Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewolucjonizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewolucjonizm. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2025

Samo się zrobiło

Nie różnimy się od niewierzących tym, że jako chrześcijanie wierzymy, że coś martwego ożywa. Oni też w to wierzą. Porozmawiajcie z nimi o wielkim wybuchu, o pochodzeniu życia. Różnimy się w tym, kto to sprawia i jak to się dzieje. Chrześcijanie wskazują na Boga. Niewiara rozkłada ręce i ze ściszonym głosem oznajmia: Samo się zrobiło. Zrobił to wybuch, temperatura, czas, przypadek, kosmici, coś.

środa, 23 lipca 2025

Skąd się wzięliśmy i dlaczego jest to ważne?

R.C. Sproul

"Stawką tego sporu (darwinizm vs. kreacjonizm - dop. PB) jest w pierwszym rzędzie godność człowieka. Jeżeli - jak twierdzą niektórzy - człowiek zawdzięcza swój początek nie tyle boskiemu rozumowi i boskim działaniom, ile bezosobowym siłom natury, to kwestia jego godności staje na ostrzu noża. Obecna godność człowieka pozostaje nierozerwalnie związana z jego przeszłością i przyszłością, jego pochodzeniem i przeznaczeniem.

Jak widzieliśmy na przykładzie rozmaitych odmian nihilizmu i pesymistycznego egzystencjalizmu, zagadnienie pochodzenia ma kluczowe znaczenie. Zdaniem pewnego filozofa człowiek jest zaledwie wyrośniętym bakcylem. Szczęśliwym trafem wyłonił się ze szlamu i niepewnie balansuje na brzeżku małego koła zębatego, stanowiącego zaledwie fragment jednej przekładni, będącej częścią ogromnej kosmicznej maszyny, której przeznaczeniem jest unicestwienie. 

Jeśli rzeczywiście wyszliśmy z otchłani niebytu i bezlitośnie z powrotem do tej otchłani zmierzamy, to jaką mamy wartość, znaczenie czy godność? Skoro nasze pochodzenie i przeznaczenie są bezsensowne, to jakim sposobem nasze obecne życie miałoby mieć jakikolwiek sens? Przypisywanie godności takiemu produktowi kosmicznego przypadku, mającemu w najlepszym razie naturę zwierzęcą jest uleganiem sentymentalnemu myśleniu życzeniowemu oraz filozoficzną naiwnością. Wyraźnie zdawali sobie z tego sprawę Fredrich Nietzsche, Jean-Paul Sartre i inni. 

R.C. Sproul, Idee i ich konsekwencje, Wydawnictwo MW, Kraków 2024, s. 242-243.

środa, 12 lutego 2025

Henoch jest ważny

„O nich też prorokował Henoch, siódmy potomek po Adamie, mówiąc..." (Liat św. Judy 1:7). 

Juda z natchnienia Ducha napisał, że Henoch jest siódmym potomkiem po Adamie. Nie trzecim, nie dwunastym. Siódmym. Jeśli Adam był postacią mitologiczną, a Henoch nie był jego siódmym potomkiem, to Juda albo kłamie, albo się pomylił. 

Obie opcje są druzgoczące dla wiarygodności Pisma Świętego. 

Oczywiście nie dziwi, że jego wiarygodność, historyczność wydarzeń i postaci podważają niewierzący. Jeśli natomiast robią to chrześcijanie, to podcinają gałąź, na której siedzą. 

Wiara chrześcijańska opiera się bowiem na prawdziwości wydarzeń, o których mówi Pismo Święte. Wierzymy w historię opowiadaną przez Boga oraz jej interpretację, którą nam podał w swoim Słowie. 

Zatem, tak, to prawda: Henoch był siódmym potomkiem po Adamie. Tak mówi Słowo Boże. Obaj są wymienieni w Ewangeliach w rodowodzie Pana Jezusa (Łk 3:37). Abel był synem Adama. Był pierwszym męczennikiem w historii, zabitym z powodu wierności Bogu. 

Jezus potwierdził istnienie historycznego Abla (Mt 23:35). Jezus potwierdził istnienie historycznych Adama i Ewę (Mt 19:4-6). Jezus wierzył Pismu. Nowy Testament wymienia Henocha jako historycznego bohatera wiary (Heb 11:5), stawiając go obok Abrahama, Mojżesza, Samuela, Dawida, Samsona i proroków. 

Biblia mówi prawdę. 

środa, 13 marca 2024

Od Darwina do Hitlera

"Można by pomyśleć, że w tej mrocznej panoramie niegodziwości Holokaust bardziej niż cokolwiek innego skłoni naukowych ateistów do zastanowienia. Niemcy Hitlera były zaawansowanym technicznie świeckim społeczeństwem, a sam nazizm, jak podkreślali niestrudzenie partyjni propagandyści, kierował się etyką chlubiącą się tym, że jest etyką opartą na zasadach naukowych. 


To słowa historyka Richarda Wiekarta, który w swym godnym podziwu dziele From Darwin to Hitler, Evolutionary Ethics, Eugenics and Racism in Germany (Od Darwina do Hitlera, Etyka ewolucjonistyczna, eugenika i rasizm z Niemczach) stwierdza jasno to, czego mógł dowiedzieć się każdy, kto miał dostęp do źródeł niemieckich: złowroga inspiracja płynęła od Darwinowskiej teorii ewolucji do hitlerowskiej polityki eksterminacji. Całe pokolenie niemieckich biologów czytało Darwina i wyciągnęło z jego teorii wniosek, że odpowiednikiem rywalizacji międzygatunkowej jest w świecie ludzkim rywalizacja między rasami. 


David Berlinski, Szatańskie urojenie, Ateizm i jego pretensje naukowe, Prószyński i S-ka, Warszawa 2009, s.33-34.

środa, 28 lutego 2024

Skąd możesz wiedzieć?

Jeśli nie wiesz kiedy pojawia się życie ludzkie, ile jest płci, kim jest mężczyzna, kim jest kobieta, to skąd możesz wiedzieć kim jest człowiek i czym są prawa człowieka?

poniedziałek, 5 lutego 2024

Ludzie jako przedmioty

 „W chwili gdy zanegujemy unikalność ludzi jako istot stworzonych przez Boga i zaczniemy postrzegać ludzkość jako zaledwie jeden z układów genów, jaki przypadkiem pojawił się na Ziemi, nie ma już powodu, by nie traktować ludzi jak przedmioty, na których można wykonywać eksperymenty, jak i nie ma powodu, aby cała ludzkość nie miała być stworzona od nowa, zgodnie z decyzją względnie wąskiego grona decydentów. Jeśli ludzie nie są unikalnymi – jako stworzenia na obraz Boga – to ta bariera przestaje istnieć.”

Francis Schaeffer

Znaczenie człowieka

Francis Schaeffer: “Jeśli człowiek nie jest uczyniony na obraz Boga, to nic nie stanie na drodze jego nieludzkich zachowań. Nie ma wtedy racjonalnych powodów, by postrzegać go jako istotę szczególną. Ludzkie życie dramatycznie traci swoją wartość”

czwartek, 19 stycznia 2023

Doceń naukę

Nauka jest narzędziem danym przez Boga, aby człowiek mógł odkrywać Boży świat, opisywać go i cieszyć się nim. 

Doceniam naukę i szanuję uczciwych naukowców. Dlatego np. odrzucam wiarę w darwinowską makroewolucję i tzw. wielki wybuch. To ideologiczne teorie bez żadnych dowodów. Nie fakty. 

Nie mam takiej wiary, że krewetka jest moją krewną. Nie mam takiej wiary, że materia ożywiona powstała z materii nieożywionej w wyniku naturalnych procesów. 

Wolę fakty. 

Doceń naukę. 

Myśl krytycznie. 

Ufaj Bożemu Słowu (Biblii).

wtorek, 26 stycznia 2021

Co na to Darwin?

Już niedługo rocznica urodzin Karola Darwina. Dla niektórych wciąż pozostaje wybitnym uczonym. Co na to sam Darwin? 

„Bez względu na to, czy mówimy o zdolności do głębokiej refleksji, rozumowaniu, wyobraźni, czy jedynie o używaniu zmysłów i rąk… przeciętna zdolność umysłu mężczyzny musi być wyższa od umysłu kobiet” (Charles Darwin „Descent of Man”).

„Żonaty mężczyzna jest biednym niewolnikiem, gorszym aniżeli Czarny” (Charles Darwin, „The Autobiography of Charles Darwin”). 

„W niedalekiej przyszłości cywilizowane rasy ludzi prawie na pewno wytępią i zastąpią prymitywne rasy” (Karol Darwin „Descent of Man”).

sobota, 4 lipca 2020

Jedna rasa: ludzka rasa

Biblia nie zna pojęcia ras ludzkich. Nie ma w niej haseł typu #BlackLivesMatter lub #WhiteLivesMatter. Jest natomiast #HumanLivesMatter. Bóg nie wartościuje i nie dzieli ludzi w zależności od koloru skóry lub pochodzenia. 

Dlatego powstawanie kościołów "afroamerykańskich", "cygańskich", "żydowskich" (tzw.mesjańskich) jest kompletnym niezrozumieniem Nowego Testamentu. To stawianie murów tam, gdzie Biblia mówi o mostach pomiędzy ludźmi.

czwartek, 28 listopada 2019

Pierwszy test wiary


„Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.” (List do Hebrajczyków 11:3)

Słowa te oznaczają, że świat nie został powołany do bytu z tego, co widzialne;  z jakiejś uprzednio istniejącej materii. Został powołany do istnienia dzięki twórczemu Słowu Boga. Przez wiarę poznajemy, że świat nie powstał w wyniku zjawisk. Wszelkie chrześcijańskie kompromisy z ewolucją są ni mniej, ni więcej jak atakiem na wiarygodność Pisma Świętego. Są osłabianiem wiary chrześcijan i zaufania wobec Słowa Bożego. Jest to o tyle niebezpieczne, że pochodzi z wnętrza Kościoła, co powoduje, że nawet wielu chrześcijan nie traktuje Biblii jako najwyższego autorytetu. Jeśli zaś wielu chrześcijan nie traktuje poważnie Biblii, nie oczekujmy, że będą to robić niechrześcijanie. 

Jeśli Boże Słowo musi przejść test opinii i badań darwinistów, to nie mówmy, że jest ono dla nas najwyższym standardem. Jeśli Bożą opowieść przyjmujemy za historyczną dopiero gdy niewierzący ocenią, że coś jest możliwe - nie mówmy, że podążamy za Bożym Słowem. Jeśli wierzymy w treść Pisma, ponieważ zostało ono zaaprobowane przez ludzi, to nie mówimy o wierze opisanej w Liście do Hebrajczyków 11, a więc wierze Abrahama, Mojżesza, Rachab, Samuela, Dawida, Samsona, proroków...  

Nie można zaatakować historyczności pierwszej historii Biblii - nie atakując całej reszty. Cała biblijna historia stoi na tej pierwszej, wynika z tej pierwszej. Wiele biblijnych historii, rozdziałów opiera się na schemacie stworzenia. Cała historia zbawienia wynika z faktu, że to, o czym mówi Księga Rodzaju naprawdę się wydarzyło. Na tej prawdzie apostoł Paweł opowiada historię upadku i odkupienia, analogie i przeciwieństwa pomiędzy pierwszym Adamem a ostatnim Adamem (Rzym 5:12-21). Podważając pierwsze trzy rozdziały Biblii – podważalibyśmy samą Biblię, w tym prawdomówność Jezusa i apostoła Pawła, którzy powoływali się na opis stworzenia i upadku w swoich wypowiedziach nt. odkupienia, małżeństwa, rozwodów, roli mężczyzny i kobiety w Kościele oraz w rodzinie. 

Chrześcijańska wiara zaczyna się więc od Księgi Rodzaju, a nie od Ewangelii Mateusza. To jej początek i pierwszy test. Jeśli tu upadamy, upadniemy w wielu trudniejszych miejscach. Jeśli tu nasza wiara nie jest w stanie iść za Pismem – to nie zajdzie ona daleko. Jeśli tu nie podążymy za Bożym Słowem, to nie zrobimy tego w innych sytuacjach, jeśli tylko usłyszymy argumenty ubrane w garnitury filozofii, nauki, społecznej opinii. Jeśli tu zaczniemy podważać wiarę dzieci w Boża historię, to nie zdziwmy się, jeśli z czasem same zaczną to robić. I bynajmniej nie chodzi o lekceważenie nauki. Nauka jest wielkim sojusznikiem wiary. Nie jest nią jednak nauka podszyta założeniami wstępnymi i interpretacją, które z góry wykluczają Boga z wyjaśnień. 

Już na samym początku Bóg opowiada nam historię, abyśmy Jemu ufali. I jak? Zdałeś pierwszy test zaufania Bogu? 

Więcej wpisów na temat stworzenia i ewolucji z perspektywy Biblii oraz nauki znajdziesz TUTAJ.

środa, 23 października 2019

Degradująca segregacja ludzi

Wszelkie "tęczowe" akcje środowisk LGBT w szkołach, mediach i na ulicach dzielą ludzi na podgrupy w zależności od tego, kto do kogo odczuwa seksualny pociąg. To chora i degradująca człowieczeństwo segregacja ludzi. Takich rzeczy nie powinna promować ani szkoła, ani państwo. 

Biblia oznajmia, że Bóg nadał każdemu z nas wyjątkową wartość i godność, ponieważ zostaliśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Równość nie ma nic wspólnego z akcentowaniem jednej ze sfer życia człowieka. Dlatego mówimy o równości *ludzi*, a nie równości *hetero, gejów, lesbijek i biseksualistów*. Jednocześnie mówimy o braku równości stylów życia - w Bożych oczach. Nie wszystko, co równi ludzie robią znajduje równe uznanie w oczach Stwórcy. Seks przed, pozamałżeński nie mają w Bożych oczach tej samej wartości co miłosne współżycie męża i żony. Seks z osobą tej samej płci nie ma w Bożych oczach tej samej wartości co miłosne współżycie męża i żony. 

Zachęcam cię, byś sprzeciwił się instrumentalnemu definiowaniu tego kim jesteś przez pryzmat seksu. Nie jesteś *lesbian, gay, biseksual, transseksual, queer*. Jesteś o wiele cenniejszy, a twoje człowieczeństwo nie sprowadza się do tego.

piątek, 28 czerwca 2019

Dlaczego Bóg stwarzał świat w sześć dni?

Mały Katechizm Westminsterski na pytanie: Co jest nadrzędnym celem człowieka? - odpowiada: Nadrzędnym celem człowieka jest chwalić Boga i radować się Nim na wieki. 

To chwalenie Boga ma miejsce zarówno gdy Kościół gromadzi się na cotygodniowym nabożeństwie, jak i w ciągu całego tygodnia w trakcie naszych codziennych aktywności: w pracy, w rodzinie, gdy odpoczywamy itp. "Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie". (1 Kor 10:31).

Jaki to ma związek z biblijnym opisem stworzenia? Niekiedy słyszę pytanie: dlaczego wierzycie w sześć dni stworzenia? Przecież gdyby Bóg był naprawdę wszechmocny stworzyłby wszystko w ułamku sekundy!

Mógłby to zrobić, ale nie zrobił. Dlatego? Ponieważ Bogu nie chodziło tylko o to, by różne rzeczy zaczęły istnieć. Miał to być specjalny rodzaj istnienia, a cały proces stworzenia miał ustanowić wzorzec dla człowieka do naśladowania. Bóg pracował sześć dni, a odpoczywał jeden dzień, by pokazać człowiekowi, w jaki sposób powinien kontynuować dzieło upiększania świata. Świat po stworzeniu był dobry, ale nie był doskonały. Człowiek miał pracować, przekształcając ziemię na wzór Ogrodu. 

Dlaczego stworzenie zajęło Bogu sześć dni? Byśmy Go naśladowali. 

"Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty". (Księga Wyjścia 20:8-11)

Ralph Smith w książce Trinity and Reality napisał: "Eden nie był tylko ogrodowym rajem, w którym człowiek miał cała potrzebną żywność, wygodne środowisko oraz łatwe życie. Pogląd taki bardziej przypomina muzułmańskie pojęcie raju w przyszłym świecie. Eden nie jest dawno utraconym idealnym światem, a powrót do Edenu nie jest celem biblijnej historii. Eden i świat wokół niego nie reprezentują ani ideału, ani końca, ale początek. (...) Świat zaraz po stworzeniu był doskonały ponieważ nie był skażony, ale był także niedoskonały, ponieważ nie był w pełni rozwinięty. Nowonarodzone dziecko może być doskonałym człowiekiem, ale wciąż jest dzieckiem. Stąd też świat stworzony przez Boga był światem doskonałym, ale niedojrzałym, czekającym na to, aby człowiek zajął się nim i doprowadził do pełnego historycznego przeznaczenia" (R. Smith, Trinity and Reality, Canon Press, Moscow 2004, s. 90-91. tłum. Iwona Żydek).

Mamy żyć z pewną wizją - wizją czynienia świata lepszym miejscem, piękniejszym miejscem, dojrzałym miejscem dla Bożej chwały. Mechanik naprawiający auta, pielęgniarka opiekująca się chorym, programista tworzący nowe technologie, architekt, rolnik, rodzic wychowujący dziecko - czynią świat lepszym miejscem. Powinni wykonywać swoje powołania jako słudzy Chrystusa (Ef 6:5-6). Zaczynamy tydzień od spotkania z Bogiem w "Ogrodzie" - w Bożym Sanktuarium, podczas nabożeństwa. Tam słyszymy zachęty i pouczenia Bożego Słowa, tam Chrystus nas karmi przy Stole Pańskim, tam modlimy się i chwalimy Boga śpiewem, a następnie Bóg rozsyła nas do naszych powołań, byśmy czynili ziemię poddaną, przyczyniając się do rozwoju Bożego Królestwa.

Nie tęsknijmy za przeszłością. Nie znajdziemy tam naszego prawdziwego raju. Naszym celem jest dążenie do raju, który ma dopiero nadejść, ponieważ jesteśmy powołani, by budować miasto – ogród przyszłości, Nowe Jeruzalem.

środa, 12 czerwca 2019

Doskonały i niedoskonały Ogród Eden

"Eden nie był tylko ogrodowym rajem, w którym człowiek miał cała potrzebną żywność, wygodne środowisko oraz łatwe życie. Pogląd taki bardziej przypomina muzułmańskie pojęcie raju w przyszłym świecie. Eden nie jest dawno utraconym idealnym światem, a powrót do Edenu nie jest celem biblijnej historii. Eden i świat wokół niego nie reprezentują ani ideału, ani końca, ale początek. (...) 

Świat zaraz po stworzeniu był doskonały ponieważ nie był skażony, ale był także niedoskonały, ponieważ nie był w pełni rozwinięty. Nowonarodzone dziecko może być doskonałym człowiekiem, ale wciąż jest dzieckiem. Stąd też świat stworzony przez Boga był światem doskonałym, ale niedojrzałym, czekającym na to, aby człowiek zajął się nim i doprowadził do pełnego historycznego przeznaczenia". 

Ralph Smith, Trinity and Reality

sobota, 8 czerwca 2019

Czy człowiek stanął na tylnych łapach?

"Człowiek nie powstał w wyniku ewolucji, lecz raczej rewolucji. To, że kręgosłup czy inne elementy budowy upodabniają go do ptaków i ryb, jest faktem oczywistym, cokolwiek miałby on znaczyć. Jeśli jednak próbujemy uznać człowieka za czworonoga, który stanął na tylnych łapach, przekonujemy się, że daje to efekt o wiele bardziej fantastyczny i wywrotowy, niż gdybyśmy kazali mu stanąć na głowie".

- Fabrice Hadjadj

niedziela, 18 listopada 2018

Co z krewetkami?

- To twoje Pismo Święte jest głupie! Nie pojmuję dlaczego Bóg w Starym Testamencie zabraniał jedzenia krewetek?! - powiedział z wyraźnym poczuciem triumfu Brajan, który wierzył, że jego dawni przodkowie byli... krewetkami.

poniedziałek, 7 maja 2018

Równanie ewolucjonizmu i kreacjonizmu

Równanie ewolucjonizmu:

czas + przypadek + prawa natury (proces naturalny) = biosfera

Równanie kreacjonizmu:

Stworzyciel + plan + cel = wszystko

piątek, 4 maja 2018

"Trójca" ewolucjonistów


W Piśmie Świętym Bóg opowiada historię początku i końca historii. Kluczowym jest więc pytanie: czy Mu wierzymy? Jeśli bowiem nie możemy ufać pierwszej stronie Biblii, jak możemy mieć pewność co do prawdziwości jej dalszej części?

Swoją - alternatywną wobec biblijnej - wersję historii mają również inne religie, filozofie i światopoglądy. Nie inaczej jest z ewolucjonizmem. W jego wersji historii bohaterem fabuły jest czas. Otrzymuje on w niej boskie cechy. Jeśli damy komuś lub czemuś wystarczającą ilość czasu, wówczas to, co niemożliwe, staje się możliwe, a nawet pewne. Trzeba po prostu poczekać, a sam czas uczyni cuda. 

Oczywiście Boża wersja historii strąca z piedestału bożka czas. Czas nie jest ani rozwiązaniem problemu grzechu, ani odpowiedzią na przyczynę istnienia. Jeśli dla wilka lub zebry czymś niemożliwym jest przejście po tafli wody na drugą stronę jeziora, to nie stanie się to możliwe za milion lat. 

Ewolucjoniści mają swoją "trójcę świętą", której przypisują przyczynę istnienia świata i życia w nim. Owa "trójca" to matka Natura, tata Czas i dziecko Przypadek. (S. Taylor)

Jaki jest z tym problem? Cóż jedyny problem polega na tym, że taka "trójca"... nie istnieje. 

Tablice zapisane palcem Bożym

Jedyny fragment Biblii nie spisany przez człowieka został napisany palcem Bożym na kamiennych tablicach (Wj 31.18). Jest to Dekalog.

Sam Bóg w nim zaświadcza w jakim okresie czasu stworzył świat. Oto Jego świadectwo:

"Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go". - Księga Wyjścia 20.11

Wierzysz Mu?