kazanie, Gdańsk 2026-05-03
CZYM JEST MAŁŻEŃSTWO?
Przykazanie „Nie cudzołóż” związane jest w biblijnym nauczaniem nt. małżeństwa. Dlatego musimy zacząć od tego, czym jest małżeństwo i jakie jest jego pochodzenie.
Małżeństwo zostało ustanowione przez Boga. Nie jest konstruktem społecznym, kulturowym. Nie jest ludzkim wymysłem, nie powstało na skutek ustaleń starożytnych mędrców lub królów.
Ustanowił je Bóg i to już podczas stworzenia, czyniąc Adama i Ewę jednym ciałem i nazywając Ewę żoną Adama.
Jeśli ktoś Was zapyta, gdzie i kiedy zostało ustanowione małżeństwo, oto cytat z Pisma Świętego:
Księga Rodzaju 2:21-24 (21) Wtedy zesłał Pan Bóg głęboki sen na człowieka, tak że zasnął. Potem wyjął jedno z jego żeber i wypełnił ciałem to miejsce. (22) A z żebra, które wyjął z człowieka, ukształtował Pan Bóg kobietę i przyprowadził ją do człowieka. (23) Wtedy rzekł człowiek: Ta dopiero jest kością z kości moich i ciałem z ciała mojego. Będzie się nazywała mężatką, gdyż z męża została wzięta. (24) Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem.
Zatem małżeństwo jest miłosnym przymierzem kobiety i mężczyzny, a więc osób odmiennej płci (Malachiasza 2:14). Związek osób tej samej płci nie jest w stanie być małżeństwem z samej definicji, a nie ze względu na dyskryminujące podejście konstytucji, rządów czy chrześcijan. W istotę małżeństwa jest bowiem wpisana symbolika więzi Oblubieńca i Oblubienicy, Chrystusa i Kościoła, nie zaś dwóch oblubieńców lub dwóch oblubienic.
Poligamia, która pojawia się później w Biblii, a więc małżeństwo mężczyzny z więcej niż jedną kobietą, jest realnym małżeństwem, ale niezgodnym z Bożą wolą, odbiega od Bożego planu i oznajmia kłamstwo, że Oblubieniec (Chrystus) związał się przymierzem w kilkoma Oblubienicami.
Małżeństwo jest poświadczone przysięgą, znakiem (obrączka), a jego dopełnieniem jest fizyczne zjednoczenie już poślubionych sobie męża i żony.
Skoro małżeństwo jest obrazem więzi Chrystusa z Kościołem, to chcąc dowiedzieć się jak zbudować trwałe małżeństwo, jakie jest główne powołanie męża, a jakie żony, jaki jest cel ich miłosnej relacji – to osoby wstępujące w związek powinny znać naturę relacji Chrystusa z Kościołem, a więc powinny znać Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Bez tego można oczywiście zawrzeć małżeństwo, ale nie da się zbudować małżeństwa zgodnego z wolą Jego Autora.
ATAKI NA MAŁŻEŃSTWO
Jako, że małżeństwo symbolizuje więź Chrystusa z Kościołem, to nie dziwmy się, że będzie atakowane przed diabła. I że będzie przedstawiane w wykoślawiony sposób, a więc: „To średniowieczne narzędzie ucisku, zniewolenia, opresji, ograniczeń, miłość nie potrzebuje formalnych więzi itd…”. W Edenie widzimy, że szatan pojawia się bardzo szybko między Adamem i Ewą. Nie dziwmy się również współczesnym atakom na definicję małżeństwa, na biblijne nauczanie nt. powołania męża, żony, na temat przywództwa męża w małżeństwie.
Ale nie tylko bądźmy biblijnie dojrzali w zrozumieniu małżeństwa. Powinniśmy również codziennie przywdziewać tę duchową zbroję Bożą (Ef 6), ponieważ mówimy o duchowych wyzwaniach, które pojawiają się nie tylko ze strony zewnętrznej kultury, ale i między samymi małżonkami, w naszych rodzinach.
CUDZOŁÓSTWO
Mając więc założony fundament przejdźmy do siódmego przykazania.
Skoro małżeństwo to obraz relacji Chrystus – Kościół, to cudzołóstwo niszczy ten obraz, a więc jest wykroczeniem przeciwko Bogu, nie tylko małżonkowi, któremu ślubujemy miłość i wierność. Mąż, który zdradza żonę, nie tylko niszczy własną rodzinę, ale i oznajmia kłamstwo, że Chrystus opuszcza Kościół i znajduje inną kobietę.
Mąż lub żona, która zdradza małżonka, zdradza również własne dzieci. Jest sojusznikiem diabła w swojej rodzinie.
Czym jest cudzołóstwo? Jak mówi nazwa: jest „wejściem do cudzego łoża”. Wejściem męża, żony w intymną, fizyczną relację z inną osobą.
Bóg traktował ten grzech bardzo poważnie, co widzimy w Prawie Bożym, gdzie za cudzołóstwo była kara śmierci.
Mężczyzna, który cudzołoży z żoną swego bliźniego, poniesie śmierć, zarówno cudzołożnik jak i cudzołożnica (Kpł 20:10).
Działo się tak dlatego, że był to grzech, który był niszczący dla innych: małżeństwa, rodziny, dzieci, a tym samym również dla podstaw ładu społecznego. Cudzołóstwo, zdrada nie są grzechami prywatnymi. Są niszczące dla więzi między ludźmi.
CZYSTE RĘCE, CZYSTE SERCA
Pan Jezus wyjaśnia jeszcze dogłębniej znaczenie przykazania: Nie cudzołóż.
Mt 5:27-28 (27) Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! (28) A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.
Cudzołóstwem jest nie tylko zdrada fizyczna, ale i pożądanie cudzej żony lub cudzego męża. To oznacza, że każdy z nas powinien pilnować swoich: oczu, myśli, serca i ciała. Celowo używam tej właśnie kolejności, ponieważ tak właśnie działa pożądliwość:
Najpierw widzą oczy. Potem obraz przenika do myśli. Tam go sobie ładnie obrabiamy, bawimy się nim, wpuszczamy do serca, gdzie znajduje ciepłe gniazdo. A potem człowiek zaczyna działać, w zgodzie z tym, co zagnieździło się w jego sercu. A więc ciekawski wzrok, grzeszne myśli, grzeszne serce, grzech ciała.
I teraz: co tak naprawdę Pan Jezus nazywa grzechem? Zauważmy, że nie mówi on, że samo pożądanie seksualne jest złe. Nie możemy całkowicie uniknąć seksualnego pragnienia – byłoby to sprzeczne z resztą Pisma Świętego i z naszą naturą, którą wpisał w nas Bóg. Bóg stworzył nas jako mężczyzn i kobiety. Bóg stworzył nas jako istoty seksualne z pragnieniami seksualnymi. Seks i pożądanie seksualne są dobre. Pojawienie się na świecie dzieci, napełnianie ziemi, zależy od pożądania seksualnego. Biblia nie naucza, że pożądanie seksualne jest złe i nie zabrania pociągu seksualnego. Jezus nie mówi: Nie miej pragnień seksualnych. Mówi natomiast: Musisz uciąć pożądanie seksualne wobec osoby, która nie jest twoim małżonkiem. A więc oznacza to, że seksualne pożądanie powinno istnieć między mężem i żoną.
Nie ma nic złego w tym, gdy ktoś spogląda na wygląd kobiety i
dostrzega jej piękno. Ale patrzenie na kobietę inną niż twoja żona w celu
wzbudzenia pożądania seksualnego jest czymś złym.
Przykładem patrzenia w celu wzbudzenia pożądania jest oczywiście pornografia. Grzech zaczyna się od pożądliwości oczu, płynie do myśli, gnieździ się w sercu i prowadzi do grzechu ciała.
Dlatego tu lekcja jest bardzo prosta: Uciekaj od kłamstwa pornografii! Nie klikaj z ciekawości w podejrzane strony lub strony oferujące seksualne obrazy.
Jeśli ktoś ponosi porażki w tej dziedzinie, wówczas Bóg cię nie potępia, ale wzywa do powstania z każdego upadku, wyznania grzechu i podjęcia konkretnych działań, by to uciąć.
Kościół to nie sala sądowa, by kogokolwiek potępić, ale duchowy szpital. Szukaj odpowiedzialności w tej sferze przed kimś komu ufasz, utnij dostęp do internetu jeśli trudno ci się oprzeć klikaniu w niektóre strony, ogranicz sytuacje, gdy jesteś sam i się nudzisz itd.
Zatem biblijne nauczanie nt. pożądania można podsumować tak: Biblia nie zabrania każdego pożądania seksualnego. Bóg obdarzył człowieka seksualnym pragnieniem już przed upadkiem i jest ono błogosławionym darem. Pismo Święte jednak naucza, że kontekstem dla naszych seksualnych pragnień powinno być małżeństwo – miłosne towarzystwo męża i żony.
Jakiś czas temu przeczytałem wywiad z Kazikiem Staszewskim, w którym pani redaktor z kobiecego portalu zapytała go w wywiadzie: Jak reagujesz na niemoralne propozycje? Kazik odpowiedział: Żeby coś takiego mogło paść, musi być skrócony dystans. Na to nie pozwalam. Nie dopuszczam do takiej bliskości, by tego rodzaju propozycje w ogóle mogły zaistnieć.
I o to chodzi. Nie zbliżaj się do miejsca pokusy. Nie flirtuj z pokusa. Nie bądźmy naiwni. Nie bądźmy idiotami. Jeśli wiesz, że za 10 kroków jest przepaść, za którą zlecisz w dół, to głupotą jest powiedzenie, że ja zrobię tylko dwa kroki, a właściwie to 9! Nie skracaj dystansu do osoby, która nie jest twoją żoną, mężem.
W relacjach z osobą przeciwnej płci miej obok siebie małżonka. Niech osoba przeciwnej płci, z którą chcesz mieć kontakt, będzie przyjacielem waszej rodziny, małżeństwa.
MOTYWACJE, BY ZERWAĆ
Istnieje wiele biblijnych motywacji, by unikać cudzołóstwa lub – w przypadku kogoś, kto ugrzązł w tym grzechu – by natychmiast zerwać z nim. Oto kilka z nich:
1. Pierwszą jest bojaźń Boża.
Józef odwołuje się do bojaźni Bożej, gdy opiera się kuszeniu przez żonę Potyfara: „Jakże miałbym więc popełnić tak wielką niegodziwość i zgrzeszyć przeciwko Bogu” (Rdz 39: 9).
Bóg jest świadkiem każdego seksualnego nieposłuszeństwa. Powinniśmy mieć w sobie bojaźń Bożą, która trzyma nas z dala od grzechu. Grzech cudzołóstwa niszczy twoją więź z Bogiem. Bój się tego grzechu jak ognia.
2. Drugą pobożną motywacją jest pragnienie zbawienia. Cudzołóstwo to cielesny grzech, który walczy przeciwko duszy.
„Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy” (1 Kor. 6: 9).
W Liście do Hebrajczyków 13:4 mamy powiedziane: „Małżeństwo niech będzie we czci u wszystkich, a łoże nieskalane; rozpustników bowiem i cudzołożników sądzić będzie Bóg.
Biblia wyraźnie mówi, że „jej /cudzołożnicy /goście przebywają w głębinach krainy umarłych” (Prz. 9:18).
Człowiek nie może jednocześnie mieć pragnienie zbawienia od Boga, i pragnienia pozostawania w grzechu, od którego Bóg zbawia.
Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy. (1 List Piotra 2:11)
Pamiętajmy jaka jest stawka. Chodzi o twoją duszę. Chodzi o twoje zbawienie.
3. Trzecia biblijna motywacja do zachowania czystości to twój honor i dobre imię.
„Lecz kto cudzołoży z zamężną, jest pozbawiony rozumu, a kto chce samego siebie zgubić, niech tak robi. Ciosów i wstydu się doszuka, nie zmaże swej hańby” (Prz 6:32–33).
„Co ludzie powiedzą?” czasami jest głupim pytaniem i wówczas odpowiedź na nie brzmi: Nie interesuje mnie to, bo dla mnie liczy się to, co mówi Bóg. Ale czasami jest to bardzo dobre pytanie. Mojżesz przypomniał ludowi Izraela w innym kontekście: Bądźcie pewni, że wasz grzech was odnajdzie (Lb 32:23). Ludzie nas widzą i nasze świadectwo albo ich zachęca, albo jest po prostu dla nas wstydliwe.
Oczywiście jeśli „co inni powiedzą?”, to byłaby nasza jedyna motywacja, to będzie ona prowadzić do całkiem solidnej hipokryzji, a więc udawania, robienia czegoś na pokaz. Ale Bóg wpisał w nas poczucie honoru i poczucie wstydu. I wstyd słusznie odczuwamy po zrobieniu wstydliwej rzeczy. A więc nie rób rzeczy, których będziesz musiał się publicznie wstydzić, gdy wyjdą na jaw.
Tę troskę o honor można połączyć z konsekwencjami finansowymi, które są rodzajem Bożego sądu, który spada na cudzołożnika.
Nierządnica pozbawi cię kawałka chleba, zamężna zaś poluje na cenne życie. (Prz 6:26; por. 5:10 BE).
Powinniśmy pamiętać o przypowieści Chrystusa o synu marnotrawnym i młodszym bracie, który roztrwonił swoje dziedzictwo na nierządnice (Łk 15:30). Niemoralność jest droga. Nie bądź głupcem jeśli nie chcesz zostać z długami i z pustą lodówką.
4. Podstawowa świadomość dotycząca tego, jak przenoszone są poważne choroby weneryczne, powinna nam przypominać czwartą motywację do czystego życia, którą jest troska o dobro własnego zdrowia.
„Abyś pod koniec życia nie narzekał, gdy zwiędnie twoje ciało i twoja skóra, i nie musiał powiedzieć: O, jakże mogłem nienawidzić karności i moje serce lekceważyło przestrogę” (Prz 5:11-12).
Choroby przenoszone drogą płciową są rodzajem Bożego sądu tu i teraz i ostrzeżeniem przed większym sądem, który nadejdzie. Złapanie jakiegoś paskudztwa przenoszonego drogą płciową nie jest kwestią przypadku. Bóg oddaje niemoralnym ludziom konsekwencje ich zachowania.
5. I w końcu piątą motywacją jest miłość własnej żony/męża.
Bożą odpowiedzią na posiadanie seksualnych pragnień, a więc pragnień bliskości drugiej osoby nie jest: Przestań o tym myśleć! To nieduchowe!
Rada apostoła Pawła jest inna:
1 Kor 7:1-2 (1) A teraz o czym pisaliście: Dobrze jest, jeżeli mężczyzna nie dotyka kobiety; (2) jednak ze względu na niebezpieczeństwo wszeteczeństwa, niechaj każdy ma swoją żonę i każda niechaj ma własnego męża.
A więc odpowiedzią jest AKTYWNOŚĆ. Pragniesz bliskości drugiej osoby? Szukaj męża, szukaj żony.
Oczywiście pokusa nie znika po tym, gdy jesteś w małżeństwie. Bóg mówi, że odpowiedzią na pokusy fizyczne jest zadowolenie ze współmałżonka:
Prz 5.18-20 Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości! (19) Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze sprawiają ci rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością! (20) Dlaczego, synu mój, masz się rozkoszować obcą i ściskać pierś cudzej?
To oznacza, że w naszych małżeństwach powinniśmy starać się być atrakcyjni dla siebie nawzajem. Żony wciąż powinny zabiegać o bycia atrakcyjnymi dla mężów. Mężowie wciąż powinni adorować, zabiegać o względy swoich żon, okazywać im czułość i miłość. W małżeństwach powinniśmy dla siebie nawzajem wsparciem i ochroną przed złamaniem VII przykazania.
Jeśli masz w swoim ogrodzie, dobre brzoskwinie, to nie będziesz chciał potrząsać cudzymi drzewami, by je zjeść.
Grzechy seksualne w małżeństwie zaczynają się od niezadowolenia w sferze nieseksualnej. A powodem tego niezadowolenia jest niekoniecznie sama sypialnia. Powodem niezadowolenia mogą być wyzwania finansowe, niedogotowany obiad, nieposprzątana kuchnia lub salon, sposób wychowywania dzieci przez małżonka, waga, sposób ubierania się itd.
Niezadowolony człowiek jest zawsze podatny na pokusy. Inna kobieta, mężczyzna to wtedy droga wyjścia, „nagroda” za ciężką pracę, której nie otrzymują w swoim małżeństwie: Mężowie zdradzający żonę mówią: „Ta kobieta docenia mnie w przeciwieństwie do mojej żony”. Żona, która romans z innym mężczyzną mówi: „Tamten mężczyzna komplementuje mnie i okazuje życzliwość w przeciwieństwie do mojego męża”.
To jednak droga do śmierci (Prz 7.26-27).
WDZIĘCZNOŚĆ
Dlatego Boża mądrość uczy nas: Bądź wdzięczny. Bądź wdzięczna.
Mężu, powinieneś być zadowolony ze swojej żony. Nie czyń porównań. Czy na świecie nie ma innych pięknych, atrakcyjnych kobiet? Oczywiście są! Pismo Święte jednak mówi: Bądź wdzięczny i zadowolony z żony, którą masz. Doceń jej walory, ciesz się nimi i dziękuj Bogu za żonę, którą otrzymałeś od Boga. Czy modlisz się, dziękując Bogu za nią, za jej wiarę, urodę, mądrość i wygląd? Za trud wychowania dzieci? Kiedy ostatnio ją przytuliłeś i zapewniłeś, że ją kochasz? Czy twoje postępowanie zachęca ją do bycia dobrą żoną dla ciebie, czy zniechęca? Czy więcej w twoich ustach jest komplementów, czy krytyki? Kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego i zyskał upodobanie u Pana (Prz 18:22). Twoja żona jest darem Bożym dla ciebie. Kochaj ją i dbaj o nią.
Żono, powinnaś być zadowolona ze swojego męża. Czy jest idealny? Nie! Powiem więcej: jest grzesznikiem. Czy na świecie nie ma innych wspaniałych, rycerskich, przystojnych mężczyzn? Są! Kiedy jednak ostatnio podziękowałaś Bogu za męża? Czy okazujesz mu szacunek? Czy publicznie go krytykujesz (wobec znajomych lub dzieci)? Kiedy ostatnio podziękowałaś za jego pracę, troskę o rodzinę, poczucie humoru, wychowanie dzieci, że stara się was prowadzić do Boga? Czy chętnie reagujesz na jego inicjatywę? Cz pomagasz mu w podejmowaniu inicjatywy? Czy chętnie dajesz się prowadzić i czy wspierasz go w jego powołaniu bycia głową waszego małżeństwa?
Oczywiście samo małżeństwo to za mało. Samo małżeństwo nie chroni nas od pokus. W rzeczywistości musimy kierować nasze serca i pragnienia na Chrystusa. Dawid był żonaty, gdy zgrzeszył z Batszebą i popełnił cudzołóstwo. Małżeństwo nie uwalnia człowieka w magiczny sposób od pokusy. Nie można pielęgnować oglądania pornografii i myśleć: „Zerwę z tym po ślubie, bo będę już mógł po Bożemu zaspokajać moje pragnienie seksualne”.
Dawid zgrzeszył seksualnie,
mimo iż był żonaty, ponieważ zapomniał o Bogu i Jego dobroci. Odstawił na
dalszy plan Jego łaskę, sytość i Jego przykazania. Oślepł i otępiał.
Musimy rozwijać w sobie cześć dla Boga i żyć blisko Niego. Nie odrzucimy
pragnień z naszego serca, ale możemy je właściwie ukierunkować. Dlatego pragnij
więcej niż tylko chwilowej przyjemności. Pragnij stałej przyjemności. A
tę daje tylko Bóg, gdy żyjesz blisko Niego i pełnisz Jego wolę.
NIE POTĘPIAM CIĘ, IDŹ I NIE GRZESZ WIĘCEJ
Jeśli popełniłeś cudzołóstwo, powinieneś wyznać ten grzech Bogu i swojemu małżonkowi.
Przebaczenie wciąż jest dostępne. Paweł w 1 Kor 6:9 mówi o różnego rodzaju grzechach seksualnych, które popełniali chrześcijanie z Kościoła w Koryncie przed nawróceniem.
Ale nazywa ich świętymi i usprawiedliwionymi przez krew Jezusa. Jezus przebaczył cudzołożnicy. Powiedział: „Ja cię nie potępiam”, lecz dodał: „Idź i nie grzesz więcej”.
Na tym polega przyjęcie Bożej łaski: Przynosi ona wolność od grzechu, ale i moc do tego, aby go uciąć i żyć w czystości w przyjaźni z Jezusem, dla Jego chwały.

