Obrządek konfirmacji w Kościołach luterańskich i reformowanych (również w niemieckich Kościołach reformowanych i historycznym anglikanizmie) jest zwykłą modlitwą błogosławieństwa w intencji młodzieży i rozesłaniem ich jako żołnierzy Chrystusa. Niestety, jest to też zwykle czas kiedy młodzież zostaje dopuszczona do Wieczerzy Pańskiej. (Podczas gdy Bóg już dopuścił ich do Stołu w chrzcie!) W tym czasie młodzież nabywa również prawa głosu. Biblijnie patrząc, taki rytuał dojrzałego członkostwa w Kościele powinien mieć miejsce w wieku lat dwudziestu (Lb 1:3).
Jednakże w Kościele rzymskokokatolickim i anglokatolickim bierzmowanie jest drugim działaniem łaski. (Prawosławni bierzmują dzieci przy chrzcie.) Bierzmowania może udzielić jedynie biskup – ksiądz/pastor nie może tego zrobić. Biskup musi reprezentować nieprzerwaną sukcesję apostolską. Przez jego ręce spływa nowa łaska. Ci, którzy nie przyjęli bierzmowania, są często postrzegani jak niedojrzałe dzieci.
Dwuetapowe chrześcijaństwo jest jedną z najstarszych herezji. Apostołowie zwalczali ją w całym Nowym Testamencie. Herezja dwuetapowego chrześcijaństwa jest przejawem gnostycyzmu.
Aby dwuetapowe chrześcijaństwo w ogóle mogło działać, konieczne jest założenie, że ktoś może być chrześcijaninem bez posiadania pełni Chrystusa. Oznacza to, że Chrystus jest podzielony. Zwykli wierzący posiadają jedynie część Chrystusa, podczas gdy „duchowi” mają Go w całości. Zwykli wierzący posiadają jedynie Chrystusa, a „duchowi” posiadają Ducha. Apostoł Paweł wytrwale zwalczał takie podejście, podkreślając, iż w Nowym Stworzeniu wszyscy są w Chrystusie, a jeśli jesteś w Chrystusie – to jesteś też i w Ojcu i w Duchu. Nie ma więc żadnych różnic w tym względzie pomiędzy Żydem i Grekiem, kobietą i mężczyzną, księdzem i świeckim. Albo jesteś w Chrystusie, albo poza Nim. Oczywiście są też różne powołania, różne urzędy, różne dojrzałości – ale nie ma rozróżnienia na wierzących pierwszej i drugiej klasy.
Serce jest grzeszne. Wywyższanie ponad brata jest grzechem, który od dwóch tysięcy lat usiłuje podzielić Kościół. Na początku gnostycy dzielili wierzących na wiernych duszy i wiernych duchowi. Współcześni charyzmatycy i zielonoświątkowcy (z pewnymi szlachetnymi wyjątkami) dzielą Kościół na ochrzczonych w Duchu i pozbawionych Ducha. „Superkalwiniści” dzielą Kościół na tych, którzy są błogosławionymi posiadaczami bezbłędnych wyznań wiary i którzy mogą przystąpić do Wieczerzy i na tych, którzy tacy nie są i nie mogą brać Wieczerzy. Anglokatolicy i rzymscy katolicy dzielą Kościół na tych, którzy otrzymali drugie działanie łaski z rąk biskupa reprezentującego sukcesję apostolską i na tych, którzy tej łaski nie dostąpili.
Taka praktyka jest bardzo zła – już nawet pobieżna lektura listów apostoła Pawła o tym zaświadcza. „Superkalwiniści” również błądzą w swojej praktyce, ale przynajmniej nie podbudowali jej fałszywą teologią. Kiedy anglokatolicy czynią z bierzmowania i z sukcesji apostolskiej narzędzie drugiego etapu życia chrześcijańskiego – w praktyce, ustanawiają herezję.
* Tekst pochodzi z książki autora pt. "Pułapka liturgiczna" (premiera: wiosna 2026, Wydawnictwo Trinity), tłum. Marek Kmieć
foto: Pexels.com

