napełnianie ziemi, zależy od pożądania seksualnego. Biblia nie naucza, że pożądanie seksualne jest złe i nie zabrania pociągu seksualnego. Jezus nie mówi: Nie miej pragnień seksualnych. Mówi natomiast: Musisz uciąć pożądanie seksualne wobec osoby, która nie jest twoim małżonkiem. A więc oznacza to, że seksualne pożądanie powinno istnieć między mężem i żoną.
Nie ma nic złego w tym, gdy ktoś spogląda na wygląd kobiety i
dostrzega jej piękno. Ale patrzenie na kobietę inną niż twoja żona w celu
wzbudzenia pożądania seksualnego jest czymś złym.
Przykładem patrzenia w celu wzbudzenia pożądania jest oczywiście pornografia. Grzech zaczyna się od pożądliwości oczu, płynie do myśli, gnieździ się w sercu i prowadzi do grzechu ciała.
Dlatego tu lekcja jest bardzo prosta: Uciekaj od kłamstwa pornografii! Nie klikaj z ciekawości w podejrzane strony lub strony oferujące seksualne obrazy.
Jeśli ktoś ponosi porażki w tej dziedzinie, wówczas Bóg cię nie potępia, ale wzywa do powstania z każdego upadku, wyznania grzechu i podjęcia konkretnych działań, by to uciąć.
Kościół to nie sala sądowa, by kogokolwiek potępić, ale duchowy szpital. Szukaj odpowiedzialności w tej sferze przed kimś komu ufasz, utnij dostęp do internetu jeśli trudno ci się oprzeć klikaniu w niektóre strony, ogranicz sytuacje, gdy jesteś sam i się nudzisz itd.
Zatem biblijne nauczanie nt. pożądania można podsumować tak: Biblia nie zabrania każdego pożądania seksualnego. Bóg obdarzył człowieka seksualnym pragnieniem już przed upadkiem i jest ono błogosławionym darem. Pismo Święte jednak naucza, że kontekstem dla naszych seksualnych pragnień powinno być małżeństwo – miłosne towarzystwo męża i żony.
Jakiś czas temu przeczytałem wywiad z Kazikiem Staszewskim, w którym pani redaktor z kobiecego portalu zapytała go w wywiadzie: Jak reagujesz na niemoralne propozycje? Kazik odpowiedział: Żeby coś takiego mogło paść, musi być skrócony dystans. Na to nie pozwalam. Nie dopuszczam do takiej bliskości, by tego rodzaju propozycje w ogóle mogły zaistnieć.
I o to chodzi. Nie zbliżaj się do miejsca pokusy. Nie flirtuj z pokusa. Nie bądźmy naiwni. Nie bądźmy idiotami. Jeśli wiesz, że za 10 kroków jest przepaść, za którą zlecisz w dół, to głupotą jest powiedzenie, że ja zrobię tylko dwa kroki, a właściwie to 9! Nie skracaj dystansu do osoby, która nie jest twoją żoną, mężem.
W relacjach z osobą przeciwnej płci miej obok siebie małżonka. Niech osoba przeciwnej płci, z którą chcesz mieć kontakt, będzie przyjacielem waszej rodziny, małżeństwa.
MOTYWACJE, BY ZERWAĆ
Istnieje wiele biblijnych motywacji, by unikać cudzołóstwa lub – w przypadku kogoś, kto ugrzązł w tym grzechu – by natychmiast zerwać z nim. Oto kilka z nich:
1. Pierwszą jest bojaźń Boża.
Józef odwołuje się do bojaźni Bożej, gdy opiera się kuszeniu przez żonę Potyfara: „Jakże miałbym więc popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu” (Rdz 39: 9).
Bóg jest świadkiem każdego seksualnego nieposłuszeństwa. Powinniśmy mieć w sobie bojaźń Bożą, która trzyma nas z dala od grzechu. Grzech cudzołóstwa niszczy twoją więź z Bogiem. Bój się tego grzechu jak ognia.
2. Drugą pobożną motywacją jest pragnienie zbawienia. Cudzołóstwo to cielesny grzech, który walczy przeciwko duszy.
„Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy” (1 Kor. 6: 9).
W Liście do Hebrajczyków 13:4 mamy powiedziane: „Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.
Biblia wyraźnie mówi, że „jej /cudzołożnicy /goście przebywają w głębinach krainy umarłych” (Prz. 9:18).
Człowiek nie może jednocześnie mieć pragnienie zbawienia od Boga, i pragnienia pozostawania w grzechu, od którego Bóg zbawia.
Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy. (1 List Piotra 2:11)
Pamiętajmy jaka jest stawka. Chodzi o twoją duszę. Chodzi o twoje zbawienie.
3. Trzecia biblijna motywacja do zachowania czystości to twój honor i dobre imię.
„Lecz kto cudzołoży z zamężną, jest pozbawiony rozumu, a kto chce samego siebie zgubić, niech tak robi. Ciosów i wstydu się doszuka, nie zmaże swej hańby” (Prz 6:32–33).
„Co ludzie powiedzą?” czasami jest głupim pytaniem i wówczas odpowiedź na nie brzmi: Nie interesuje mnie to, bo dla mnie liczy się to, co mówi Bóg. Ale czasami jest to bardzo dobre pytanie. Mojżesz przypomniał ludowi Izraela w innym kontekście: Bądźcie pewni, że wasz grzech was odnajdzie (Lb 32:23). Ludzie nas widzą i nasze świadectwo albo ich zachęca, albo jest po prostu dla nas wstydliwe.
Oczywiście jeśli „co inni powiedzą?”, to byłaby nasza jedyna motywacja, to będzie ona prowadzić do całkiem solidnej hipokryzji, a więc udawania, robienia czegoś na pokaz. Ale Bóg wpisał w nas poczucie honoru i poczucie wstydu. I wstyd słusznie odczuwamy po zrobieniu wstydliwej rzeczy. A więc nie rób rzeczy, których będziesz musiał się publicznie wstydzić, gdy wyjdą na jaw.
Tę troskę o honor można połączyć z konsekwencjami finansowymi, które są rodzajem Bożego sądu, który spada na cudzołożnika.
Nierządnica pozbawi cię kawałka chleba, zamężna zaś poluje na cenne życie. (Prz 6:26; por. 5:10 BE).
Powinniśmy pamiętać o przypowieści Chrystusa o synu marnotrawnym i młodszym bracie, który roztrwonił swoje dziedzictwo na nierządnice (Łk 15:30). Niemoralność jest droga. Nie bądź głupcem jeśli nie chcesz zostać z długami i z pustą lodówką.
4. Podstawowa świadomość dotycząca tego, jak przenoszone są poważne choroby weneryczne, powinna nam przypominać czwartą motywację do czystego życia, którą jest troska o dobro własnego zdrowia.
„Abyś pod koniec życia nie narzekał, gdy zwiędnie twoje ciało i twoja skóra, i nie musiał powiedzieć: O, jakże mogłem nienawidzić karności i moje serce lekceważyło przestrogę” (Prz 5:11-12).
Choroby przenoszone drogą płciową są rodzajem Bożego sądu tu i teraz i ostrzeżeniem przed większym sądem, który nadejdzie. Złapanie jakiegoś paskudztwa przenoszonego drogą płciową nie jest kwestią przypadku. Bóg oddaje niemoralnym ludziom konsekwencje ich zachowania.
5. I w końcu piątą motywacją jest miłość własnej żony/męża.
Bożą odpowiedzią na posiadanie seksualnych pragnień, a więc pragnień bliskości drugiej osoby nie jest: Przestań o tym myśleć! To nieduchowe!
Rada apostoła Pawła jest inna:
1 Kor 7:1-2 (1) A teraz o czym pisaliście: Dobrze jest, jeżeli mężczyzna nie dotyka kobiety; (2) jednak ze względu na niebezpieczeństwo wszeteczeństwa, niechaj każdy ma swoją żonę i każda niechaj ma własnego męża.
A więc odpowiedzią jest AKTYWNOŚĆ. Pragniesz bliskości drugiej osoby? Szukaj męża, szukaj żony.
Oczywiście pokusa nie znika po tym, gdy jesteś w małżeństwie. Bóg mówi, że odpowiedzią na pokusy fizyczne jest zadowolenie ze współmałżonka:
Prz 5.18-20 Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości! (19) Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze sprawiają ci rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością! (20) Dlaczego, synu mój, masz się rozkoszować obcą i ściskać pierś cudzej?
To oznacza, że w naszych małżeństwach powinniśmy starać się być atrakcyjni dla siebie nawzajem. Żony wciąż powinny zabiegać o bycia atrakcyjnymi dla mężów. Mężowie wciąż powinni adorować, zabiegać o względy swoich żon, okazywać im czułość i miłość. W małżeństwach powinniśmy dla siebie nawzajem wsparciem i ochroną przed złamaniem VII przykazania.
Jeśli masz w swoim ogrodzie, dobre brzoskwinie, to nie będziesz chciał potrząsać cudzymi drzewami, by je zjeść.
Grzechy seksualne w małżeństwie zaczynają się od niezadowolenia w sferze nieseksualnej. A powodem tego niezadowolenia jest niekoniecznie sama sypialnia. Powodem niezadowolenia mogą być wyzwania finansowe, niedogotowany obiad, nieposprzątana kuchnia lub salon, sposób wychowywania dzieci przez małżonka, waga, sposób ubierania się itd.
Niezadowolony człowiek jest zawsze podatny na pokusy. Inna kobieta, mężczyzna to wtedy droga wyjścia, „nagroda” za ciężką pracę, której nie otrzymują w swoim małżeństwie: Mężowie zdradzający żonę mówią: „Ta kobieta docenia mnie w przeciwieństwie do mojej żony”. Żona, która romans z innym mężczyzną mówi: „Tamten mężczyzna komplementuje mnie i okazuje życzliwość w przeciwieństwie do mojego męża”.
To jednak droga do śmierci (Prz 7.26-27).
WDZIĘCZNOŚĆ
Dlatego Boża mądrość uczy nas: Bądź wdzięczny. Bądź wdzięczna.
Mężu, powinieneś być zadowolony ze swojej żony. Nie czyń porównań. Czy na świecie nie ma innych pięknych, atrakcyjnych kobiet? Oczywiście są! Pismo Święte jednak mówi: Bądź wdzięczny i zadowolony z żony, którą masz. Doceń jej walory, ciesz się nimi i dziękuj Bogu za żonę, którą otrzymałeś od Boga. Czy modlisz się, dziękując Bogu za nią, za jej wiarę, urodę, mądrość i wygląd? Za trud wychowania dzieci? Kiedy ostatnio ją przytuliłeś i zapewniłeś, że ją kochasz? Czy twoje postępowanie zachęca ją do bycia dobrą żoną dla ciebie, czy zniechęca? Czy więcej w twoich ustach jest komplementów, czy krytyki? Kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego i zyskał upodobanie u Pana (Prz 18:22). Twoja żona jest darem Bożym dla ciebie. Kochaj ją i dbaj o nią.
Żono, powinnaś być zadowolona ze swojego męża. Czy jest idealny? Nie! Powiem więcej: jest grzesznikiem. Czy na świecie nie ma innych wspaniałych, rycerskich, przystojnych mężczyzn? Są! Kiedy jednak ostatnio podziękowałaś Bogu za męża? Czy okazujesz mu szacunek? Czy publicznie go krytykujesz (wobec znajomych lub dzieci)? Kiedy ostatnio podziękowałaś za jego pracę, troskę o rodzinę, poczucie humoru, wychowanie dzieci, że stara się was prowadzić do Boga? Czy chętnie reagujesz na jego inicjatywę? Cz pomagasz mu w podejmowaniu inicjatywy? Czy chętnie dajesz się prowadzić i czy wspierasz go w jego powołaniu bycia głową waszego małżeństwa?
Oczywiście samo małżeństwo to za mało. Samo małżeństwo nie chroni nas od pokus. W rzeczywistości musimy kierować nasze serca i pragnienia na Chrystusa. Dawid był żonaty, gdy zgrzeszył z Batszebą i popełnił cudzołóstwo. Małżeństwo nie uwalnia człowieka w magiczny sposób od pokusy. Nie można pielęgnować oglądania pornografii i myśleć: „Zerwę z tym po ślubie, bo będę już mógł po Bożemu zaspokajać moje pragnienie seksualne”.
Dawid zgrzeszył seksualnie,
mimo iż był żonaty, ponieważ zapomniał o Bogu i Jego dobroci. Odstawił na
dalszy plan Jego łaskę, sytość i Jego przykazania. Oślepł i otępiał.
Musimy rozwijać w sobie cześć dla Boga i żyć blisko Niego. Nie odrzucimy
pragnień z naszego serca, ale możemy je właściwie ukierunkować. Dlatego pragnij
więcej niż tylko chwilowej przyjemności. Pragnij stałej przyjemności. A
tę daje tylko Bóg, gdy żyjesz blisko Niego i pełnisz Jego wolę.
NIE POTĘPIAM CIĘ, IDŹ I NIE GRZESZ WIĘCEJ
Jeśli popełniłeś cudzołóstwo, powinieneś wyznać ten grzech Bogu i swojemu małżonkowi.
Przebaczenie wciąż jest dostępne. Paweł w 1 Kor 6:9 mówi o różnego rodzaju grzechach seksualnych, które popełniali chrześcijanie z Kościoła w Koryncie przed nawróceniem.
Ale nazywa ich świętymi i usprawiedliwionymi przez krew Jezusa. Jezus przebaczył cudzołożnicy. Powiedział: „Ja cię nie potępiam”, lecz dodał: „Idź i nie grzesz więcej”.
Na tym polega przyjęcie Bożej łaski: Przynosi ona wolność od grzechu, ale i moc do tego, aby go uciąć i żyć w czystości w przyjaźni z Jezusem, dla Jego chwały.
czwartek, 2 lipca 2026
Bóg stworzył małżeństwo
środa, 24 czerwca 2026
Wspólne dzieło męża i żony
niedziela, 21 czerwca 2026
Luter o małżeństwie
środa, 29 kwietnia 2026
Nie poślubiaj osoby, która dopuszcza aborcję
poniedziałek, 23 marca 2026
Czy Polska musi uznać "małżeństwa jednopłciowe"?
środa, 18 marca 2026
Rady dla młodych mężczyzn - Steve Hemmeke
1. Rozpocznij karierę zawodową tak szybko, jak to możliwe.
Nie zwlekaj z tym ani nie odkładaj tego na później. Wybierz dziedzinę działania i zabierz się do niej z zapałem. Jest to nie tylko część nakazu panowania nad światem (mandatu kulturowego), ale także stawia cię w sytuacji, w której możesz utrzymywać się sam, niezależnie od rodziców, utrzymać żonę i rodzinę oraz okazywać cześć i wspierać swoich rodziców w ich starości. Wszystkie te rzeczy są powołaniami, które Bóg daje w twoim życiu.
2. Dąż do małżeństwa.
Z tego, co ostatnio słyszę, relacje między młodymi kobietami i mężczyznami w wieku około 20 lat są dziś bardzo popsute. Chłopcy myślą, że dziewczyny są zbyt wybredne, pruderyjne albo perwersyjne. Dziewczyny myślą, że chłopcy to uzależnieni od pornografii nieudacznicy. Powstała pewna wrogość, z powodu której wszyscy są bardzo ostrożni i zdystansowani. Oto kilka rzeczy do rozważenia w tej kwestii:
a. Rozmawiaj z dziewczynami w swoim wieku osobiście tak często, jak to możliwe.
Dziewczyny są dla chłopaków często tajemnicą i bywają traktowane jak „problem”, którego nie potrafimy rozwiązać, więc chłopcy unikają kontaktu. Ale tak jak musisz wybrać dziedzinę zawodową, by nią podążać, tak samo powinieneś wybrać dziewczynę i zacząć ją poznawać. Może się okazać, że „zmienisz kierunek studiów”, albo uznasz, że to nie jest ta właściwa. Ale jeśli nie podejmiesz wysiłku, nigdy się nie dowiesz. Kluczem jest poznanie jej, a nie pokazanie, jaki jesteś wspaniały. W Księdze Przysłów mądrość jest przedstawiona jako kobieta, której młodzi mężczyźni mają szukać. A chwałą królów jest dociekanie spraw. Rób to.
b. Unikaj nadmiernie ideologicznego myślenia w dążeniu do małżeństwa.
Po kulturze „czystości” z lat 90., po reakcji na nią oraz po obecnej (często politycznej) wrogości między płciami, o której była mowa wyżej, młodzi mężczyźni stali się BARDZO podejrzliwi i wybredni wobec kobiet. Masz długą listę tego, „jaka ona musi być i co musi myśleć”. Jeśli nie spełnia jednego punktu, szybko przechodzisz dalej. To jest zabójcze. To jedna z głównych przyczyn tego, że młodzi ludzie mają dziś większy problem ze znalezieniem współmałżonka i zawarciem małżeństwa niż dawniej.
Oczywiście powinieneś poślubić osobę „w Panu” i mieć z nią duchową zgodność. Ale nie rób swojej listy wymagań zbyt długiej. Poznaj ją lepiej. Zapytaj, dlaczego tak myśli. Możesz się czegoś nauczyć. Zbyt wielu mężczyzn myśli: „Muszę prowadzić żonę, więc to, co ja myślę, jest standardem, a jeśli ona go nie spełnia i nie chce się podporządkować w pierwszych dwóch minutach, to nie ma o czym mówić”. Połącz to z wieloma silnymi opiniami na temat drugorzędnych kwestii teologicznych, a nigdy nie znajdziesz żony.
Jeśli kobieta nie kształtuje TWOJEJ teologii, myślenia i praktyki, to nie jest odpowiednią pomocą i nie jest tą właściwą osobą dla ciebie. Twoje opinie nie są standardem, który ona musi spełnić. Jej opinie też nie są standardem. Rozmawiajcie o tym razem. To jest ogień oczyszczający (praktykowany w dyskusji), który kształtuje złoto. Uczenie się od kobiety jest czymś wspaniałym. Podobnie jak sytuacja, gdy kobieta mówi: „Nie jestem pewna, czy się z tym zgadzam, ale mogę podporządkować się jemu”.
c. Unikaj podejścia „transakcyjnego”.
To wiąże się z poprzednim punktem. Kobieta, z którą masz spędzić życie, nie jest tylko listą tez i wymagań. Poznaj osobę, odkrywaj jej serce i nawiązuj relację. To nie jest rozmowa kwalifikacyjna na temat jej poglądów o karierze, dzieciach, nakrywaniu głowy itd. Twoim powołaniem jest KOCHAĆ żonę, a nie pilnować, czy się podporządkowuje (to jej odpowiedzialność), ani dopilnować, żeby we wszystkim myślała dokładnie tak jak ty.
Oczywiście jeśli nie zgadzacie się w kluczowych kwestiach i ona nie jest otwarta na twoje poglądy, idź dalej albo ją ewangelizuj. (Znam przypadki, gdy ktoś przemienił lewicową studentkę w chrześcijańską żonę). Ale jeśli ty nie jesteś otwarty na jej poglądy, ona też pójdzie dalej.
Powinieneś szukać w niej gotowości do uległości wobec męża. Jednocześnie ona będzie również oceniać ciebie - czy sam poddajesz się autorytetowi i czy poważnie traktujesz jej myśli i serce. Zbyt wielu mężczyzn traktuje dziewczynę, z którą mogliby spędzić resztę życia na podstawie debat z Twittera/X, które czytali przez ostatnie trzy miesiące. Ona nie jest pracownikiem w przyszłym rodzinnym „przedsiębiorstwie”, z którym masz „być płodny i rozmnażać się”. Jest osobą, wspaniale stworzoną na obraz Boga.
3. Ogranicz gry komputerowe i aktywność w internecie.
Są przyjemne i łatwe, zaś dwie powyższe rzeczy są trudniejsze. Ale to właśnie one powinny zajmować większość twojego czasu, a nie rozrywka. Nie uzależniaj się od gier, ekranów, polityki i debat. Bóg nie powołał cię do prostowania wszystkich w internecie ani do osiągania kolejnego poziomu w grze. Rekreacja w umiarkowaniu jest w porządku, ale bądź ostrożny.
4. Miej dobrych przyjaciół.
Przyjaciół, którzy mają dobre priorytety, jak te opisane powyżej. Jeśli masz przyjaciół, którzy wciągają cię w godziny grania lub bezsensowne dyskusje, ogranicz czas z nimi. Twoja lojalność wobec przyjaciół ze względu na wspólną historię musi ustąpić miejsca powołaniu Boga w twoim życiu.
Scena z Księgi Przysłów 1, w której młody człowiek jest kuszony, by dołączyć do bandy rabusiów, jest oczywiście zła. Mniej oczywiste jest to, że spędzanie wielu godzin na błahych rzeczach z przyjaciółmi również oznacza zakopywanie swoich talentów w ziemi i odrzucanie Bożego pragnienia dla twojego życia.
5. Unikaj pornografii jak zarazy. Zatruje i zabije twoją duszę.
Jest przyjemna i łatwa, a zabieganie o serce prawdziwej kobiety i kochanie jej jest znacznie trudniejsze. Bóg nienawidzi pornografii, więc ty też powinieneś. Bóg zakazuje pożądliwości i powołuje cię do większych rzeczy.
Wpis ukazał się na facebooku autora. Foto: Unsplsh
środa, 6 sierpnia 2025
Małżeństwo i taniec
czwartek, 31 lipca 2025
Zanim skrytykujesz męża
czwartek, 15 maja 2025
Nie możesz sam sobie przyznać podstaw do rozwodu
wtorek, 25 lutego 2025
Śmiech żony
czwartek, 30 stycznia 2025
Piękne kobiety, czyste myśli
piątek, 3 stycznia 2025
Szacunek wobec męża - Rich Lusk
Rich Lusk
Biblia nakazuje żonom szanować swoich mężów. Jednak wielu chrześcijańskich mężów nie czuje się szanowanych przez swoje żony.
Kobiety mają tendencję do myślenia o szacunku jako o czymś delikatnym i troskliwym. Szacunek oznacza poważanie kogoś. Szacunek oznacza mówienie w uprzejmy sposób. Łatwo przeradza się to w bycie „miłym”.
Ale szacunek dla mężczyzn oznacza coś innego. Dla nich szacunek oznacza honor. Oznacza uznanie, szczególnie za kompetencje i osiągnięcia.
Kobieta, która traktuje swojego męża bardziej jak dziecko niż mężczyznę, nie szanuje go. Bycie matką dla mężczyzny jest przeciwieństwem szacunku wobec niego. Kobieta, która zrzędzi na męża i ciągle próbuje mu mówić, co ma robić i jak ma robić, nie szanuje go. Żona musi ufać mężowi, aby go szanować. Kobieta, która szanuje swojego męża, będzie mu wdzięczna za sposób, w jaki wypełnia on swoje męskie obowiązki/odpowiedzialności.
czwartek, 12 grudnia 2024
Ewangelia i małżeństwo
sobota, 26 października 2024
Małżeństwo chrześcijanina z osobą niewierzącą
Biblia nie zabrania małżeństw międzyetnicznych, ale zabrania małżeństw międzyreligijnych, międzyprzymierzowych (2 Kor. 6:14).
Bóg zabronił swojemu ludowi zawierania przymierza z Kananejczykami. I oczywiście dotyczy to również małżeństw z poganami żyjącymi poza ziemią obiecaną. Pismo Święte naucza, że Boży lud nie powinien wchodzić w intymne relacje z niewierzącymi.
Bóg mówi o ludziach zamieszkujących ziemię obiecaną: Nie będziesz z nimi zawierał małżeństw. Swojej córki nie oddasz jego synowi, a jego córki nie weźmiesz dla swojego syna, gdyż odciągnęłaby ode mnie twojego syna i oni służyliby innym bogom (Pwt 7:3-4).
Oczywiście my zwykle "wiemy lepiej". Omijamy Boże Słowo, mamy 1001 wyjaśnień, że z nami jest inaczej i mamy dobry plan, najczęściej ewangelizacyjny. Ale bez względu na to, co dzieje się później, Bóg nie błogosławi takich decyzji.
Księga Powtórzonego Prawa 22:10 naucza tej samej zasady w symbolicznym prawie: „Nie będziesz zaprzęgał do orki razem wołu i osła”. Dlaczego Bóg dał swojemu ludowi to dziwne prawo? Nie chodzi o to, że rolnicy byli kuszeni, aby orać jednocześnie wołem i osłem razem zaprzęgniętymi. Gdyby tak zrobili, zwierzęta po prostu krążyłyby w kółko z powodu różnic w ich rozmiarach.
Raczej sednem Prawa było pokazanie Izraelowi, jak niespójne i bezowocne byłoby zaprzęganie się w jednym jarzmie z narodami i ludźmi, które odrzucają Boga i Jego Słowo. W tym przepisie wzmianka o wole i ośle nie jest przypadkowa. Wół był zwierzęciem ofiarnym, zaś osioł nie. Nie wolno ich razem zaprzęgać. Izrael nie może wchodzić w małżeńskie przymierze z tymi, którzy są poza przymierzem z Bogiem.
Te prawa oczywiście nie zabraniały Izraelowi przyjaźnienia się z cudzoziemcami lub nieznajomymi, którzy akurat przejeżdżali przez kraj. Nie zabraniały gościnności, służby miłosierdzia ani ewangelizacji. Bóg nigdy nie zakazał Izraelitom również jedzenia z poganami, chociaż Żydzi później ustanowili swoje bariery, które uniemożliwiały dzielenie się posiłkami z nie-Żydami (co było złe i niebiblijne).
Prawo Boże zabrania jednej rzeczy w tym względzie: Izraelici nie mogli zawierać przymierza małżeńskiego z poganinem. Jeśli poganin nawrócił się do Boga i został włączony do wspólnoty przymierza, wówczas małżeństwo był zgodne z Bożą wolą.
Dlatego nie szukaj męża lub żony wśród osób, dla których Jezus jest kimś zupełnie obojętnym lub obcym. Jeśli jesteś chrześcijaninem to nie poślubiaj niechrześcijanina, ponieważ najważniejszą rzeczą, która powinna cię łączyć z przyszłą żoną lub mężem jest... Bóg. Jeśli ktoś nie chce respektować Jego woli, nie dopuszczaj możliwości poślubienia takiej osoby, ponieważ głównym celem małżeństwa jest uczczenie Boga i twoje uświęcenie. Jest to możliwe wyłącznie przy założeniu, że mąż i żona idą razem w jednym kierunku i budują na tym samym mocnym fundamencie: Ewangelii.
















.jpg)