Weźmy na przykład Adama w ogrodzie. Upadek Adama nie polegał na złamaniu jakiejś zasady moralnej.
Adam upadł, bo był nieposłuszny wypowiedzianemu Słowu Bożemu.
Chrześcijaństwo jest osobiste i więź między Bogiem i człowiekiem jest osobista. Oznacza to, że Bóg mówi a człowiek słucha i jest posłuszny. Grzech to bunt, a nie „niemoralność”. Kiedykolwiek tradycje Kościoła stają się „Tradycją”, wówczas ten osobisty i słowny charakter naszej wiary zostaje podważony.
Nie ważmy się zapominać, że tradycje zawsze podlegają testowi Pisma Świętego.
- James B. Jordan, Pułapka liturgiczna

.jpg)